20 najgorszych prac dla młodych. Czymkolwiek się zajmiesz, będziesz żałować

Skończyłeś wreszcie studia i bardziej niż tlenu potrzebujesz pracy. Szukasz, rozglądasz się, wysyłasz CV – przecież musi się znaleźć ktoś, kto będzie szczęśliwy, mogąc zatrudnić takiego orła jak ty. Z dumnym i błyszczącym nowością tytułem „mgr” przed nazwiskiem. Ale jakoś tak się składa, że nikt nie potrzebuje dobrze wyedukowanego dyrektora. Ostatnia nadzieja w internetowych pośredniakach pracy.

Nauczyciel

żródło: ShutterStock

19. Nauczyciel

Robota dla desperatów. Dzieci w klasie zamieniają się we wrzeszczącą, żądną krwi hordę. Albo wejdą ci na głowę, albo ty zamienisz się w potwora. Rodzice dzwonią do ciebie nawet w nocy i robią dzikie awantury. Ale i tak nie śpisz, bo piszesz konspekty, które na niewiele się zdadzą, bo przez większą część lekcji starasz się uspokoić bachory, przez resztę czasu odpowiadasz na kretyńskie pytania (np. dlaczego uczysz w szkole, zamiast zarabiać pieniądze?). Koleżanki i koledzy w pokoju nauczycielskim nienawidzą cię i nawet nie starają się tego ukryć. To minie po kilku latach, kiedy stracisz młodość, urodę i entuzjazm. Musisz przygotowywać wszystkie szkolne gazetki i dyżurujesz na każdej przerwie. Jeśli wytrwasz dłużej niż 6 lat, będziesz sadystą lub alkoholikiem.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Artykuły powiązane

statystyki

reklama