statystyki

Rzecznik TSUE: Ubera można ścigać

autor: Patryk Słowik05.07.2017, 07:44; Aktualizacja: 05.07.2017, 08:46
Uber

W sprawie Uber France idzie o to, że spółka jest operatorem platformy elektronicznej umożliwiającej zamawianie miejskich usług przewozowych w obsługiwanych miastach za pomocą smartfonu.źródło: ShutterStock

Państwa członkowskie mogą zakazać prowadzenia nielegalnej działalności przewozowej. I nie muszą pytać o zgodę na wprowadzenie takiej regulacji Komisji Europejskiej.

Reklama


Wynika tak z opinii rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości UE prof. Macieja Szpunara w sprawie Uber France. Jeśli w ślad za nim pójdą sędziowie, orzeczenie będzie miało fundamentalne znaczenie dla sytuacji amerykańskiej korporacji w Polsce.

W sprawie Uber France idzie o to, że spółka jest operatorem platformy elektronicznej umożliwiającej zamawianie miejskich usług przewozowych w obsługiwanych miastach za pomocą smartfonu. Usługi są realizowane przez prywatnych kierowców bez specjalnych uprawnień, którzy świadczą je za pomocą własnych pojazdów. To najtańsza opcja dla tych, którzy chcą się przemieścić z jednego miejsca w drugie.

W części państw jednak UberPop zostało uznane za nielegalne. A we Francji spółka jest nawet ścigana karnie. Sąd okręgowy w Lille nabrał jednak wątpliwości, czy czyjakolwiek odpowiedzialność karna wchodzi w grę. A to dlatego, że przepisy uznające praktyki Ubera za nielegalne nie zostały notyfikowane. Dyrektywa 98/34/WE z 1998 r. nakładała zaś na państwa członkowskie obowiązek notyfikowania Komisji Europejskiej wszystkich projektów ustaw i innych regulacji ustanawiających przepisy techniczne dotyczące produktów i usług społeczeństwa informacyjnego. Mówiąc prościej: jeśli państwo członkowskie chce ograniczyć swobodę świadczenia usług społeczeństwa informacyjnego, powinno najpierw zapytać o tę kwestię KE. Jeśli tego nie uczyni, nie może stosować wskazanego przepisu.

Rzecz w tym, że dyskusyjne jest, czy francuski rząd był zobligowany do notyfikowania regulacji uderzających w Ubera. Zdaniem prof. Macieja Szpunara – nie. Rzecznik generalny wskazał, że usługa UberPop należy do dziedziny transportu. Nie stanowi więc usługi społeczeństwa informacyjnego w rozumieniu dyrektywy. W efekcie – notyfikacja była zbędna.


Pozostało jeszcze 38% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama