Prawo

24 maja 2018 r.

Rolnik zatrudni bez formalności. Na umowę o pomocy przy zbiorach24 maja 2018 r.

Od tego dnia obowiązująca nowelizacja ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników wprowadziła do systemu prawnego umowę o pomocy przy zbiorach jako nowy rodzaj umowy. Jest ona przeznaczona dla rolników, którzy chcą zatrudnić na krótki czas pomocników bez zbędnych formalności. Z nowych przepisów nie będą mogli skorzystać wszyscy rolnicy, ale tylko ci uprawiający określone w ustawie kategorie roślin. Możliwości okazjonalnego zatrudnienia pomocnika nieobjętego powszechnym ubezpieczeniem społecznym nie będą mieli chociażby producenci mleka. Nowe rozwiązania mają w założeniu zapewnić ochronę osobom już pracującym dorywczo, ale najczęściej bez żadnych umów. Pojawiły się już jednak głosy krytyczne, że nowe przepisy nie zapewniają nawet minimum ochrony. Ustawa nie wprowadza bowiem ani stawki minimalnej, ani dozwolonego dobowego wymiaru czasu pracy dla pomocników oraz, co trzeba podkreślić, nie objęła ich ubezpieczeniem emerytalno-rentowym.

10 kwietnia 2018 r.

W jakim kierunku powinny iść zmiany?

Debata DGP: Zbyt wysoka cena bezpieczeństwa zadłużonego rolnika10 kwietnia 2018 r.

Ochrona polskiej ziemi i zabezpieczenie interesów rolników – takie cele miały przyświecać rządzącym przy pracy nad dwoma aktami prawnymi: tzw. ustawą o ziemi rolnej, która wprowadza obostrzenia, kto i ile może jej kupić, a także rozporządzeniem ministra sprawiedliwości określającym przedmioty należące do rolników i niepodlegające egzekucji. Dziś coraz częściej mówi się, że regulacje te zabetonowały rynek nieruchomości rolnych i uderzyły w cały agrobiznes. Włącznie z finansującym go sektorem bankowym. Eksperci dyskutowali na ten temat w DGP.

8 marca 2016 r.

Osoba będąca w posiadaniu nieruchomości, która ma zostać wywłaszczona, powinna zgłosić się do urzędu w ciągu dwóch miesięcy od dnia ogłoszenia zawiadomienia o wywłaszczeniu, by wskazać, jakie prawa przysługują jej wobec tej nieruchomości

Za ziemię zabraną pod drogę należy się odszkodowanie8 marca 2016 r.

Prawie 20 lat temu gmina podjęła uchwałę, zgodnie z którą droga prywatna przebiegająca przez skraj działki pani Katarzyny stała się drogą gminną. Czytelniczce nie zapłacono za grunt, nie ma też wpisu o zmianie własności w księgach wieczystych. Niemniej jednak gmina drogę wyasfaltowała, nie pytając o zgodę. Obecnie jeżdżą po niej nawet ciężarówki. Stara droga była od podwórka odgrodzona płotem, ten jednak się zniszczył. Pani Krystyna w jego miejsce postawiła nowy. Teraz zaś dostała nakaz rozbiórki ogrodzenia – wolno je postawić w odległości sześciu metrów od krawędzi jezdni, czyli w miejscu, gdzie stoi jej dom. – Co robić – pyta czytelniczka