Wdrożenie projektu ustawy szykowanej przez prezydenta, która wzmacnia udział mieszkańców w działaniach samorządu, będzie kosztować nawet pół miliarda złotych – szacują swoje wydatki samorządy. Narzekają także, bo nie chcą oddać części władzy mieszkańcom.
Publikacja: 18 stycznia 2012, 07:05 Aktualizacja: 18 stycznia 2012, 08:36
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Jan z IP: 83.8.70.* (2012-01-18 09:42)
Przytoczenie art.101 nie ma nic wspólnego z kontrolą organów samorządowych.Proszę w tym trybie zmusić radę gminy do wygaszenia mandatu radnego!
2: LPG z IP: 109.232.56.* (2012-01-18 09:44)
dziś samorządy robią, co chcą, zgodnie z wytycznymi z partii. Nawet rząd ma bardzo kiepskie narzędzia nacisku na samorząd, który oszczędzi na wszystkim, tylko nie na administracji i premiach.
3: awe z IP: 178.37.37.* (2012-01-18 10:52)
No i świetnie niech się wezmą za nich ludzie.!!!
4: ZK z IP: 194.146.217.* (2012-01-19 08:34)
Dyktatura rad gminy się nie sprawdza, trzeba spróbować czegoś innego. Czas najwyższy ograniczyć nieco fasadowość naszej demokracji. Może skończą sie absurdalne ale kosztowne inwestycje ku chwale np. prezydenta miasta. Wprawdzie decyzje wydłużą się w czasie ze wzgledu na konsultacje społeczne, ale za to ich realizacja ma szanse być lepiej kontrolowana. Jak dotąd mieszkańcy nie mają wpływu na inwestycje gminne, w dodatku nikt ich nie kontroluje, wykonawcy robią co chcą w kiepskiej jakości.
5: krótkomózgi z IP: 84.205.26.* (2012-01-19 13:08)
W końcu skończy się "siedzenie na dupie i pierdzenie w stołek"
6: janusz z IP: 31.63.88.* (2012-01-22 19:17)
Luki w prawie powodują to,że dyrektorem w gminie może zostać
osoba z przeszłością kryminalną, a na dodatek jeszcze bez konkursu.
Lecz mieszkańcy wszyscy wpływu na to nie mają, chociaż absolutnie z tym się nie zgadzają. Absurdalne prawo dziś na to zezwala, więc
administracja numery odwala.