statystyki

Nowa ordynacja, stary samorząd. Czy lokalne układy zostaną "odbetonowane"?

autor: Tomasz Żółciak19.12.2017, 07:52; Aktualizacja: 19.12.2017, 08:45
Proponując limit dwóch kadencji, PiS rezygnuje z mechanizmu samoregulacji. Zgodnie z nim z każdą kadencją rośnie prawdopodobieństwo, że mandat włodarza nie zostanie przedłużony.

Proponując limit dwóch kadencji, PiS rezygnuje z mechanizmu samoregulacji. Zgodnie z nim z każdą kadencją rośnie prawdopodobieństwo, że mandat włodarza nie zostanie przedłużony.źródło: ShutterStock

Senat rozpoczął prace nad projektem nowej ordynacji wyborczej przygotowanym przez PiS. Wczoraj po południu nad dokumentem pochyliły się trzy senackie komisje i niewykluczone, że do czwartku zostanie uchwalony.

Choć już na etapie prac sejmowych projekt uległ diametralnym zmianom, możliwe są kolejne korekty – PiS może jeszcze zrezygnować z kontrowersyjnego pomysłu likwidacji głosowania korespondencyjnego.

Kierunkowe decyzje już jednak zapadły. A to oznacza realne konsekwencje dla modelu polskiej samorządności, niezmienianego tak głęboko od czasu transformacji ustrojowej Polski.

Dwukadencyjność? Układ znajdzie drogę

Działacze PiS twierdzą, że najwyższa pora „przewietrzyć” samorządy, uwolnić je od politycznych układów. Ma to zapewnić nowa reguła limitowania kadencji. PiS poszedł na dalekie ustępstwa – limit nie będzie działał z mocą wsteczną (wszyscy w 2018 r. startują z czystą kartą), a dodatkowo jedna kadencja potrwa nie cztery, ale pięć lat. To jednak osłabi oddziaływanie nowo wprowadzanej zasady dwóch kadencji.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane