statystyki

Wodociągi na wsi podtopione przez brak funduszy

autor: Jakub Pawłowski30.05.2018, 07:39; Aktualizacja: 30.05.2018, 09:05
NIK słusznie zauważył, że źródłem problemów w najmniejszych gminach jest niedofinansowanie.

NIK słusznie zauważył, że źródłem problemów w najmniejszych gminach jest niedofinansowanie.źródło: ShutterStock

- Wiele małych gmin jest zakładnikami polityki wiecznego utrzymywania cen za wodę na tym samym poziomie. Efekt jest taki, że co trzecie przedsiębiorstwo wodno-kanalizacyjne w małych miejscowościach kończy rok ze stratą. Trudno modernizować infrastrukturę, gdy budżet wiecznie świeci pustkami - mówi w wywiadzie dla DGP Dorota Jakuta, prezes Izby Gospodarczej "Wodociągi Polskie".

W swoim najnowszym raporcie Najwyższa Izba Kontroli nie zostawiła suchej nitki na wodociągach w małych miejscowościach. Wymienia wiele nieprawidłowości: zużyta infrastruktura, brak nadzoru nad cenami wody, awarie, woda niespełniająca norm. A wspólnym mianownikiem tych zjawisk jest, zdaniem NIK, brak pieniędzy. Czy rzeczywiście z wodociągami na wsiach jest tak źle?

Sytuacja w najmniejszych wodociągach jest trudna, ale nie można odnosić wyników tego raportu do całości branży wodociągowo-kanalizacyjnej w Polsce. Nie zgadzam się z diagnozą, by wymienione nieprawidłowości były normą. NIK słusznie zauważył, że źródłem problemów w najmniejszych gminach jest niedofinansowanie. Prawie co trzecie małe przedsiębiorstwo wodno-kanalizacyjne poniosło w ostatnich trzech latach straty. Nie jest to jednak zjawisko typowo polskie. Dysproporcja między wodociągami miejskimi a wsią jest widoczna w całej Europie. Dlatego też Komisja Europejska oraz OECD podjęły ostatnio bardzo szerokie badania potrzeb inwestycyjnych sektora wod-kan w wybranych krajach. Koszt pełnej realizacji zapisów dyrektywy w sprawie jakości wody (98/83/WE) szacują na 2,8 mld euro do 2030 r. Zdecydowana większość tej kwoty to koszty inwestycyjne i będą z niej mogły skorzystać właśnie małe ośrodki i wsie.

Rozumiem, że wsparcie – przynajmniej z unijnej kiesy – wkrótce popłynie do najmniejszych szerszym strumieniem. Ale może takie fundusze tylko doraźnie rozwiążą problem, bo niedofinansowanie, z którym zmagają się małe gminy, wynika z błędu systemowego, a nie chwilowej złej koniunktury?


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane