statystyki

Cenzura w Polsce szaleje. Jak rozmodlony lud razem z samorządowcami blokuje artystów

autor: Konrad Wojciechowski04.02.2017, 17:30
Koncert zespołu Behemoth

Wystarczy hasło „heavy metal” i lokalni decydenci dostają alergii – mówi lider zespołu Kat. Protesty mają miejsce również przed występami innych zespołów grających ostrą muzykę. Na zdjęciu koncert zespołu Behemotźródło: ShutterStock

Tracą dotacje, muszą przechodzić sfingowane kontrole albo są skazywani na banicję. Artyści żalą się, że cenzura szaleje. W biały dzień, choć w białych rękawiczkach. A im ciszej na jej temat, tym ma się lepiej.

Reklama


Początkowo nic nie zwiastowało problemów. Na spektakl „Seksualnie niebezpieczne, czyli pora na fajfy” do Służewieckiego Domu Kultury na warszawskim Mokotowie ściągnęła cała okolica. Gapiów nie zraziły ani zimowa aura, ani wieczorowa pora. Pierwsze spektakle były niebiletowane, toteż sala widowiskowa zapełniała się średnio w trzech czwartych. Przychodziły nawet starsze panie wracające z nabożeństwa w miejscowej parafii. Wszyscy rechotali, bo jak się nie śmiać, oglądając kabaret. Mimo zapowiedzi w tytule spektaklu nie doszło do gorszących scen i skalania sceny grzechem rozwiązłości. Występowały aktorki, nie striptizerki – panie 50 plus, jedna po sześćdziesiątce, druga przy tuszy, w tym była sopranistka z operetki, która grywała poważne, nieroznegliżowane role. Pełna kultura. Sztukę na Służewie wystawiono kilkanaście razy. Tak się spodobała, że zaczęła jeździć po podwarszawskich miejscowościach – do Błonia, do Pułtuska. I nikt nie protestował. Dopiero w Józefowie zrobiło się nieswojo. Poszło o tytuł i o plakat awizujący spektakl, na którym trzy niemłode panie siedzą na starszym panu w pozycji horyzontalnej. Pan niby woła o ratunek, ale wydaje się uśmiechać. Nikt na obrazku nie razi golizną – wszyscy zapięci pod szyję. A jednak zrobiła się afera. Miejski Ośrodek Kultury w Józefowie postanowił odwołać sztukę. Za chwilę z pokazywania spektaklu wycofał się Służewiecki Dom Kultury. – Pani dyrektor MOK-u w Józefowie tłumaczyła swoją decyzję wizytą grupy parafialnej – opowiada autor widowiska Jerzy Masłowski. – Miały przyjść starsze panie i zażądać zdjęcia spektaklu. To wersja oficjalna. A nieoficjalna? Przez 14 lat mieszkałem w Józefowie, więc powęszyłem wśród znajomych. Okazało się, że były naciski Opus Dei, które ma tam swoją szkołę.

Zamieszanie wokół sztuki wybuchło jeszcze wiosną 2015 r. Ale ma swój ciąg dalszy. Mamy początek 2017 r., a „Seksualnie niebezpieczne, czyli pora na fajfy” nadal jest na indeksie przedstawień zakazanych. Nie pomogły przychylne recenzje i komplety na widowniach. Nie pomogła zmiana tytułu sztuki na „Pacjentki z variete” – bardziej strawny dla obrońców moralności przed zgorszeniem. – Po Mazowszu rozeszła się wieść, żeby na ten spektakl uważać. Od tamtej afery minęły prawie dwa lata, a mimo to „Pacjentki” nie są grane. Odmawiano nam tak wiele razy, że już sami aktorzy się zniechęcili. Raz się udało, po długich namowach i po znajomości, oczywiście pod Warszawą. Na salę przyszedł wikary z miejscowej parafii i się zaśmiewał. Spektakl nikogo nie uraził. Strach ma wielkie oczy – mówi Masłowski.

Mówienie o cenzurze w czasie przeszłym to zaklinanie rzeczywistości. Co i rusz media donoszą o odwołanym koncercie, zablokowanej wystawie czy zakłóconym przedstawieniu. Ale te wszystkie marsze, wygrażanie pięściami, protestacyjne leżenie krzyżem przed teatrem to wdzięczne widokówki na użytek telewizji zabiegającej o większą oglądalność. Cenzura na widoku to opium dla rozdyskutowanych mas. A tak naprawdę najaktywniej działa tam, gdzie jej nie widać i nikt o niej głośno nie mówi. I ma o wiele więcej twarzy od tej tak dobrze znanej z przekazów medialnych – wykrzywionej grymasem obywatelskiego niezadowolenia. Raz przybiera postać zmowy radnych i parafian, innym razem odebranej dotacji, kontroli sanepidu, storpedowania remontu czy sprawy w prokuraturze.

Jak oni zagrają, nie zagra Owsiak


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (51)

  • Bert(2017-02-04 19:37) Zgłoś naruszenie 134131

    Panie wojciechowski, czytam to pana wypracowanie i odnoszę nieodparte wrażenie, że pan w ogóle nie wie, albo udaje że nie wie, co znaczy słowo cenzura. Jeśli jakieś lokalne samorządy lub organizacje społeczne nie chcą szajsu to to nie jest cenzura tylko społeczeństwo obywatelskie.

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • Slaw(2017-02-05 01:44) Zgłoś naruszenie 122126

    Panie Wojciechowski - jaka cenzura skoro Pan bez konsekwencji te brednie publikuje. Cenzura to była za Tuska jak nie można było hasła na stadionie wywiesić bez pałowania i grzywny, w żadnej sali poza kościelnymi nie można było zorganizować spotkania z ludźmi spoza układu okrągłostołowego, a na manifestacjach policja organizowała prowokacje, Gdzie Pan wtedy był ?! Żałosne brednie!

    Odpowiedz
  • qwas(2017-02-04 22:25) Zgłoś naruszenie 11392

    rozmodlony lud... dodałbym rozmodlony CIEMNY LUD - zachłysnął się POPULIZMEM I SOCJALIZMEM (PiS).. ale to minie a i ci cenzorzy powoli znikają ...zapewne w piekle............

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Przemek(2017-02-05 08:20) Zgłoś naruszenie 11372

    Państwo Świeckie to jedyne rozwiązanie gdzie ksiądz czy rada parafialna nie będzie miała nic do powiedzenia. Mam prawo uczestniczyć w różnych spotkaniach kulturalnych, naukowych, spotkaniach Szamanów, Czarownic, itp. Bo to wolny kraj, a Ci ludzie nie mają prawa decydować co będę oglądał. Fanatyzm jest niebezpieczny wszędzie i Ci ludzie powinni się leczyć.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • ja(2017-02-04 19:31) Zgłoś naruszenie 97116

    "rozmodlony lud" ? Wal się protekcjonalny złamasie.

    Odpowiedz
  • młody (2017-02-04 18:45) Zgłoś naruszenie 8971

    Babciu, jeśli towarzystwo przestanie pisać o PiS-ie, to zdechnie z głodu. Zresztą opozycja, jak i twoja osoba odchodzicie właśnie w niebyt, jako relikt poprzedniego systemu. Tam wsze miejsce.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • qqq(2017-02-05 08:36) Zgłoś naruszenie 8474

    W kościele najwięcej starszych pań które w młodości nagrzeszyły co niemiara a teraz grają rolę autorytetów moralnych.. Zapomniały o swoich, romansach zdradach, aborcjach i głosują przeciwko aborcjom. Śmiechu warte.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • emerytka(2017-02-04 18:31) Zgłoś naruszenie 6943

    nie wiecie co zrobić to podpowiem , nie piszcie nic o PiS-ie ani a ich poczynaniach ,to będzie fajnie, może zrozumie towarzystwo rządzące że nie ma poparcia .

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • gospodyni domowa(2017-02-05 17:48) Zgłoś naruszenie 5921

    A dlaczego reszta ma płacić podatki na twoje rozmodlenie ? Opowiadam się za zdecydowanym rozdziałem kościoła od państwa.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • OAF(2017-02-05 10:32) Zgłoś naruszenie 4724

    C Z A R N O G R Ó D

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • analityk(2017-02-05 10:33) Zgłoś naruszenie 4417

    Cenzura jest co do tego nie ma wątpliwości. To widać, słychać i czuć po opiniach w internecie, które się nie ukazują jak się napisze o treści nie pasującej do poprawności politycznej.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • 8 LAT PEŁOOO i ,,psl(2017-02-04 19:11) Zgłoś naruszenie 4449

    roboty yes dosc,niyroby do łopat a nie dotacje do łopat nieroby,

    Odpowiedz
  • adam(2017-02-04 22:15) Zgłoś naruszenie 4449

    żeby to jeszcze była jakaś odważna sztuka z przesłaniem... to raczej wulgarna chała dla proli :/

    Odpowiedz
  • Pan Murzyński Filipiński(2017-02-04 23:59) Zgłoś naruszenie 4337

    Przez ileś tam dziesięcioleci słyszałem utyskiwania nad tym, że Polacy nie stworzyli społeczeństwa obywatelskiego. Napiszę coś co jest truizmem, ale pompowanie przez dziesięciolecia lewicowych "prawd objawionych" zrobiło w głowach to co miało zrobić. Ono wcale nie musi być "postępowe" i lewicowe, zwykle jest zachowawcze i prawicowe. To o czym piszecie, to nie żadna cenzura, bo ta jest wytworem państwa i egzekwowana przez jego urzędników. Te starsze panie to obywatele którzy postanowili jasno wyartykułować czego sobie nie życzą w swoim sąsiedztwie. To emanacja woli jakiejś tam części lokalnej społeczności. Czy się to komuś podoba, czy nie, jest to przejaw istnienia czegoś co popiera się werbalnie, ale praktycznie usiłuje zneutralizować. Gdyby takie wydarzenia były finansowane przez prywatnych sponsorów i były biletowane, to jest tam pole do popisu dla policji. Jeżeli jednak choćby część pieniędzy pochodzi z budżetu gminy, miasta, czy ministerstwa, obywatel ma prawo wyrazić swoją opinię o tym czy jego zdaniem są to dobrze spożytkowane pieniądze. Więc jaki model w końcu lansujemy, samorządowo - obywatelski, czy centralistyczno - zamordystyczny? Czas na konsekwentny wybór.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • obserwator(2017-02-05 09:51) Zgłoś naruszenie 4028

    jaka kultura, gdyby to była rzeczywiście kultura, teraz co kiedyś nazywano chamstwem teraz zwie się kulturą

    Odpowiedz
  • Peter689(2017-02-05 20:58) Zgłoś naruszenie 266

    Zastanawiam się czy ten Pan na zdjęciu jest jest wielkim artystą , czy też tylko artystą.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • remick(2017-02-06 11:26) Zgłoś naruszenie 2517

    Kilka miesiecy temu w srodku Hamburga nad jeziorem Alster, dzisiejszy "artysta" wykopal sobie dol, rozebral sie do naga i glowa w dol wczolgal sie do jamy. Na widoku pozostala jego gola **** i jego obwisly "rozum" z drugiej strony, ktory byl namietnie fotografowany przez plec zenska. Polecam powtorke wszystkim "artystom" i ich poplecznikom, ktorzy ten artykul popieraja.

    Odpowiedz
  • Ocypo(2017-02-06 12:03) Zgłoś naruszenie 186

    Wielce kompetentny autorze ! Przez lata było zupełnie odwrotnie niż na całym świecie. Tam ten co daje pieniądze ma OGROMNY wpływ na ostateczny kształt dzieła artystycznego. Właśnie dlatego że płaci. Proszę popytać twórców filmowych czy mogą sprzeciwić się "sugestiom" producenta. Jak Pan się przygotuje i przeprowadzi peregrynacje faktograficzne wtedy może napisze Pan rzetelny artykuł. A tak wyszło to co wyszło: "twardy stolec".

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ree(2017-02-08 09:20) Zgłoś naruszenie 121

    To przecież nie artysta, on wygląda jak diabeł. Dlatego urzędnicy się ich boją.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • qqq(2017-02-08 09:23) Zgłoś naruszenie 91

    Lepiej sobie zagraj na fujarce.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama