statystyki

Twórcy i wydawcy już mogą chronić swoje prawa

autor: Katarzyna Kosicka-Polak05.10.2018, 17:00
prawo, technologie, internet, cyberbezpieczeństwo

Na poparcie tych racji mają obowiązujące przepisy i orzeczenia sądów.źródło: ShutterStock

Wzmocnienie uprawnień twórców i wydawców w konkurencji z internetowymi gigantami przez prawodawcę Unii Europejskiej jest bardzo potrzebne, ale równie ważna jest zmiana mentalności tych, którzy z ich twórczości korzystają, i samych zainteresowanych, by nie bali się walczyć

P rzyjęte 12 września 2018 r. przez Parlament Europejski przepisy chroniące prawa twórców i wydawców ich przeciwnicy nazywają ACTA 2. Rzeczywiście istnieje prawdopodobieństwo, że wprowadzone w nich mechanizmy prewencyjnej ochrony mogą być wykorzystane do zbierania informacji niezgodnie z deklarowaną intencją prawodawcy. 

Dlatego w czasie prac nad ostatecznym kształtem tych przepisów (zadecydują o tym Rada Unii Europejskiej i Parlament Europejski w skomplikowanej, mogącej przejść przez trzy stopnie procedurze, której celem jest wypracowanie porozumienia) i przy okazji ich implementacji do porządków krajowych należy wprowadzić zabezpieczenia, które zminimalizują możliwość naruszeń. O ochronie praw internautów w dużej mierze decydować będzie praktyka i orzecznictwo sądów. Podobnie rola ususu prawnego i stanowiska sędziów ma niebagatelne znaczenie dla ochrony praw twórców.


Pozostało jeszcze 88% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Cyklon(2018-10-05 18:48) Zgłoś naruszenie 10

    To prawo nie chroni twórców indywidualnych tylko tych zrzeszonych na przykład w ZAiKS-ie, wszystkie te organizacje są praktycznie zamknięte na nowych no i przede wszystkim są one rasistowskimi sydowskim strukturami wykreowanymi w subtelnych szczegółach za komuny jako narzędzie do ograniczania swobód twórczych społeczeństwa polskiego celem rusyfikacji i semityzacji.

    Odpowiedz
  • as(2018-10-05 21:29) Zgłoś naruszenie 00

    Ok, szacunek dla twórców i ich praw, ale... jest niestety druga strona medalu, otóż niektóre firmy wyspecjalizowały się w wyłudzeniach "na prawa autorskie" i ściągają odszkodowania za naruszenia (albo rzekome naruszenia) tych praw niekiedy od niewinnych ludzi, którzy wystraszeni groźnie brzmiącymi wezwaniami do zapłaty płacą dla świętego spokoju. Można podobno dzięki takim praktykom zarobić grube miliony, a polskie państwo niestety nie znalazło jeszcze bata na takich cwaniaczków.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane