statystyki

Nowe zasady oskładkowania umów-zleceń są prawniczym niewypałem?

autor: Paweł Ziółkowski03.03.2016, 08:51; Aktualizacja: 03.03.2016, 09:09
Inną sporną kwestią jest to, jak potraktować honoraria autorskie.

Inną sporną kwestią jest to, jak potraktować honoraria autorskie. źródło: ShutterStock

W ciągu kilku tygodni obowiązywania nowych przepisów płatnicy zderzyli się z kolejnymi wątpliwościami. W ich rozwianiu nie pomaga ZUS, bo w swoich wyjaśnieniach zawarł najprostsze przypadki.

reklama


reklama


Ustawa zmieniająca zasady oskładkowania umów-zleceń budzi tyle wątpliwości, że można ją nazwać prawniczym niewypałem – wydłużony okres vactio legis jedynie opóźnił zapłon. Mamy już jednak szczęśliwie rok 2016 i musimy się uporać w praktyce z tym, z czym ustawodawca nie poradził sobie teoretycznie.

O tym, co było przedmiotem nowelizacji, pisaliśmy już wielokrotnie. Dla porządku przypomnijmy, że ustawodawca wprowadził zasadę, iż aby z umowy-zlecenia nie płacić składek na ubezpieczenia społeczne, zleceniobiorca powinien z innego tytułu (np. z umowy o pracę, umowy-zlecenia czy działalności gospodarczej) opłacać składki co najmniej od kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę, która nazywana jest często minimalną podstawą składek. I w tym miejscu pojawia się podstawowy problem – wbrew powszechnemu mniemaniu kwota minimalnego wynagrodzenia (1850 zł) nie jest tak naprawdę minimalną podstawą wymiaru składek. Jest to kwota, która pozwala nie płacić składek społecznych z innych umów-zleceń. To nie wszystkie nieporozumienia, jakie można zaobserwować po kilku tygodniach obowiązywania nowych przepisów.

Broszura dezinformacyjna

Niedługo przed wejściem zmian w życie ZUS zamieścił na swojej stronie internetowej broszurę informacyjną, która jest jednak powszechnie krytykowana. Ma się wrażenie, że powinna nosić tytuł „Jak mimo zbiegu tytułów ubezpieczeniowych zapłacić składki ZUS”. Podstawowe założenie ZUS wyrażone na początku broszury sprowadza się bowiem do tego, że zleceniobiorca nie będzie zmieniał tytułu ubezpieczeniowego. Tymczasem postępowanie takie jest pozbawione ekonomicznego sensu – domyślnie składki płaci się z pierwszej umowy, ale jeżeli pierwsza umowa jest na 1500 zł, a druga na 2000 zł, zleceniobiorca może wskazać, że chce opłacać składki z tej drugiej. W takim przypadku z pierwszej umowy nie będzie obowiązku zapłaty składek społecznych, gdyż z drugiej składki będą opłacane od kwoty przekraczającej 1850 zł. O możliwości zamiany umów mówi wprost art. 9 ust. 2a ustawy systemowej. Gdy przynajmniej z jednej z nich osiąga przychód osiągający limit, może wskazać właśnie na ten. W takim przypadku oskładkowaniu będzie podlegało tylko to jedno, wybrane zlecenie. A duża część poradnika ZUS nie będzie miała zastosowania.


Pozostało jeszcze 73% treści
Aby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub wykup dostęp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama