statystyki

ZUS szuka pieniędzy. Przedsiębiorcy zapłacą składki od wszystkiego

autor: Bożena Wiktorowska11.08.2014, 07:24; Aktualizacja: 11.08.2014, 09:08
praca, pracownik, zebranie

Pracodawcy alarmują. Kontrolerzy ZUS prześwietlają firmy, szukając za wszelką cenę nieprawidłowości w sposobie ustalania wysokości podstawy wymiaru. Dochodzi do sytuacji paradoksalnych.źródło: ShutterStock

Mający 50 mld zł deficytu ZUS szuka pieniędzy w firmach. Na celowniku znalazły się fundusze świadczeń socjalnych, delegacje i zarobki zarządów

Reklama


Reklama


Pracodawcy alarmują. Kontrolerzy ZUS prześwietlają firmy, szukając za wszelką cenę nieprawidłowości w sposobie ustalania wysokości podstawy wymiaru. Dochodzi do sytuacji paradoksalnych.

– ZUS domaga się płacenia składek od każdej złotówki. Po wielkiej akcji kontrolowania przedsiębiorczych matek, chałupników teraz wziął się za firmy wypłacające pomoc ze środków zakładowego funduszu świadczeń pracowniczych – niepokoi się Dorota Wolicka, dyrektor biura interwencji i organizacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

ZUS liczy

Z informacji otrzymanych przez DGP wynika, że w pierwszym półroczu tego roku przeprowadzono 41 tys. kontroli płatników. Dla porównania w 2013 r. łącznie prześwietlono 78 tys. przedsiębiorców. ZUS dokładnie sprawdza, czy firma ustaliła składki od wszystkich przychodów stanowiących podstawę wymiaru, obliczyła i wykazała składki na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

– Kontrola polega na sprawdzeniu, czy kwota podstawy wymiaru składek wykazana przez płatnika w dokumentach pokrywa się z kwotą przychodu wypłaconego pracownikom na podstawie źródłowej dokumentacji. Jeżeli występują niezgodności, kontroler bada, czy składki zostały obliczone od wszystkich składników przychodu – wyjaśnia Jacek Dziekan, rzecznik prasowy ZUS.

Obowiązki firm wobec ZUS

Obowiązki firm wobec ZUS

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Składka od wczasów

– To jest prawdziwe polowanie na firmy prowadzące zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. Przedsiębiorcy są zmuszani do płacenia składek od pomocy skierowanej do uprawnionych pracowników, od której nigdy wcześniej nie domagano się należności – tłumaczy Sławomir Paruch, radca prawny z Kancelarii Raczkowski i Wspólnicy.

Potwierdza to Centrala ZUS.

– Faktycznie jednym ze składników przychodu oprócz wynagrodzenia mogą być wypłaty z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych – informuje Jacek Dziekan.

Tymczasem zgodnie z par. 2 ust. 1 pkt 19 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz.U. nr 161, poz. 1106 ze zm.), świadczenia finansowane ze środków przeznaczonych na cele socjalne w ramach zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, nie stanowią podstawy wymiaru. Z kolei zasady tworzenia funduszu reguluje ustawa z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (Dz.U. z 2012 r. poz. 592 ze zm.). Zgodnie z nią przyznawanie świadczeń oraz wysokość dopłat jest uzależniona od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej do korzystania z pomocy w ramach tego funduszu.

– Zasady i warunki korzystania z usług i świadczeń finansowanych z funduszu oraz sposób przeznaczania tych środków na poszczególne cele i rodzaje działalności socjalnej pracodawca musi określić w regulaminie. Przy czym wysokość wsparcia powinna być zróżnicowana w zależności od sytuacji finansowej zatrudnionego – tłumaczy Karolina Miara, adwokat współpracująca z firmą prawniczą Kochański Zięba Rapala i Partnerzy.

ZUS zwraca uwagę, że postanowienia regulaminu nie mogą być jednak sprzeczne z zasadą przyznawania świadczeń według kryterium socjalnego. A to oznacza, że regulaminy powinny uzależniać świadczenia nie tylko od zarobków pracownika, ale także od dochodów jego rodziny i sytuacji życiowej.

– Dlatego w sytuacji, gdy pracownicy otrzymują świadczenia oparte na innych kryteriach niż przesłanki socjalne, stanowią one podstawę wymiaru składek – twierdzi Jacek Dziekan.

Przedsiębiorcy są zaskoczeni. Co więcej, obawiają się, że ZUS będzie się domagać zaległych składek wraz z odsetkami nawet za 5 lat wstecz.

– To już w przeszłości doprowadziło do upadku wielu firm – zauważa Dariusz Ćwik, wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Poszkodowanych Przedsiębiorców RP.

Nowe tytuły

ZUS nie ogranicza się tylko do ściągnięcia składek z funduszu świadczeń socjalnych.

– Próbuje także narzucić przedsiębiorcom płacenie składek od umów z członkami zarządów, którzy są jednocześnie zatrudnieni w tej samej firmie. Najgorsze w tym jest to, że decyzje w takich sprawach są wydawane bez zbadania stanu faktycznego – zauważa Sławomir Paruch.

A przecież – zwracają uwagę eksperci – zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 35 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027 ze zm.) członkowie rad nadzorczych obowiązkowo płacą tylko składki zdrowotne. Natomiast nie muszą płacić na ubezpieczenie społeczne. Podobnie jest w przypadku osób pełniących funkcje członka zarządu, które dodatkowo są zwolnione z płacenia składek zdrowotnych.

– Samo pełnienie funkcji członka zarządu nie powoduje powstania obowiązku ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego. Jeżeli jednak z członkiem zarządu zostanie zawarta umowa o pracę, umowa-zlecenie lub inna umowa o świadczenie usług, to wówczas osoba ta podlega ubezpieczeniom z tytułu zawartej umowy – przypomina Jacek Dziekan.

– To jest próba wyciśnięcia z firm ostatniej złotówki. Taka interpretacja przepisów powinna być skontrolowana przez sądy – stwierdza Jeremi Mordasewicz, ekspert emerytalny Konfederacji Lewiatan, członek rady nadzorczej ZUS.

Dieta na widelcu

ZUS nakazuje też płacić składki od podróży służbowych, które generalnie są zwolnione z takiej daniny na podstawie par. 2 ust. 1 pkt 15 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz.U. z 1998 r. nr 161, poz. 1106 ze zm.). Zakład tłumaczy, że takie zwolnienie obowiązuje tylko wtedy, gdy wyjazdy te są podróżami służbowymi w rozumieniu art. 775 kodeksu pracy. Do weryfikacji niezbędne są umowa o pracę, polecenie wyjazdu służbowego, ewidencja czasu pracy oraz dokumenty księgowe. Inaczej trzeba płacić.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • ZUS(2014-08-16 12:59) Odpowiedz 00

    I bardzo dobrze na pohybel Mordeczce z lewatywy !

  • baca(2014-08-11 14:47) Odpowiedz 00

    najgorzej z płaceniem składek jest w samym ZUS i różnego rodzaju urzędach, ktore zatrudniają tysiące ludzi na umowy śmieciowe,,,ale siebie ZUS nie skontroluje

  • viatrak(2014-08-13 09:57) Odpowiedz 00

    Czy ZUS już sprawdził podstawy i wypłaty z ZFŚS posłom RP?

  • Podatnik dawny wyborca PO za co przepraszam(2014-08-11 12:33) Odpowiedz 00

    Do emeryt z IP: 79.188.96.* (2014-08-11 11:17) A zastanawiałeś się kiedyś co się stało z Twoimi pieniędzmi, które trafiały do ZUS-u jak pracowałeś? Policzyłeś kiedykolwiek ile pieniędzy kosztowało Twoje ubezpieczenie. Taka ciekawostka mały przedsiębiorca, który opłacał składkę tylko za siebie oddał zus-owi przez tylko 10 lat ponad 100.000 zł. Przy założeniu że pracujemy tylko 40 lat (obecnie trzeba pracować 49 lat), taki przedsiębiorca powinien mieć na koncie w zus 400.000 zł. Załóżmy że będzie żył na emeryturze jeszcze 20 lat to powinien bez żadnego procentu mieć około 1600 zł emerytur.
    Gdzie są nasze pieniądze? Przecież wszyscy w tym kraju jesteśmy ubezpieczeń za wyjątkiem rolników, górników i mundurowych (przedstawicieli prawa?), którzy albo wcześniej mogą iść na emeryturę lub płacą zaniżone składki

    Czy Minister Finansów mógłby w końcu podać ile kosztuje nas wszystkich utrzymywanie ZUS-u?.

  • BRYTAN(2014-08-11 12:39) Odpowiedz 00

    ZUS TO FIRMA USŁUGOWA CZY WINKACYINA OBŁĘD .

  • Józef R(2014-08-11 13:07) Odpowiedz 00

    Nie rozumiem tego " larma " ; albo działanie ZUS jest niezgodne z prawem , to do Trybunału , a jak zgodne z prawem to cisza ... Polacy mówią o prawie że dobre tylko wtedy kiedy sprawiedliwość jest po jego stronie . A na końcu wychodzą takie kwiatki że minister mówi że obchodzi go duch prawa , a nie litera , że dyrektor państwowego szpitala nie przestrzega prawa tegoż państwa bo mu sumienie nie pozwala ,( ale z dyrektorowania nie rezygnuje ) , działacze Legii nie zawiadamiają kogo trzeba że kara minęła bo po co przecież wszyscy widzieli że piłkarz karę odbył itd ... takie to nasze państwo prawa , że o Amber Gold z Gdańska , czy aferze dolnośląskiej ... nie wspomnę .

  • kabelek58(2014-08-11 13:25) Odpowiedz 00

    zus jest rzep czepia sie wszystkiego

  • majo(2014-08-11 13:29) Odpowiedz 00

    masakra to jest z tymi umowami o prace, ludziom sie miesza w glowach jakimis srednimi płacami, minimalnymi pensjami i 90% nie wie ze sa jakies skladki jeszcze. Powinni wszyscy dostawać brutto i niech sobie sami placa (albo nie). Tylko wtedy *********** na zus byloby wiecej. i bardzo dobrze, może więcej ludzi by się zainteresowało, co sie dzieje z ich pieniędzmy.

  • filologini(2014-08-11 13:39) Odpowiedz 00

    18: emeryt - a co to się stało z moimi wcale nie niskimi składkami, które płacę od 30 lat, że być może nie dostanę nic albo jakieś idiotyczne 600 PLN? wyparowało? ZUS jest narzędziem w rękach politycznych złodziei

  • kierowca 81(2014-08-11 14:26) Odpowiedz 00

    Zarabiam jako kierowca 5.300 zł a firma odprowadza ZUS tylko od minimalnej płacy reszta to diety. Pracuję bo dobrze zarabiam ale nie będę miał kiedyś emerytury nawet na minimalne przeżycie.

  • Wojtek Bochnak(2014-08-11 15:03) Odpowiedz 00

    Jakie to szczęście mnie spotkało, że nawet u nich nie figuruję. Nie kolaboruję z przestępcami i bankrutami.
    Nie zalegam też w Skarbowym. Mam na to kwity. Wszystkim uwikłanym - współczuję.

  • emeryt(2014-08-11 11:17) Odpowiedz 00

    Po raz kolejny dyskurs został skierowany przez zainteresowanych - nie płacących żadnych składek i podatków - na bezpieczny dla nich tor - teraz nagonka na ZUS. Biedacy ekscytują się jak to ZUS ich bęzie gnębił, nie myślą że przyjdzie starość i z czegoś trzeba będzie im wypłacić emeryturkę liczą ale emeryturkę. Nie płącący podayków i skłądek kichają na emerytyry - żyć będą z przychodów majątkowych. Więc nie dawajcie się kochani manipulować różnym pismakom, tulko przeczytajcie, pomyślcie i wówczas wypowiadajcie się bez ekscytacji, na spokojnie. Myślenie bie boli - zapewnim.

  • acdc(2014-08-11 15:24) Odpowiedz 00

    Dlaczego nic i nigdy nie mówi się o KRUSie

  • Krzynio(2014-08-12 15:59) Odpowiedz 00

    Z drugiej strony jak nie będzie takiego bata na nieuczciwych pracodawców to niedługo nie tylko śmieciówki ale będziemy pracować z bony na obiady i miejsce w baraku.

  • król Salomon(2014-08-11 17:00) Odpowiedz 00

    <Mający 50 mld zł deficytu ZUS szuka pieniędzy> Poszukajcie tych brakujących miliardów - w zawyżonych politycznie pensjach i emeryturach wypłacanych od 1944 r. z budżetu państwa, w tym ze składek emerytalnych polskiego pracusia, zawłaszczanych, po stalinowsku, od 1944 r. przez tenże budżet państwa..
    Jakoś nikt z rządu, z mediów prorządowych tzw. "głównego ścieku" - nie martwi się tym, że zabraknie pieniędzy - na bieżące, nagrody i premie, pensje, emerytury dla posłów, ministrów, ulubieńców władzy z mundurówki, prokuratorów, sędziów itd. Zawsze brakuje tylko na wypłaty dla tych, co przekazywali swoje składki emerytalne i rentowe do budżetu państwa, poprzez rachunki bankowe, prowadzone pod szyldem ZUS, dla wirtualnych kont emerytalnych... W ZUS nigdy nie było i nie ma i nie będzie żadnych pieniędzy, a więc i nie ma deficytu! ZUS to tylko "Zbiór Obietnic Emerytalnych Państwa Polskiego" - jak od lat ogłasza prof. Balcerowicz, i tylko tyle. To tylko księgowy, prowadzący wirtualne konta emerytalne, zapisy księgowe obietnicy emerytalnej dla naiwnych Polaków. Ile brakuje, z bieżących składek, na bieżące świadczenia -to tyle dostaje od budżet państwa. A budżet państwa, od 1944 r. wchłania wszelkie składki emerytalne i rentowe, oprócz podatków. Dlatego ZUS nigdy nie bilansuje tak naprawdę swoich wydatków i przychodów, bo to saldo, i przychody z ZUS-owskich składek minus dotacje do ZUS-owskich wypłat, prowadzi budżety państwa. Budżet (Minister Finansów) z reguły pożycza na dotacje do ZUS i KRUS, oraz na wypłaty sowitych, zawyżonych politycznie emerytur i pensji, premii, nagród, wyposażenia pałaców rządowych i ZUS-owskich + wypłaty ekstra odszkodowań- np. z wypadków jak Smoleńsk, generalska Casa, wojenki -Irak, Afganistan itp. itd. .dla mundurówki, budżetówki, górnicze, renty specjalne, rządowe,.. Pożycza oczywiście na konto wzrostu długu wewnętrznego, od następnych pokoleń Polaków. Wystawia obligacje skarbowe do wykupu za naście lat, pożycza od banków komercyjnych, od NBP -powiększając tzw. dług wewnętrzny. Kalkulator tego zadłużenia non stop wyświetla kwotę długu publicznego, na jednym z budynków w Stolicy, z woli prof. Balcerowicza..

  • król Salomon(2014-08-11 17:25) Odpowiedz 00

    Budżet stale pożycza, głównie na sowite pensje i nagrody oraz emerytury, dla aparatu władzy, ucisku, swoich ulubieńców władzy i także na wypłaty świadczeń z ZUS, a dług rośnie, rośnie http://www.zegardlugu.pl/
    Uwaga do takich szczęśliwców, jak pan Kieroiwca81, z postu nr 27: jeżeli musisz pracować z dobrymi wypłatami pensji, jako dietami-" nieoZUSowanymi" emerytalnie, jakby pod stołem, a pracodawca płci Twoje składki tylko od najniższego wynagrodzenia, to masz dwa wyjścia; 1. Płacić sobie samemu dodatkowe ubezpieczenie emerytalne, jakieś IKE, czy na inne fundusze emerytalne, może nawet w PZU, albo odkładać w solidnych bankach, na długoletnie lokaty, swoje składki emerytalne, dobrowolnie. To drugie wyjście jest chyba lepsze, jeżeli żona, dzieci- nie ograbią Cię z tych składek w bankach...2. Zmienić pracę, ma taką, gdzie cala pensja jest oZUS-owana... Albo z desperacji zawiadomić anonimowo -Prokuratora, ZUS, Inspekcję Pracy, o ewentualnych nielegalnych obejściach przez pracodawcę- przepisów płacowych, emerytalnych itp.

  • welweton(2014-08-11 17:39) Odpowiedz 00

    kabareton

  • Ja ja(2014-08-11 20:32) Odpowiedz 00

    Muszę wziąć kredyt aby zapłacić składkę ZUS z jednoosobowej działalności gospodarczej, bo nie mam dochodu i pracy...

  • zuśiosz(2014-08-11 22:00) Odpowiedz 00

    I bardzo dobrze. Do czego to podobne aby można było czerpać dochody z pracy bez ich oskładkowania. A kto potem będzie płacić tym delikwentom emerytury i z czego, skoro ich dochody nie były oskładkowane ?

  • Janka(2014-08-12 22:32) Odpowiedz 00

    ZUS powinien brać przykład z innych funduszy emerytalnych (np. niemieckich czy amerykańskich) i inwestować w nieruchomościach. Stopa zwrotu to ok. 6 do 9%

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama