statystyki

Centralny regulator cen wody zdubluje uprawnienia wojewodów. Są też wątpliwości natury konstytucyjnej

autor: Paweł Sikora09.08.2017, 08:29; Aktualizacja: 09.08.2017, 08:49
Centralnego regulatora chwalą za to urzędy wojewódzkie. Powód?

Centralnego regulatora chwalą za to urzędy wojewódzkie. Powód?źródło: ShutterStock

Resort środowiska zamierza powołać regulatora taryf za wodę i ścieki. Rząd tym samym ograniczy kompetencje samorządów i zdubluje zadania różnych urzędów.

Reklama


Ministerstwo Środowiska ma już prawie gotowy projekt nowelizacji ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. To w nim mają się znaleźć przepisy o nowym regulatorze. Jego rolę, jak zapowiadał na niedawnej konferencji Mariusz Gajda, sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, ma pełnić Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie” (zostanie ono powołane nowym prawem wodnym, podpisanym w ubiegłym tygodniu przez prezydenta). Przy czym faktycznymi kontrolerami mieliby być dyrektorzy regionalnych zarządów gospodarki wodnej działający w ramach „Wód”. Ten system na obowiązywać już od 2018 r.

Pojawia się jednak pytanie, czy ustanowienie zewnętrznego regulatora jest zgodne z konstytucją, skoro zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków należy dziś do zadań własnych gmin i decyzje samorządu w tym zakresie mogą być badane tylko pod kątem legalności, a nie np. zasadności czy gospodarności? Zdaniem części ekspertów nie. Powołując bowiem supernadzorcę, rząd tym samym ograniczy samodzielność samorządu, która jest gwarantowana przez ustawę zasadniczą.

Tych, którym „Wody Polskie” odbiorą kompetencje, może być zresztą więcej. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, zadania regulatora na rynku wody nie mają ograniczać się tylko do weryfikowania wniosków dotyczących taryf wodociągowo-kanalizacyjnych. Miałby on także opiniować projekty regulaminów dostarczania wody i odprowadzania ścieków przygotowanych przez radę gminy, rozstrzygać spory między przedsiębiorstwami wodociągowo-kanalizacyjnymi a odbiorcami usług oraz nakładać kary pieniężne.

Z tym, że obecny system nie jest idealny, zgadzają się także eksperci. Jednak niektórzy z nich odradzają powołanie centralnego regulatora. W zamian proponują m.in. przyznanie radom gmin specjalnych środków finansowych, które mogłyby być przeznaczane na wsparcie eksperckie w zakresie taryf za wodę i ścieki, oraz zwiększenie roli regionalnych izb obrachunkowych, tak aby mogły one kontrolować legalność działań organów gminy związanych z określaniem tych taryf. – Podstawową kwestią do rozwiązania jest jednak stworzenie jasnych i przejrzystych kryteriów ustalania taryf za wodę i ścieki – stwierdza Maciej Kiełbus, partner w kancelarii dr Krystian Ziemski & Partners.


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama