statystyki

Główne grzechy telekomów

autor: Barbara Sowa19.04.2017, 07:51; Aktualizacja: 19.04.2017, 07:54
telefon, konsument

Marek Niechciał, szef urzędu antymonopolowego, szykuje decyzje, które ostatecznie potwierdzą, że niezwracanie pieniędzy posiadaczom prepaidów może naruszać prawa konsumentów.źródło: ShutterStock

Niewykorzystane środki z telefonów na kartę powinny wrócić do klientów – uważa prezes UOKiK i zamierza do tego zmusić operatorów.

Reklama


Marek Niechciał, szef urzędu antymonopolowego, szykuje decyzje, które ostatecznie potwierdzą, że niezwracanie pieniędzy posiadaczom prepaidów może naruszać prawa konsumentów. Chce być skuteczniejszy od Urzędu Komunikacji Elektronicznej, który zabierał się do sprawy już dwukrotnie. UOKiK prowadzi ok. 100 spraw przeciwko telekomom, którzy wraz z dostawcami internetu i płatnych telewizji są pod względem liczby klientów skarg niechlubnymi liderami. Mogą z nimi konkurować tylko banki.

Utrata środków z prepaid

– Prowadzimy postępowania dotyczące tego, że telekomy nie oddają niewykorzystanych środków – mówi prezes urzędu Marek Niechciał. – Skargi dotyczą też przepadku środków w sytuacji, gdy konsument spóźni się z doładowaniem lub zapomni go dokonać. Nie rozumiem takiego podejścia. Telekom ponosi koszt obsługi procesu zwrotu należności, więc może pojawić się opłata manipulacyjna. Ale niewykorzystane środki, które zostają na koncie użytkownika chcącego zmienić operatora, powinny być zwracane na wniosek konsumenta. Projektowane decyzje ostatecznie potwierdzą, że brak zwrotu niewykorzystanych środków może naruszać prawa konsumentów. Telekomy będą musiały dostosować swoje praktyki – twierdzi Niechciał.

Reklama, co prawdy nie powie

Źródłem większości problemów są przekłamania na ulotkach i w kampaniach reklamowych. – W reklamach kredytów konsumenckich roiło się swego czasu od nadużyć. Ale banki przyjęły kodeks dobrych praktyk, który działa, bo ich reklamy się poprawiły. Telekomy obiecują to już od 10 lat, a do tej pory nie ujrzał światła dziennego nawet projekt kodeksu. Sami są więc sobie winni – mówi Łukasz Wroński z UOKiK. Dlatego urząd coraz uważniej przygląda się kampaniom. Od kilku miesięcy są one stale monitorowane. Najważniejsze uchybienia to szafowanie nierealnymi prędkościami internetu, dopiski „wszędzie”, „bez limitu”, „za darmo”, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, i mamienie niską ceną, obowiązującą z reguły przez dwa czy trzy promocyjne miesiące.

Oszukańcze SMS-y

W czołówce skarg znajdują się usługi typu premium rate, czyli dodatkowo płatne, jak loterie czy konkursy SMS. W tym przypadku samoregulacja zawiodła. Dlatego Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad zmianami w prawie. Gotowe są już założenia projektu. Pakiet zmian nakłada nowe obowiązki informacyjne na telekomy oraz organizatorów konkursów SMS-owych. Resort zamierza też przyjąć cztery pułapy cenowe (0, 35, 100 i 200 zł). Każdy klient będzie musiał zadeklarować przy podpisaniu umowy jeden z limitów, po osiągnięciu którego nie będzie mógł już wysyłać drogich SMS-ów.


Pozostało jeszcze 43% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama