statystyki

Alimenty: Ministerstwo Sprawiedliwości ma sposób na biznesmenów zadłużonych wobec dzieci

autor: Patryk Słowik02.03.2016, 07:15; Aktualizacja: 02.03.2016, 08:37
pieniądze

Piotr Babicki przekonuje, że potrzebna jest gruntowna reforma funduszu alimentacyjnego. źródło: ShutterStock

Informacja o ich długu ma być umieszczana w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Samorządy mają wątpliwości.

Reklama


Reklama


Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowuje właśnie dużą reformę ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym. A wraz z nią chce rozwiązać problemy związane z niską ściągalnością alimentów. Obecnie prowadzony jest Rejestr Dłużników Niewypłacalnych (RDN), do którego wpisywani są ci, których zaległości alimentacyjne przekraczają okres 6 miesięcy. Tyle że wpisani do niego nic sobie z tego nie robią. Potwierdzają to ankiety rozsyłane do samorządowców. Aż 85 proc. urzędników uważa, że system ten jest nieskuteczny.

Dlatego resort proponuje: zrezygnujmy ze stosowania RDN i zacznijmy wpisywać dłużnków wykonujących działalność gospodarczą do CEIDG. Dzięki temu część z nich powinna chętniej wywiązywać się z ciążącego na nich obowiązku. Z jednej strony bowiem kontrahenci mogą się odwrócić od kogoś, kto nie łoży na własną rodzinę, a z drugiej prostszy dostęp do danych będą mieli komornicy.

Rzecznik popiera

Pomysł resortu sprawiedliwości podoba się Ministerstwu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które zapewniło nas, że popiera wszystkie rozwiązania zmierzające do lepszej ściągalności zaległości alimentacyjnych, a także rzecznikowi praw dziecka.

– Każde działanie zmierzające do utrudnienia zobowiązanym do alimentacji uchylania się od tego obowiązku zasługuje na poparcie – twierdzi Marek Michalak. Dodaje, że choć propozycja dotyczy jedynie osób prowadzących działalność gospodarczą, to i tak może mieć istotny wpływ na skuteczność egzekucji alimentów.

Niedoskonałe rozwiązanie

Są jednak także sceptycznie nastawieni do tego pomysłu. Piotr Babicki, wiceprzewodniczący rady miejskiej w Starachowicach, wskazuje, że większość alimenciarzy pracuje w szarej strefie, co wszystkim wiąże ręce. Dłużnicy nie wykazują więc dochodów. Tego problemu projekt nie rozwiązuje.

Państwowa niemoc

Państwowa niemoc

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

– Praktyka pokazuje też, że poczucie wstydu wynikające z naznaczenia społecznego nie jest najistotniejszym czynnikiem motywującym do płacenia alimentów – zaznacza Babicki.

Podobnie twierdzą zresztą przedstawiciele przedsiębiorców. Ich zdaniem regulacja doprowadzi nawet do odwrotnych skutków niż zamierzone. Nieuczciwi dłużnicy i tak sobie poradzą, chociażby rejestrując firmę na inną osobę. Ewentualnie w ogóle nie będą się przejmowali negatywnym wpisem w CEIDG.

– Stracą więc jedynie ci, którzy naprawdę nie mają pieniędzy. Jeśli przykładowo ktoś nie podpisze ważnej umowy, bo jego kontrahent nie będzie chciał się porozumieć z dłużnikiem alimentacyjnym, to efekt będzie fatalny. Ani dziecko nie otrzyma pieniędzy, ani zobowiązany do płacenia nie będzie mógł zarobić, by choćby częściowo spłacić dług – tłumaczy Dorota Wolicka, wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Zaznacza przy tym, że oczywiście należy szukać sposobów do zwiększenie ściągalności alimentów. Pytanie, tylko jak?

Wiele pomysłów

Piotr Babicki przekonuje, że potrzebna jest gruntowna reforma funduszu alimentacyjnego. Obecnie na pieniądze może liczyć jedynie niewielka grupa spośród wszystkich wierzycieli alimentacyjnych. Powodem jest przede wszystkim niski próg dochodowy. Po jego przekroczeniu rodzina nieotrzymująca pieniędzy nie dostanie ich również od państwa.

Starachowicki samorządowiec proponuje więc, by to fundusz płacił wszystkie zasądzane w kraju alimenty, alimenciarz wpłacał na konto funduszu, a aparat państwa skutecznie egzekwował zobowiązania alimentacyjne.

Mówiąc prościej – gdy państwo wypłaci z własnych środków pieniądze, które powinni zapłacić dłużnicy, będzie miało więcej motywacji do ich odzyskania.

RPD bierze z kolei pod uwagę wystąpienie do Najwyższej Izby Kontroli, by ta zajęła się problemem i być może zasugerowała możliwe rozwiązania. Nawiązana jest również współpraca z ZUS w celu wypracowania systemu przekazywania komornikom informacji o wpływie składek od osób zobowiązanych do płacenia alimentów.

Pomysłów, jak widać, jest sporo.

– Wszystkim się przyglądamy, jesteśmy otwarci na dyskusję – zapewnia wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

Etap legislacyjny

Projekt założeń w konsultacjach

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • prawnik - Szczecin(2016-03-02 09:34) Odpowiedz 182

    Bardzo dobry pomysł. Skoro ktoś cwaniakuje i nie chce płacić na własne dziecko, a do tego zalega z płatnościami z tego tytułu, to dla mnie taka osoba to żaden wiarygodny kontrahent biznesowy. To zwykły cwaniak, który nie tylko nie poczuwa się do przyzwoitości, ale najzwyczajniej może wykołować także i mnie, a nie tylok matkę dziecka, czy innych przedsiębiorców. Dość już tego cwaniakowania w biznesie.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • m.bednarowicz@tlen.pl(2016-03-02 15:19) Odpowiedz 110

    Pewnie będzie niezgodne z Konstytucją - jak zabieranie prawa jazdy niestety...Dobrym pomysłem jest aby znieść próg dochodowy (państwu bardziej będzie zależeć by odzyskać) a już moim zdaniem najlepszym pomysłem jest biżuteria na nóżkę....i na wczasy głupio pojechać i może pracodawca się zastanowi zanim zatrudni na czarno (przecież nie będzie się potem tłumaczył że Zenek 40 godzin w miesiącu siedzi u niego na kawie...) Do kamieniołomów!!!

  • mm(2016-03-02 12:22) Odpowiedz 110

    publikacja wizerunku i piorunem w zębach przyniesie, a inny "tatuś" trzy razy się zastanowi zanim będzie cwaniakować i udawać, że domy i samochody to własność jego babci emerytki, która ledwo wiąże koniec z końcem....

  • okjpjipj(2016-03-02 10:47) Odpowiedz 84

    Tylko że biznesmeni płacą.A nie płacą cwaniaczkowie pracujący na lewo - a takim wpis wisi. PROSTE ? Skuteczne było zabieranie praw jazdy, TO nie iest dobry pomył bo będzie nieskuteczny.

  • Zzz(2016-03-02 17:34) Odpowiedz 70

    Kijowski nie płaci, więc faktycznie, wstydu nie ma.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • EU(2016-03-02 14:32) Odpowiedz 50

    Putin by sobie poradził z niepłacącymi alimentów na własne dzieci -Syberia jest duża .

  • alimenciarz(2016-03-02 22:48) Odpowiedz 16

    a dlaczego panstwo ******** sie w rodzine alimenciarza? na pewno byloby mniej rozwodow dla alimentow bo 500 zl przyznane z funduszu alimentacyjnego plus 500+ to juz tysiac a jak jest jeszcze jedno dziecko to tylko sie rozwodzic i nie pracowac, bo zwykly alimeciarz - taki prosty bolek - nie zarobi 2tys na reke

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Jasiek24(2016-03-02 11:12) Odpowiedz 12

    Pomysł prosty jak 500+ Jego skuteczność będzie taka, jaka 500+ w zakresie nowych urodzin dzieci.

  • qweq(2016-03-07 16:37) Odpowiedz 10

    Rozwiązanie jest proste, ale niestety obecnie nielegalne. A rozwiązaniem tym jest nakaz pracy. Osoba pozostająca bez zatrudnienia (lub bez dochodów), która ma niespłacane długi, powinna dostać od państwa szansę (jednocześnie będącą obowiązkiem) polegającą na tym że państwo skieruje tą osobę do wykonywania prac społecznie użytecznych (sprzątanie, dozorowanie, czy jakakolwiek inna fizyczna praca dostosowana do możliwości osoby) w zamian za zasiłek z którego w pierwszej kolejności będą opłacane potrzeby bytowe takiej osoby, a w drugiej jego długi. Tak więc taki ktoś może oczywiście znaleźć sobie pracę lepiej płatną i tam pracować (gdzie komornik zajmie wynagrodzenie powyżej minimum), bądź samemu prowadzić dochodową działalność. Natomiast jeśli tego nie robi, to państwo (żeby być humanitarnym, a nie skazać osobę na wieczną nędzę) powinno takiej osobie dać nie zasiłek a pracę. To nie musi mieć biznesowego sensu, chodzi jednak o to żeby osoba ta miała możliwość otrzymania jakiś pieniędzy, ale żeby musiała dzień spędzać na pracy po to żeby nie ulegać demoralizacji otrzymując pieniądze za nic. Tyle że jest to nielegalne, bo narusza wolność jednostki.

  • Krakus(2016-03-03 20:04) Odpowiedz 00

    A co z tymi wpisanymi w KRS?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama