statystyki

Dress code w rekrutacji, czyli jak ubrać się na rozmowę kwalifikacyjną

13.02.2016, 07:30
Praca

65% szefów przyznaje, że gdyby musieli wybrać między dwójką kandydatów o podobnych kwalifikacjach i doświadczeniu, decydujący byłby ich ubiór właśnie podczas spotkania kwalifikacyjnego.źródło: ShutterStock

W CV tylko poważne zdjęcie na jasnym tle, panie z delikatnym makijażem, panowie najlepiej bez zarostu. Na rozmowę kwalifikacyjną obowiązkowo elegancka koszula, a do tego najlepiej garnitur albo garsonka. Czy takie zasady nadal obowiązują, a trzymając się ich rzeczywiście zwiększamy swoje szanse na zdobycie wymarzonej pracy? Zapytaliśmy rekruterów o to, na co zwracają uwagę i czy kandydat „pod krawatem” na samym starcie zyskuje u nich kilka punktów, a może jest wręcz odwrotnie.

Reklama


Reklama


Czy to, w co ubierzemy się na rozmowę o pracę naprawdę jest tak ważne? Tak, bo aż 65% szefów przyznaje, że gdyby musieli wybrać między dwójką kandydatów o podobnych kwalifikacjach i doświadczeniu, decydujący byłby ich ubiór właśnie podczas spotkania kwalifikacyjnego. Zatem jakie wymogi powinien spełniać strój, by zapewnić przewagę? Przede wszystkim musi być adekwatny do miejsca pracy i posady, jaką chcemy zdobyć. Jeśli staramy się o stanowisko w firmie z tak zwanej branży kreatywnej, na przykład w agencji reklamowej, kolorowa bluzka czy fantazyjne buty prawdopodobnie nikogo nie zrażą. Raczej zostaną potraktowane jako przejaw barwnej osobowości i pomysłowości, a te u tego typu pracowników są bardzo cenione. Inne zasady panują w bankach, urzędach czy korporacjach – w ich przypadku zazwyczaj najlepiej postawić na elegancję i klasykę, choć i to się zmienia. – W wielu firmach przewartościowywana jest obecnie kultura wewnętrzna. Przejawem tego jest także to, że rozluźnieniu ulegają zasady dotyczące ubioru pracowników, na przykład styl business formal zastępowany jest przez business casual – mówi Rafał Dryla Dyrektor zarządzający Agencji Pracy GP People. – Jednym z powodów jest coraz liczniej obecne na rynku pracy pokolenie Y, które do tego rodzaju formalnych kwestii podchodzi dużo swobodniej. Dress code, którego sztywne trzymanie się jest wymagane już na etapie rozmowy kwalifikacyjnej, przedstawicieli tej generacji odstrasza. Z kolei mniej sformalizowane reguły dotyczące stroju postrzegają oni jako jeden z przejawów chęci nawiązania partnerskich relacji i skrócenia dystansu na linii pracodawca-pracownik, a także możliwość wyrażenia za pomocą garderoby swojej osobowości – komentuje Dryla.

Strój prawdę o tobie powie?

Dostosowanie swojego wizerunku do branży i stanowiska, na jakie aplikujemy, to jedno, ale równie ważne jest zadbanie o to, by w wybranym stroju zaprezentować się swobodnie. – Wielokrotnie przeprowadzamy rozmowy z kandydatami, którzy na pierwszy rzut oka wydają się perfekcyjnie przygotowani, także pod względem swojego wyglądu. Teoretycznie nie można takiej osobie nic zarzucić poza jednym, ale bardzo mocno zauważalnym szczegółem. To brak naturalności i swobody wyrażający się przede wszystkim w tym, iż sam kandydat w eleganckim ubraniu czuje się bardziej przebrany niż ubrany. Wszystko to sprawia, że elementy jego wizerunku, osobowość i to, co przedstawił w CV, nie składa się w spójną całość – mówi Agnieszka Szczypińska z GP People.

Winny temu jest fakt, że jeśli na co dzień nie wyglądamy czy nie ubieramy się tak, jak na rozmowę kwalifikacyjną, automatycznie przyjmujemy sztywne, wystudiowane pozy – mamy świadomość, że w pewnym sensie przebraliśmy się za kogoś innego. – Pozytywne pierwsze wrażenie jest istotne, ale jeszcze ważniejsze jest to, by kandydat dobrze i pewnie czuł się podczas spotkania z rekruterem. W przeciwnym razie nawet najlepszy krawat nie pomoże. Dlatego warto dobrze zastanowić się, co wkładamy na rozmowę, przymierzyć ubranie dzień wcześnie, pomyśleć o dodatkach – podkreśla Szczypińska.

Drwale, emo i kolorowe ptaki

Musimy pamiętać także o tym, że zarówno pracodawcy, jak i rekruterzy również śledzą trendy i podążają za modą. Dlatego też na przykład jeszcze kilka lat temu osoba z gęstą brodą, w koszuli w kratę i z tatuażami – czyli popularnie zwany dziś typ „drwala” – wzbudzałaby konsternację w niejednym biurze. Dziś jednak jest to już po prostu jeden z trendów, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. – Myślę, że także pracodawcy stają się coraz bardziej liberalni, a czasami wręcz z premedytacją poszukują ekstrawagancji, aby dodać kolorytu swojemu zespołowi lub sprawić, że klienci czy kontrahenci spojrzą na firmę jako nowoczesną, otwartą i niebanalną – mówi Agnieszka Szczypińska z GP People. – Trudno więc znaleźć uniwersalny przepis na sukces, który sprawdzi się na wszystkich rodzajach rozmów kwalifikacyjnych. Jeśli jednak miałabym wskazać coś, co od lat jest niezmiernie ważne i na co zawsze zwraca się uwagę, to schludność. Bez względu na to, czy nasz strój jest bardziej artystyczny czy klasyczny, to na rozmowie powinien on być zawsze przede wszystkim czysty, świeży i wyprasowany – podsumowuje.

Reklama


Źródło:Informacja prasowa

Polecane

Reklama

  • szczyt bezczelnosci (2016-02-13 09:52) Odpowiedz 143

    Dobre. Szukaja swietnie wyksztalconych niewolnikow ( 3 jezyki obce biegle, odpowiednie studia, staze za granica, najlepiej 5 letnie doswiadczenie zawodowe, w tym 2 lata na stanowisku kierowniczym) za 2500 zł brutto miesiecznie i jeszcze krytykuja, ze kandydat idealnie ubrany ..... "o brak naturalności i swobody wyrażający się przede wszystkim w tym, iż sam kandydat w eleganckim ubraniu czuje się bardziej przebrany niż ubrany. Wszystko to sprawia, że elementy jego wizerunku, osobowość i to, co przedstawił w CV, nie składa się w spójną całość". Najlepiej zeby za publiczne pieniadze ( ukradzione innym niewolnikom) wychowac, wyzywic i wyksztalcic mlodwego niewolnika, a potem zatrudnic go za 400 euro w korporacji.... ( choc koszty tego wychowania i wyksztalcenia sa porownywalne jak na zachodzie, ale tam trzeba byloby mu zaplacic za ta sama prace 2000 Euro).

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • szczyt bezczelnosci (2016-02-13 11:24) Odpowiedz 92

    Dobre. Szukaja swietnie wyksztalconych niewolnikow ( 3 jezyki obce biegle, odpowiednie studia, staze za granica, najlepiej 5 letnie doswiadczenie zawodowe, w tym 2 lata na stanowisku kierowniczym) za 2500 zł brutto miesiecznie i jeszcze krytykuja, ze kandydat idealnie ubrany ..... "o brak naturalności i swobody wyrażający się przede wszystkim w tym, iż sam kandydat w eleganckim ubraniu czuje się bardziej przebrany niż ubrany. Wszystko to sprawia, że elementy jego wizerunku, osobowość i to, co przedstawił w CV, nie składa się w spójną całość". Najlepiej zeby za publiczne pieniadze ( ukradzione innym niewolnikom) wychowac, wyzywic i wyksztalcic mlodwego niewolnika, a potem zatrudnic go za 400 euro w korporacji.... ( choc koszty tego wychowania i wyksztalcenia sa porownywalne jak na zachodzie, ale tam trzeba byloby mu zaplacic za ta sama prace 2000 Euro).

  • meloman(2016-02-13 09:36) Odpowiedz 81

    Czytam, czytam i jeszcze raz czytam. Kiedyś miałem okazję dokonywać zakupów w pewnym salonie. Człowiek który mnie obsługiwał, na pierwszy rzut oka wyglądał jak żul, ubranie swobodne, fryzura też. Ale schludny i i pachnący. Gdy zaczęliśmy rozmowę na temat sprzętu, okazało się że jest to kopalnia wiedzy w tym temacie.( jestem z tej samej branży) Jaki z tego wniosek.?... Nie szata zdobi i czyni człowieka.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • larok(2016-02-13 15:00) Odpowiedz 71

    ekstra, to nie kompetencje,a wygląd trendy i na czasie teraz decyduję kto pracuje...bajeczne czasy, wystarczy się wystylizować i jest robota

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • do obywatela nie tego swiata(2016-02-13 11:43) Odpowiedz 54

    drogi "obywatelu świata" jakbys mial pojęcie o rozwoju spoleczno-gospodarczym to nie pieprzylbys glupot, w dzisiejszych czasach nic nie zalezy od jednostki. Swiatem rządzi rządzi finansjera i ponadnarodowe korporacje, rządy poszczegolnych krajow maja juz niewielki i coraz mniejszy wplyw na poziom zycia obywateli. Jako obywatel swiata pewnie znasz ostatnie dane OXFAM o tym, że przepaść pomiędzy bogatymi i biednymi jest coraz większa. Dobrze wiemy, że 1% populacji posiada więcej bogactwa niż pozostałe 99%. Nowy raport Oxfam wykazał coś jeszcze bardziej szokującego: 62 najbogatsze osoby na świecie mają taki sam majątek, jak połowa populacji świata razem wzięta itd itp. Dlatego twierdze ze mozna peknac ze smiechu jak sie czyta o wymaganiach wobec przyszlych pracownikow i oferowanych zarobkach, ktore przez 30 lat nie pokryja kosztow wychowania i wyksztalcenia takiego pracownika.

  • obywatel swiata(2016-02-13 10:49) Odpowiedz 45

    Rdrogi "szczyt bezczelnosci" nikt nie naklania i nie zmusza cię do pracy w korporacji ba nawet nie namawia i nie zmusza do chodzenia na rozmowy kwalifikacyjne. Zorganizuj sobie samozatrudnienie i bedziesz pracowal za tyle ile sam sobie wypracujesz i w stroju jaki tobie odpowiada. Jakiez to banalnie proste...nie ma co pluć jadem dookola zawsze jest jakis wybor

  • Szwagier Kolaska(2016-02-16 13:06) Odpowiedz 00

    Plecy, układy, wtyki, wkręty, szwagier, znajomi królika, ciocia, wujek ....i tak można jeszcze wiele wymieniać czynników decydujących o znalezieniu dobrej pracy. A ubranko takie, czy siakie, to bajeczki dla przedszkolaków ...

  • Drwal(2016-04-29 17:40) Odpowiedz 01

    Ja jakis czas temu byłem na rozmowie w Codete - rozmowa nieformalna i nastawiona na poznanie osobowości kandydata. Bez sztywnych, sztampowych pytań. Oczywiście bardziej konkretne kwestie też zostawały poruszone, ale w niewymuszony sposób. Bardzo mi się podoba taki trend!

  • tolek(2016-02-15 13:40) Odpowiedz 00

    zakład pracy to ma być miejsce pracy, lansiarstwo i stylizacje oraz pokazy mody to po pracy!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama