statystyki

Zawyżone opłaty za wydanie karty pojazdu: Do zwrotu jest aż 425 zł za każdą wydaną kartę

autor: Tomasz Żółciak02.03.2016, 07:35; Aktualizacja: 02.03.2016, 08:32
Samochód, kierowca

193 powiaty wystąpiły z pozwem zbiorowym przeciwko państwu w sprawie kart pojazdówźródło: ShutterStock

Skalę potencjalnych roszczeń w całym kraju za zawyżone opłaty za wydanie karty pojazdu lokalne władze szacują nawet na 1 miliard złotych. Jeśli ludzie ruszą, aby odzyskać swoje pieniądze, poważnie naruszą miejskie i powiatowe kasy.

Reklama


Reklama


Do połowy kwietnia samorządy będą zwracać właścicielom pojazdów zawyżone opłaty za wydanie karty pojazdu. Potem roszczenie się przedawni. Dlatego przedstawiciele lokalnych władz wznoszą ręce do nieba i proszą, żeby ludzie zapomnieli, że coś mogą dostać. Jeśli ci odpuszczą, samorządowcy zaoszczędzą. Ale wątpliwe, aby tak się stało.

Choć lokalne władze skupiają się przede wszystkim na przygotowaniach do startu rządowego programu Rodzina 500+, wygląda na to, że oprócz rodziców chcących uzyskać 500 zł na dziecko w urzędach pojawią się także kierowcy domagający się zwrotu 425 zł nadpłaty, jaką przed laty uiścili za wydanie karty pojazdu. Teraz będzie im łatwiej odzyskać pieniądze, bo samorządy przegrały sądową batalię z rządem w sprawie zawyżanych opłat.

Urzędnicy już przewidują, że czekają ich kolejne wypłaty. – Roszczenia przedawnią się w kwietniu 2016 r., a więc istnieje prawdopodobieństwo, że do tego czasu wpłyną jeszcze jakieś pozwy – przewiduje Tomasz Demiańczuk ze stołecznego ratusza.

Koszmar samorządów, a konkretnie powiatów i miast na prawach powiatu, ciągnie się od dekady. W 2003 r. ówczesne Ministerstwo Infrastruktury wydało rozporządzenie niezgodne z prawem UE, a jak uznał w 2006 r. Trybunał Konstytucyjny – również z polską konstytucją. Zgodnie z nim powiaty przez lata pobierały opłatę w wysokości 500 zł za wydanie karty pojazdu. Dokument ten zawiera wszystkie niezbędne dane o pojeździe i jego właścicielu – przeglądy gwarancyjne, zmiany parametrów auta (np. przystosowanie auta do zasilania gazowego) czy zmiany dowodu rejestracyjnego. Wszystkie informacje z karty pojazdu mają potem znaczenie np. przy sprzedaży samochodu. Tymczasem urzędnicy pracujący w wydziałach komunikacji za wydanie karty powinni byli pobierać nie 500, ale zaledwie 75 zł, co stanowi de facto koszt wydania dokumentu. Do zwrotu jest aż 425 zł za każdą wydaną kartę w okresie 2003–2006. Skalę potencjalnych roszczeń w całym kraju lokalne władze szacują nawet na miliard zł.

Samorządy nie czują się winne tej awanturze, twierdząc, że stosowały się jedynie do przepisów rozporządzenia. Dlatego niechętnie dokonywały zwrotu pieniędzy właścicielom pojazdu. Tłumaczą się także sporem sądowym, jaki wytoczyły Skarbowi Państwa (grupa ok. 200 powiatów). Jednak w połowie lutego br. sąd II instancji oddalił apelację powiatów, co ostatecznie pogrzebało szanse lokalnych władz na uzyskanie wsparcia od państwa. Jak donosi Związek Powiatów Polskich (ZPP), sąd wskazał, że skoro pobieranie opłaty za kartę pojazdu było sprzeczne z prawem unijnym, to każdy powiat z osobna powinien bezpośrednio zastosować prawo europejskie i zaprzestać stosowania krajowego rozporządzenia.

Część samorządowców sugeruje wniesienie sprawy przed Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE). Ale jednomyślności w tej sprawie nie ma. – Przeniesienie tej sprawy na poziom europejski może się okazać niemożliwe. Wewnętrzne rozliczenia między organami danego państwa są poza kompetencją TSUE, bo nie jest to już kwestia wspólnotowa – tłumaczy Grzegorz Kubalski z ZPP.

Teraz – po doniesieniach medialnych o przegranym procesie – lokalne władze obawiają się, że przyjdą do nich kolejne osoby po zwrot nadpłaconych środków. Okres przedawnienia, który wynosi 10 lat, kończy się 14 kwietnia 2016 r. Do tego czasu wnioski o zwrot za kartę pojazdu mogą jeszcze złożyć osoby, które nabyły i zarejestrowały pojazd w okresie od 23 lutego 2006 r. do 14 kwietnia 2006 r.

– Pora przyszykować worek z pieniędzmi? – pytamy jednego z samorządowców śledzącego spór sądowy o kartę pojazdu. – Większość wypłat została już dokonana, bardziej chodziło o rekompensatę z budżetu państwa – twierdzi nasz rozmówca.

To jednak nie do końca prawda, przynajmniej w odniesieniu do niektórych największych miast na prawach powiatu. Tam wiele osób nie zgłosiło się po zwrot pieniędzy, prawdopodobnie nawet nie zdając sobie sprawy, że mogą wystąpić z takim roszczeniem (samorządy nie paliły się do informowania o takiej możliwości). Po ostatnim wyroku sądu apelacyjnego nagłośnionym przez media ludzie mogą ruszyć po swoje pieniądze.

Przykładowo w Krakowie w okresie, za który przysługiwał zwrot (od 21 sierpnia 2003 r. do 14 kwietnia 2006 r.), wydano 20,8 tys. kart pojazdu, co oznacza, że tylko ok. 11 proc. właścicieli pojazdów wystąpiło o zwrot zawyżonej opłaty. W mieście roszczenie może zgłosić jeszcze ok. 900 osób, co oznacza, że tamtejszy urząd musi do połowy kwietnia zabezpieczyć w budżecie kwotę ponad 380 tys. zł. – Każdy mieszkaniec, który spełnia określone warunki, tj. wydanie karty we właściwym okresie, potwierdzenie zapłaty, roszczenie nieprzedawnione, może ubiegać się o jej zwrot – dodaje Jan Machowski z krakowskiego magistratu.

Toruń wylicza, że w samym 2006 r. (a więc jeszcze okresie obowiązywania wyższej opłaty) wydał ok. 600 kart pojazdu. – Gdyby wszyscy wystąpili o zwrot za te karty, musielibyśmy zapłacić ponad 280 tys. zł. Do tego mogą dojść ewentualne odsetki – szacuje Sylwia Derengowska z urzędu miasta. Jak dotąd Toruń zwrócił tylko nieco ponad 30 tys. zł.

W Bydgoszczy w latach 2003–2006 wydano niemal 18 tys. kart pojazdów. Gdyby wszyscy właściciele samochodów mieli świadomość, że mogą zgłosić się po nadpłacone przez siebie kwoty, miasto kosztowałoby to ponad 7,6 mln zł. Tymczasem od 2011 r. do urzędu skierowano tylko 612 wniosków o zwrot nadpłaty, a 528 z nich zakończyło się skierowaniem sprawy do sądu. W wyniku wydanych orzeczeń miasto wypłaciło ok. 260 tys. zł.

Warszawa do tej pory wykonała 150 wyroków sądów, co stanowiło wydatek blisko 74 tys. zł. – Obecnie na rozpoznanie czeka jeszcze kilka spraw w pierwszej i drugiej instancji – przyznaje Tomasz Demiańczuk z urzędu miasta w stolicy.

Mimo przegranej sądowej samorządy nie składają broni. Urząd miasta w Krakowie zamierza dokonać analizy uzasadnienia wyroku sądu apelacyjnego. – W zależności od wyników tej analizy będą podejmowane kolejne decyzje dotyczące ewentualnych dalszych wystąpień wobec Skarbu Państwa o rekompensatę za zwrot zawyżonej opłaty za kartę pojazdu – zapowiada Jan Machowski.

Jak przyznają samorządowcy, uratować by ich mogła tylko skarga kasacyjna od wyroku. Pod trzema warunkami: że zdecydują się ją wnieść, sąd ją przyjmie, a potem zostanie rozpatrzona na ich korzyść.

3,9 mln pojazdów samochodowych zarejestrowanych jest w woj. mazowieckim. Na drugim miejscu jest Śląsk (2,8 mln), a na trzecim Wielkopolska (2,6 mln)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • janek(2016-03-02 12:31) Odpowiedz 2415

    Państwo polskie mnie okradło i to ja mam się prosić o zwrot ? powinni sami w pysku z odsetkami przynieść mi do domu i przeprosić !!!!

    Pokaż odpowiedzi (6)
  • Paweł (2016-03-02 10:24) Odpowiedz 12420

    Co z autami które były zakupione później. Jedno w 2008 r a drugie w2012 i płaciłem po 500 zł. Też mogę domagać się zwrotu.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • xxx(2016-03-02 10:24) Odpowiedz 11214

    A dlaczego tylko w latach 2003-2006??? Dlaczego ci co później rejestrowali płacąc za kartę pojazdu 500 i za recykling 500 dlaczego są i mają byc stratni?!

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • zx33(2016-03-02 10:00) Odpowiedz 981

    biznes należy robić tylko na koszt urzędów.Tam możesz naruszać konstytucję ,prawom UE i nie poniesiesz najmniejszych konsekwencji.Takie to jest niby demokratyczne państwo.

  • franek(2016-03-03 14:27) Odpowiedz 834

    Mam pytanie czy jak rejestrowalem auto w 2004 r.to moge starać się o zwrot pieniędzy za tę kartę? Bo byłem w starostwie i powiedzieli mi że nie ponieważ minęło 12 lat i sprawa jest przedawniona. Czy mam jakieś szanse przed sądem na zwrot pieniędzy od starostwa? Bardzo zależy mi na odpowiedzi. Dzięki.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • aga(2016-03-02 22:44) Odpowiedz 825

    Okres do 14 kwietnia oznacza, że roszczenie się nie przedawnia. Nie jestem pewna ale wydaje mi się, że te osoby, które po tym terminie nadal płaciły 500 zł tez mogą ubiegać się o zwrot. Najbardziej mnie denerwuje kwestia potwierdzenia uiszczenia opłaty. Ciekawe, który urząd wydałby kartę pojazdu bez uiszczenia opłaty (gotówką w kasie).

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • oburzony(2016-03-02 13:07) Odpowiedz 8110

    Czy nalezy sie zwrot pieniedzy jezeli pojazd zostal sprzedany np w 2008 rokui w chwili obecnej wlascicielem pojazdu jest inny uzytkownik,koszty rejejstracji pokrywal poprzedni wlascieciel...jak to wygląda wedlug prawa,kto otrzyma zwrot ten co rejestrował czy ten kto w tej chwili go uzytkuje.To jest Granda!!!!!!!!!!!!!

    Pokaż odpowiedzi (5)
  • harnaś(2016-03-02 19:32) Odpowiedz 731

    Ja w tym temacie jako pierwszy w Sadzie Rejonowym w Przeworsku w 2006 r.złożyłem wniosek o zwrot tych 425 zł.( już wtedy był wyrok nie wiem jakiego Sądu o bezprawne pobranie takiej kwoty za kartę) i Sąd wydał wyrok na moją korzyść ,następnie Starostwo wniosło kasację i ta sama sędzia w tym samym Sądzie zmieniła zdanie na moją niekorzyść i koniec kropka ,a dzisiaj dopiero się dowiaduję że można było dalej drążyć - takie jest nasze państwo. W mojej sytuacji sprawa jest już przedawniona.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Witek(2016-03-03 17:13) Odpowiedz 7213

    Jakiego okresu dotyczy zwrot ??? Czy właściciel auta zakupionego w 2003 roku może ubiegać się zwrotu 425 zł ???

  • Zizi(2016-03-02 22:07) Odpowiedz 7110

    Rejestrowałem auto w maju 2006r tez płaciłem 500 zl i co brakło paru dni i nic nie dostane, żadnego zwrotu ?

  • pokrzywdzony(2016-03-04 15:41) Odpowiedz 704

    Ja byłem w starostwie powiedziano mi zaby skierować sprawę do sa*****rządny obywatelu nie jesteś w staniewygrac ze złodziejskim państwem oni sa zdolni zerwac ci ostatnia koszule byleby mieć pelne KORYTA

  • Dymek(2016-03-02 22:33) Odpowiedz 702

    Witam. Dlaczego to dotyczy tylko aut zarejestrowanych od 23 lutego do 14 kwietnia 2006?

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • aaa(2016-03-02 20:53) Odpowiedz 678

    Tylko lata 2003 i do 2006 , ja zarejestowałam samochód w 2013 roku , tez płaciłam , tez mam kartę pojazdu , ale wynika, że starac się nie mogę. A szkoda. Dziwne rozporządzenie, albo wszyscy , albo nikt. Tak powinno być.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Pola(2016-03-03 09:37) Odpowiedz 664

    A jeśli ja kupowałam w salonie samochodowym i otrzymałam kartę z kompletem dokumentów zakupowych to kto zapłacił za kartę?W fakturze nie miałam takiej pozycji?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • kroonung(2016-03-02 20:11) Odpowiedz 654

    Co ze zwrotem nadpłaty, gdy rejestrowałem auto w 2009 roku???

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • ZAMOŚĆ(2016-03-02 23:16) Odpowiedz 633

    ja płaciłem RECYKLING 500 ZŁ i chce zwrotu !!!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Kk(2016-03-02 16:57) Odpowiedz 612

    ********** sie wszyscy

  • ander(2016-03-03 06:25) Odpowiedz 602

    a co z autami rejestrowanymi póżniej do tej pory jest opłacany recykling

  • Marcin(2016-03-03 11:15) Odpowiedz 596

    Reasumując, składając dziś /03.03.2016/ wniosek o zwrot, mogę jedynie rozpatrywać okres 03.03.2006 - 14.04.2006 ?? Tak analogicznie rozumując aby nie przekroczyć okresu 10 lat, dobre jest moje rozumowanie ??

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • takijeden(2016-03-02 13:25) Odpowiedz 1398

    Egzaltujcie się waszymi 500 zł. Sprowadziliście jakieś gruchoty ze złomowisk za 1000 Euro i mniej. Opłaty były tamą dla sprowadzania 15-letnich złomów. Oczywiście Unia wyrokiem demokratycznego są*****zwoliła zrobić złomowisko z Polski bo mamy swobodny przepływ towarów. Oczywiście nie dotyczy on naszego węgla czy naszego przemysłu. Tam gdzie moglibyśmy zafajdać unię to mamy ekologię. Tam gdzie oni mogą nas zafajdać to mamy wspólny przepływ towarów

    Pokaż odpowiedzi (4)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama