« Powrót do artykułu

Rząd blokuje reformę służby cywilnej

Dyrektorzy generalni służby cywilnej chcieliby częściej oceniać urzędników i uelastycznić czas ich pracy. Brakuje im jednak poparcia rządzących.

Praca

żródło: ShutterStock

Na zmiany czekają jednak nie tylko urzędnicy, ale także petenci.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (25)

  • der(2013-02-12 08:52) Zgłoś naruszenie 00

    poco to było dokładac 400 tysiecy urzedników jeśli oni nie maja zajecia i kosztuje to skarb miliony złotych, cała reforma samorządowa jest do poprawki

    Odpowiedz
  • realista(2013-02-12 21:21) Zgłoś naruszenie 00

    Rząd blokuje też deregulacje zawodów,a przy tak ogromnym bezrobociu lecimy w przepaść.Wysłuchiwanie bzdetów, typu-troska o klienta i bezpieczeństwo przez broniących koryta powinno być gaszone przykładem z pańśtw starej UE,gdzie jest regulowane tylko kilka zawodów.

    Odpowiedz
  • Apolityczna Administracja....??!!!!(2013-02-19 13:23) Zgłoś naruszenie 00

    ja pierdziu... Politykierzy obstawiają kazdy stołek !!!


    jaka k...twa apolityczność ???

    Zwykły Fałsz i Obłuda.
    Za Komuny takiego fałszu nie było.

    Odpowiedz
  • Urzedas po 15 latach za "biurkiem"(2013-02-14 14:39) Zgłoś naruszenie 00

    Wkurza mnie jak rożnego rodzaju internetowe mądrale zarzucają jakie to życie urzędnicze jest wspaniale. taa chyba w Warszawie.
    Od 2008 nawet 30 zł podwyżki nie dostałem, za ostatni rok ponad 200 godzin nadgodzin tez bezpłatnych. Odebrać je można w zaświatach chyba.
    Konieczność używania własnego samochodu i paliwa bo urzędu nie stać nawet za zwrot zużytej benzyny...

    Odpowiedz
  • czarnyhs(2013-02-13 12:09) Zgłoś naruszenie 00

    bo by to groziło wywaleniem na zbitą fasadę "wszystkich krewnych, przyjaciół i znajomych królika"


    "ABY (NIE)"ŻOND" RÓSŁ W SIŁĘ I ŻYŁO MU SIĘ DOSTATNIEJ"

    Odpowiedz
  • wojsiek(2013-02-12 12:38) Zgłoś naruszenie 00

    Służby cywilne oraz mianowani urzędnicy państwowi zostali zlikwidowani przez Kaczyńskiego w 2009 r.sam jestem tego przykładem nie wiem po co reformować skoro miliony trzeba przeznaczyć na odszkodowania za nieprzemyślane decyzje

    Odpowiedz
  • bąbel(2013-02-13 11:42) Zgłoś naruszenie 00

    Zatrudnianie na kierowniczych stanowiskach osób bez stażu w admnistracji publicznej oznacza zatrudnianie ludzi z politycznego nadania.

    Odpowiedz
  • Żarówka(2013-02-12 11:52) Zgłoś naruszenie 00

    @13 celem stworzenia Służby Cywilnej miał być korpus apolitycznych i trudnych do usunięcia urzedników (fachowców), którymi obsadzano by stanowiska "niepolityczne" - np. od wojewody w dół (z dyrektorem generalnym urzędu włącznie). Jak zwykle u nas zaczęto majstrować przy tym pomyśle dlatego, że wyższe stanowiska w administracji publicznej są traktowane jako sfera łupów. Wymogi stawiane przez ustawę o służbie cywilnej okazały się nie do przeskoczenia dla "zaplecza politycznego", którego oddanie trzeba było odpowiednio gratyfikować. Stąd też obsadzano stanowiska tzw. p.o. (pełniącymi obowiązki), którzy nie byli wyłaniania w drodze konkursów. Zamknęło to drogę do awansu ludziom ambitnym, znajacym się na czymkolwiek, a w efekcie tzw. służba cywilna stała się karykaturą samej siebie. Prosze przeprowadzić eksperyment i sprawdzić jakie wymagania są na dowolne stanowisko merytoryczne w jakimkolwiek urzędzie (np. w ministerstwie lub urzędzie wojewódzkim) i czy osoba piastujaca funkcję organu w tymże urzędzie je spełnia. Innymi słowy podwładny ma być 1000 razy bardziej kompetentny od przełożonego. No to nic dziwnego, ze przełożony otacza się miernotami, bo inaczej czułby się zagrożony.

    Odpowiedz
  • Wanda(2013-02-13 11:00) Zgłoś naruszenie 00

    A tak naprawdę kiedy to dobry pracownik dostanie wyższą nagrodę. Dostanie ten co sobie "zasłużył" u szefa.Chyba,że nareszcie na stanowiskach kierowniczych i dyrektorskich zasiadą, nowo powołane osoby a nie które w urzędach pelnią tą funkcję 20 czy 30 lat.

    Odpowiedz
  • pragmatyka(2013-02-12 11:36) Zgłoś naruszenie 00

    Tworzenie służby cywilnej to była kolejna z nieudanych reform.
    Zwykły urzędnik zrobi taką samą pracę jak ten urzędnik ze służby cywilnej. A jak chcę mieć urzędnika znającego chiński to sobie takiego zatrudniam.
    Służba cywilna to zbędny wydatek. W zamian nie ma wystarczających korzyści uzasadniających istnienie takiej organizacji.

    Odpowiedz
  • Żarówka(2013-02-12 11:24) Zgłoś naruszenie 00

    Gdzie jest Jaromir i jego światłe przemyślenia na temat administracji ? Jak się ma służba cywilna w Maywood w Kalifornii i co na ten temat ma do powiedzenia niejaki Ryszrad - kumpel Jaromira ?

    Odpowiedz
  • Bert(2013-02-12 22:18) Zgłoś naruszenie 00

    No cóż, pan Radwan nadal w natarciu. Tym razem nieco zaowalowanym celem ataku - Brudziński. A dlaczego on. Ano dlatego, że pierwszy raz od czterech lat napisał coś sensownego i to w odpowiedzi na paranoiczną nagonkę w mediach, w tym w DGP na urzędników, z powodu wypłacenia im nagród. Otóż Szef Słuzby cywilnej zebrał sie na odwagę i w oparciu o niepodważalne dane wykazał, że :
    - Słuzba cywilna w Polsce jest jedną z najmniej licznych w Europie,
    - zarobki w Słuzbie cywilnej nalężą do najniższych w Europie,
    - od czterech lat realne wynagrodzenia w Słuzbie cywilnej (łącznie z tak krytykowanymi premiami) systematycznie spadają, podczas gdy w gospodarce rosną,
    - w Służbie cywilnej pracuje dwa razy więcej ludzi z wyższym wykształceniem niz w gospodarce, co uzasadnia wyższe przecietne wynagrodzenie niz w gospodarce. (Ja bym dodał, że przeciętne wynagrodzenie w gospodarce jest zaniżone przez zafałszowane dane uzyskiwane od przedsiębiorców o ok.40%).
    Rząd Panie Radwan niczego nie blokuje. Żeby coś blokować trzeba sie chociaz trochę na tym znać. Ani rząd ani Pan, redektorze nie macie zielonego pojęcia o tym jak powinno funkcjonować państwo oraz jego administracja. Piszę to na podstawie kilkuletniej wnikliwej obserwacji. Rząd chce tylko żeby niezależna , apolityczna, profesjonalna słuzba cywilna - najlepiej wogóle wyparowała, ponieważ złodziejom i oszustom z zaplecza politycznego PO te 122.000 urzędników tylko zawadzają w kręceniu lodów.

    Odpowiedz
  • anonim(2013-02-12 10:50) Zgłoś naruszenie 00

    Reformę służby cywilnej powinno się zacząć od weryfikacji urzędników tej służby. Większość z nich to żadna służba cywilna to pracownicy wykonujący podstawowe czynności biurowe, za dużo większe pieniądze i przywileje niż inni urzędnicy wykonujący podobne czynności.

    Odpowiedz
  • skarbona(2013-02-12 07:47) Zgłoś naruszenie 00

    Pani redaktorze. Zaczynam niepokoić się o Pana. Pan broni urzędników?! Koniec świata!

    Problem z SC to nie tylko brak możliwości odebrania nadgodzin, ale i brak podwyżek od 2008r. I kwota bazowa, która stanowi już tylko ok. 60% kwoty bazowej "biednych" nauczycieli!

    Odpowiedz
  • nmmmmmmm(2013-02-12 10:31) Zgłoś naruszenie 00

    Rząd stworzył burdel rodzinny. Każdy to wie - oni są jak NOWTWÓR,

    Odpowiedz
  • !!!(2013-02-12 16:50) Zgłoś naruszenie 00

    Im więcej urzędów i urzędników , tym więcej pazernych nieudaczników, debili , którzy destabilizują tej kraj i reszcie, która na nich pracuje nie pozwolą żyć i prowadzić działalność z której efektów żyje całkiem nieźle cała budżetówka do sejmu i senatu / nie wiem po co ten drugi /.!!!

    Odpowiedz
  • obywatelka(2013-02-12 09:58) Zgłoś naruszenie 00

    do kacperka
    Jestem Twojego zdania i co mamy z tego???Absolutnie stanęliśmy nad przepaścią i zdążamy do unicestwienia kraju i wyrugowania narodu BRAWO Tuskowy ludku!!! ze swoją ekipą

    Odpowiedz
  • mifin@wp.pl(2013-02-12 16:14) Zgłoś naruszenie 00

    Najpierw Kaczyński dokonał "rewolucyjnej nowelizacji", a potem Tusk tę nowelizację poprawił.
    W efekcie mamy to co mamy, czyli zamiast oficjalnego wsadzania na stołki swoich, wsadzanie na stołki "najlepszych". "Najlepszych" w rozumieniu swoich.
    Kiedyś SLD - z pogrobowcami - stworzyła system kierowania państwem za pomoca janczarów z KSAP - teraz PO stworzyła system RP jako "rodzinnego biznesu".

    Odpowiedz
  • Zosia(2013-02-12 16:11) Zgłoś naruszenie 00

    Ale kto pracuje ponad godziny w administracji rządowej? Jedynie ci, którzy są zatrudniani razem z przychodzącym nowym ministrami bądź prezesami urzędów, bo im zależy na wynikach pracy swoich przełożonych. Trzeba przyznać, że im się należą dodatkowe pieniądze. Reszta wychodzi "równo z gwizdkiem", a w czasie godzin pracy załatwia prywatne sprawy wychodząc, bądź korzystając z telefonu służbowego. Dlatego administracja tyle kosztuje państwo. A ci urzędnicy, którzy zostają po zmianach szefów, tylko korzystają. W zamian nie dając z siebie nic.

    Odpowiedz
  • Urząd ds. Likwidacji Słuzby Cywilnej(2013-02-12 08:58) Zgłoś naruszenie 00

    SLD stworzyło normalny system... a potem zaczęły sie przekręty.

    No bo co robić jak nie mozna było Politycznego czyli swego przygłupa wsadzic na stołek.

    Więc marginalizacja i cięcia. Niedługo na Gońca w Urzedzie trzeba bedzie mieć Doktorat i 5 fakultetów...

    A Derektorem ...zostanie ktoś pokroju Serafina z PSL albo gej z Ruchu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Reklama