statystyki

Merytoryczny doradca od odpadów - nowe urzędnicze stanowisko pracy w samorządzie

autor: Tomasz Żółciak04.01.2013, 07:00; Aktualizacja: 04.01.2013, 08:40
  • Wyślij
  • Drukuj
Kontenery na śmieci

Kontenery na śmieciźródło: ShutterStock

Specjalni urzędnicy pomogą wdrażać samorządom nowe systemy gospodarki odpadami.



Polskie gminy czeka sześć miesięcy gorączkowych przygotowań do śmieciowej rewolucji. Od początku lipca samorządy staną się właścicielami wszystkich odpadów komunalnych wytwarzanych na ich terenie. Wcześniej trzeba wybrać w przetargu firmę, która zagospodaruje śmieci, a jeszcze wcześniej – ustalić metodę naliczania stawek dla mieszkańców oraz ich wysokość. W dodatku wczoraj odbyło się pierwsze czytanie senackiego projektu ustawy śmieciowej pozwalającego gminom uelastyczniać stawki.

Wiele samorządów wyszło z założenia, że same nie poradzą sobie z tymi zadaniami, dlatego wolały powołać do tego nowych urzędników. Automatycznie przybyło pełnomocników prezydentów, doradców, podinspektorów... Problem pojawia się, gdy pytamy o ich wynagrodzenia.

Prezydent Warszawy już w marcu powołała swojego pełnomocnika ds. wdrożenia systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. – W zarządzeniu nie ma określonego precyzyjnego okresu sprawowania tej funkcji, będzie więc ona pełniona do odwołania w tym samym trybie – tłumaczy Monika Żukowska z biura prasowego ratusza. Dodaje, że pełnienie funkcji pełnomocnika nie wiąże się z żadnym dodatkowym wynagrodzeniem. – Jest to dodatkowa funkcja pracownika – mówi.

Piotrków Trybunalski powołał z kolei doradcę prezydenta ds. zagospodarowania odpadów komunalnych. Nie dowiemy się jednak, ile będzie zarabiać. – Ustawa o ochronie danych osobowych zezwala na ujawnianie takich informacji tylko w przypadku osób publicznych. Doradca prezydenta taką osobą nie jest – mówi Marcin Merk z urzędu Piotrkowa.

Część gmin zdecydowała się na tradycyjne nabory konkursowe. Przykładowo 26-tysięczna gmina Zabierzów (woj. małopolskie) w ten sposób dokooptowała kolejną osobę w referacie ochrony środowiska i gospodarki odpadami, a miasto Warta (woj. łódzkie) powołało podinspektora ds. gospodarki odpadami.

– Chętnych na to stanowisko było około 30 – mówi Mariusz Lewandowski z Warty. Jego głównymi zadaniami są śledzenie zmian w przepisach, dokonywanie analiz (np. przy wyborze metodologii naliczania stawek mieszkańcom) i wsparcie merytoryczne urzędników. Ale za kluczowy element nowej polityki śmieciowej, czyli organizację przetargów, odpowiadać już będzie osoba z wydziału zamówień publicznych urzędu. Podinspektor będzie działać w charakterze doradcy merytorycznego.

Nowe stanowiska powstają, a wynagrodzenia pozostają tajemnicą. Ale jak szacują portale branżowe (np. Praca.pl), specjalista w zakresie gospodarki odpadami może liczyć na zarobki w okolicach 4 tys. zł brutto miesięcznie.

– Nie możemy nawet dowiedzieć się, czy taka osoba zarabia kilka, czy kilkadziesiąt tys. zł – dziwi się Paweł Soloch z Instytutu Sobieskiego. Jego zdaniem najbardziej racjonalnym rozwiązaniem powinno być powierzenie dodatkowych zadań istniejącym strukturom w urzędzie. – Bo gdy tworzy się nowe stanowiska, trudno je potem zlikwidować – dodaje ekspert.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 24

  • 1: doradca z IP: 78.8.27.* (2013-01-04 07:40)

    dzielićs woją pensje, jak chce doradcy to za swoje no i po problemie ,jak ze swojego to niech ma ich całe pęczki

  • 2: zarlee z IP: 145.237.81.* (2013-01-04 08:06)

    Oj coś nie wyszło dziennikarzom polowanie na urzędników ;p

  • 3: czytelniczka z IP: 145.237.76.* (2013-01-04 08:06)

    płaciłam za wywóz śmieci za tyle ile "naprodukowałam", a teraz wymyślają óżne dziwne opcje nie majace nic wspólnego z ilością smieci, np. zużycia wody, no ale zgodnie z zasada jak nie może być lepiej, to musi być inaczej

  • 4: Michał z IP: 95.51.103.* (2013-01-04 08:09)

    Czyli Warszawka stosuje typową dla siebie metodę - dodatkowe obowiązki dla pracownika bez dodatkowego wynagrodzenia. Brawo.. ten "wyróżniony" pracownik musi się strasznie cieszyć.

  • 5: szambonurek z IP: 83.17.85.* (2013-01-04 09:03)

    "ustawa" jest nie zgodna z prostytucją ( zakazuje swobody gospodarczej ),
    w wawie 0,8 zł za m2, m2 generuje śmieci, który tuman w tym parlamencie to wymyślił, a Polak na tych patafianów głosuje...

  • 6: wjw z IP: 37.209.151.* (2013-01-04 09:16)

    Oczywiście wszyscy zapewne na umowach śmieciowych.

  • 7: MrBean z IP: 89.231.106.* (2013-01-04 09:44)

    Forsa nie śmierdzi

  • 8: zadowolony z IP: 109.95.206.* (2013-01-04 09:59)

    Miałem niezwykłą przyjemność przeczytać regulamin, stawki itd w związku z odpadami w moim mieście.
    Bardzo się cieszę że cena wzrasta dla mnie z 1,9 na 2,2,
    Bardzo się cieszę że gmina nie zapewnia mi terminowości odbiorów,
    Bardzo się cieszę że gmina wymaga ustalenie z góry ile śmieci wyprodukuję,
    Bardzo się cieszę że gmina mi nie zapłaci za zebrany papier czy plastik,
    Bardzo się cieszę że sam będę płacił gminie za plastik i papier,

    Bardzo się cieszę że zamieniam dobrą, sprawdzoną, uczciwą firmę wyworzącą moje odpady, wystawiającą potwierdzenia wywozu, wystawiającą fakturę, biorącą odpowiedzialność za terminowy wywóz śmieci na super gminną firmę dzięki której pracę znajdzie wielu znajomych prezydenta, radnych, kolegów i koleżanek.
    I jestem przekonany, że przetargi są wymysłem diabła ażeby utrudnić życie uczciwych urzędników
    I jestem przekonany, że w warunkach przetargu nikt nie poda jako najważniejszego kryterium warunków dzieki którym tylko gminna firma będzie mogła wygrać przetarg bo to przecież nieuczciwe.

  • 9: on z IP: 31.2.114.* (2013-01-04 09:59)

    Nie m się co dziwić, że urzędy ztrudniają dodatkowych ludzi do zajęcia się tematem odpadów, to w końcu poważne przedsięwzięcie. Nie rozumiem tylko, dlaczego gmina ma decydować w imieniu mieszkańca kto będzie mu wywoził śmieci i za ile. Przecież mamy swobodę działalnosci gospodarczej i wolną wolę każdego obywatela, z którą firmą wg niego będzie mu po drodze. Znowu chodzi o kasę? A jeżeli tak to czyją i dla kogo?

  • 10: franek z IP: 83.4.90.* (2013-01-04 10:12)

    Totalne bezprawie jest już w tej Polsce.
    Osoby,które dotychczas posiadają ekologiczne domy opalane gazem, śmietnik na odpady mieszane i worki na odpady segregowane i płacił określona stawkę za wywóz to teraz zostaje ukarany przez tą Polskę i zostanie mu nałożony podatek śmieciowy, 200% - 300% większy jak dotychczasowe opłaty.
    Teraz za nasze pieniądze/ ustawa to określa, lecz nie precyzuje ilość etatów/wójtowie będą zatrudniać swoich znajomych na funkcje "ekspertów od śmieci".
    Wczoraj przegłosowali natomiast zwolnienia niektórych od płacenia tego podatku, to już jest skandal nad skandale.
    Tusku, co Wy robicie z tych Polaków:
    -kanalizacja czyli gu-na droższe od czystej wody
    - podatek śmieciowy sięgający kwoty 6,6% najniższego wynagrodzenia
    - szkoły płatne
    - żłobki płatne
    - leczenie płatne
    - pieniądze z naszych kont emerytalny znikły
    To już jest anarchia.
    Po co nam rząd. Im wcześniej wyrzuci się ten rząd tym mniejsza biedę będa mieli Polacy. Wstyd i hańba

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie