statystyki

Inwazja chińskich samochodów odłożona w czasie

autor: Hubert Orzechowski28.08.2017, 07:36; Aktualizacja: 28.08.2017, 08:06
Chiny, biznes

Co więcej, wygląda na to, że Pekin na razie darował sobie wydzieranie rynku i konkurencję z japońskimi autami. Nie pierwszy raz w swojej historii Chińczycy wybierają inną taktykę, czyli cierpliwe czekanie.źródło: ShutterStock

Firmy z Państwa Środka coraz bardziej rozpychają się na rynkach zachodnich. Ale ich marki ciągle mocne są tylko w jednym miejscu. Na własnym podwórku.

Reklama


Chińczycy z Great Wall Motors (GWM) kupią Jeepa od grupy Fiat Chrysler Automobiles. Taka wiadomość – później zdementowana – poszła w świat w ubiegłym tygodniu. Pierwszy podał ją branżowy „Automotive News”, który rozmawiał z Wang Fengying, szefową GWM. Stwierdziła ona, że ambicją chińskiej firmy jest zostać największym producentem SUV-ów, a legendarna marka miałaby być jej perłą w koronie. Informację potwierdził Reuters.

W sieci zawrzało. FCA to siódmy największy producent samochodów na świecie. Wartość grupy jest wyceniana na 20 mld dol. W jej firmowym portfolio, oprócz Jeepa, znajdują się takie marki, jak Abarth (mało popularny w Polsce samochód rajdowy), Alfa Romeo, Chrysler, Dodge, Fiat, Lancia czy Maserati. Co ciekawe, GWM na liście producentów aut zajmuje miejsce dopiero na początku trzeciej dziesiątki, czyli daleko za FCA. Niemniej wartość chińskiej spółki jest niewiele mniejsza od wyceny włosko-amerykańskiej grupy i wynosi 16 mld dol.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Reklama