statystyki

Rząd zaczyna walkę z farmami wiatrowymi

skomentuj

Sześć gminnych planów zagospodarowania, uwzględniających farmy wiatrowe, powinno trafić do sądu – uważa minister rolnictwa. Wszystko dlatego, że planów w porę nie podważył wojewoda. Za błąd zapłacą inwestorzy.

Publikacja: 16 lutego 2012, 07:32 Aktualizacja: 16 lutego 2012, 14:56

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 10

  • 1: Linux z IP: 164.127.220.* (2012-02-16 09:23)

    teza o naduzyciu prawa przeniesiona na grunt prawa administracyjnego jest chyba jednak mocno kontrowersyjna

  • 2: Rudy i spóła z IP: 212.244.6.* (2012-02-16 17:12)

    zaczeli walke z wiatrakami?

  • 3: ebulizator z IP: 80.50.130.* (2012-02-16 18:21)

    Błędem jest pisanie artykułów bez posiadania podstawowej wiedzy w temacie. Przytaczanie wypowiedzi tylko tych prawników, którzy zgadzają się z tezą pani redaktor...Stronniczość, aż nazbyt widoczna...A Tytuł ! brak słów...

  • 4: obserwator z IP: 83.19.170.* (2012-02-16 18:46)

    Dwa dni temu wezwałem Radę miasta do uchylenia uchwały zatwierdzającą plan zagospodarowania przestrzennego w związku z faktem, że podczas legislacji doszło do usunięcia ważnych zapisów dla mojego interesu prawnego. W projekcie projektu planu istniał zapis o możliwości przebiegu linii 15kV przez prywatną nieruchomość po uzyskaniu zgody właściciela nieruchomości i stosownych pozwoleń, który to zapis zniknął z zatwierdzonego planu. Zapis ten dotyczył faktu, że na mojej działce i wielu innych w samowoli budowlanej została zrealizowana linia 15kV. Pierwotnie według projektu linia miała przebiegać przez grunta gminy, a w trakcie jej budowy bez zmiany decyzji warunków pozwolenia na budowę i bez nowego projektu wybudowano tą linię na prywatnych gruntach bez wiedzy i zgody ich właścicieli.
    Na skutek moich wniosków stwierdzono nieważność decyzji pozwolenia na budowę i decyzji o ustaleniu jej lokalizacji.
    Gmina obawiając się, że w trakcie postępowania wszczętego przez nadzór budowlany na moje wnioski ZE będzie musiał rozebrać tą linię, wiec aby dać możliwość usunęła ten zapis z planu zagospodarowania.
    W trakcie prac legislacyjnych aktywnie uczestniczyłem przy tworzeniu projektu tego planu i wiele zapisów dotyczących budowy urządzeń energetycznych wprowadzono na moje wnioski. Gmina odmówiła mi wprowadzenia zapisu o przebudowie tej linii 15kV z prywatnych gruntów i kilku innych zapisów, które to zarzuty odrzuciła uchwałą. Ta uchwałę zaskarżyłem do sądu administracyjnego, który odrzucił moją skargę twierdząc, że istnieją zapisy dające podstawę do usunięcia tej linii.
    Chciałem zaskarżyć ten wyrok do NSA, lecz okazało się że gmina uchwaliła plan zagospodarowani przestrzennego, kiedy wyrok ten nie miał mocy prawnej.
    Burmistrz na podstawie tego zatwierdzonego bezprawnie planu wystawił zaświadczenie dla nadzoru budowlanego, ze linia 15kV nie narusza miejscowego planu zagospodarowania.
    6 lat walczę o zmianę tych zaświadczeń przekazanych dla nadzoru budowlanego, gdzie z postępowania o nakaz rozbiórki linii 15kV wszczęto postępowanie o doprowadzenie do zgodności z prawem, a wiec o zalegalizowanie.
    Tak więc jeżeli Rada nie uchyli tego planu to złożę skargę do WSA o stwierdzenie nieważności uchwały rady zatwierdzającej ten plan. Mam na to 60 dni.
    Jednocześnie składam zawiadomienie do prokuratury o dokonanym przestępstwie legislacyjnym tego planu, gdzie będzie nie tylko to dotyczyło urzędników gminy, ale urzędników z urzędu wojewódzkiego w tym wojewody, którzy sprawdzali zgodność dokumentacji projektu planu z zatwierdzonym planem zagospodarowania i nie odrzucili tej uchwały.
    Gmina będzie miała szkopuł, gdyż została przypozwania do sprawy cywilnej, jaką wytoczyłem ZE o nakaz rozbiórki z mojej działki.

  • 5: czytelniczka z IP: 83.21.61.* (2012-02-16 23:29)

    Nareszcie ktoś zaczął sie odważnie zajmować bezprawiem i samowolą jakie stosują inwestorzy-pozal sie boze !!! czyli wyłudzacze pieniędzy z naszych portfeli pod przykrywką rozwijania zródeł ,,zielonej,, energii.Jezeli nie ukarze się gmin i inwestorów w tej konkretnej sytiacji to niedługo wszystkie najbardziej urodzajne ziemie w Polsce zniszczą buldozery i potęzne masy zelastwa przywleczonego z zachodu ,który u siebie już nie chce nieekonomicznych elektrowni wiatrowch ,a najlepiej odsprzedac je głupim i naiwnym Polaczkom

  • 6: prawnik z IP: 89.72.250.* (2012-02-17 00:39)

    Obserwatorze,obawiam się że nie osiągniesz planowanego efektu. Ja dla odmiany właśnie w taki sposób zalegalizowałem samowole budowlaną. Doprowadziłem do unieważnienia przez sąd starego planu, co szczególnie trudne nie było:) A następnie gmina chcąc ratować sytuację uchwaliła plan, który uwzględnił już stan faktyczny. W konsekwencji nadzór budowlany zalegalizował samowolę, jako zgodną z planem miejscowym. Inny sprawa, ze przy starym planie też bym ja zalegalizował, gdyby plan nie zawierał błędów.

  • 7: teral59 z IP: 212.96.238.* (2012-02-17 18:34)

    Oby więcej takich ludzi jak "obserwator" w tym zakłamanym kraju. Trzeba co prawda mieć wiedzę, nerwy ze stali, czas i grosz aby z tą machiną biurokratyczna wygrać ale życzę powodzenia. A dla niemających takich możliwości pozostaje jeszcze jedna droga wytłumaczenia takiemu np burmistrzowi, urzędasowi bez ponoszenia odpowiedzialności za złe decyzje przynoszące ludziom krzywdę - to po prostu doprowadzenie do zniknięcia z tego świata takiego mądrali zza biurka - zniknięcia na zawsze. Kiedyś w końcu komuś braknie nerwów i w desperacji zrobi taki czyn - może wtedy zaczną myśleć, że jednak nie są bezkarni, a tyle krzywd co się słyszy w mediach ile narobili bezduszni i uparci w swej głupocie i arogancji urzędasy to tylko kwestia czasu jak dojdzie do takich desperackich czynów. Podziwiam np pana Kluskę, i wielu innych -bo ja bym już na pewno siedział za to co bym zrobił tym, którzy doprowadzili go do bankructwa

  • 8: oszukani z IP: 62.87.152.* (2012-02-19 21:40)

    A co zrobić, jeśli wyrok wydaje niezawiły, ale PRZEKUPIONY sędzia? Nie dopuszcza dowodów z oceny biegłego, sfałszowane dokumenty, to wg niego "fałszerstwo intelaktualne" i na podstawie tych "fałszerstw intelektualnych" oparł całe rozstrzygnięcie. Ten sędzia sądu okręgowego "nie odróżnia" spółki cywilnej od spółki z o.o., a właściwie odpowiedzialności wspólników spółki cywilnej za zaciągnięte długi a orzeczonej wyrokiem sądu odpowiedzialności członków zarządu spółki z o.o. za zobowiązania upadłej spółki. Panu sędziemu ta ewidentna różnica wcale nie przeszkadza w orzekaniu. Itak nikt go nie zweryfikuje. Sąd najwyższy też może spacyfikować. Jak? a to proste. Ustosunkowując się dozarzutów skargi kasacyjnej poda sfałszowane informacje i tak zmanipuluje sprawę, że Sąd Najwyższy skargę odrzuci. Tak się dzieje w Sądzie Okręgowym w Świdnicy.

  • 9: bvb z IP: 178.37.110.* (2012-02-19 22:29)

    do 8

    a co mówią lekarze ?

  • 10: ewer z IP: 77.113.224.* (2012-02-21 08:25)

    Co to za POmyśl-energia wiatrowa?
    Wiatr nie chce dać koperty,wiec to żaden biznes

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter