statystyki

Ujednolicenie dopłat spowoduje, że znikną kolejne zakłady pracy chronionej

autor: Michalina Topolewska15.02.2013, 07:27; Aktualizacja: 15.02.2013, 08:11
  • Wyślij
  • Drukuj
W ostatnich latach zwiększa się liczba niepełnosprawnych pracowników, do których pensji dopłaca PFRON.

W ostatnich latach zwiększa się liczba niepełnosprawnych pracowników, do których pensji dopłaca PFRON.źródło: ShutterStock

– Od 2014 roku planujemy stopniowe ujednolicanie wysokości dofinansowań do wynagrodzeń niepełnosprawnych pracowników – zapowiada Jarosław Duda, wiceminister pracy i polityki społecznej oraz pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych. Nie oznacza to jednak, że wzrośnie wysokość dopłat dla firm z otwartego rynku pracy, które obecnie otrzymują 70 proc. kwot, przysługujących pracodawcom o statusie zakładu pracy chronionej (ZPChr). Planowane zmiany przewidują bowiem obniżkę dopłat dla tej drugiej grupy uprawnionej do pomocy.



Przekładana decyzja

Zmiany w subsydiach płacowych zapowiedziane są w odpowiedzi na interpelację posła SLD Zbigniewa Matuszczaka. Takie ujednolicenie miało zresztą być wprowadzone już wcześniej, ale decyzja w tej sprawie, co przypomina Jarosław Duda, była kilka razy przekładana ze względu na trudną sytuację finansową Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON).

Wynika ona z tego, że zwiększająca się w ostatnich latach liczba niepełnosprawnych pracowników, do których pensji fundusz dopłaca, powoduje, że z jego budżetu musi być wydawanych coraz więcej pieniędzy na ten cel. Jednocześnie zmniejsza się wysokość kar ponoszonych przez firmy na skutek niezatrudniania takich osób. Dlatego Sejm, uchwalając w grudniu 2012 r. ustawę okołobudżetową, postanowił kolejny raz przesunąć termin zrównania dofinansowań, tym razem do końca tego roku.

Taki mechanizm ujednolicenia dopłat może jednak spowodować dalszą rezygnację przez pracodawców ze statusu ZPChr. Tylko w ciągu całego poprzedniego roku na otwarty rynek pracy przeszło 295 firm.

Wspieranie zatrudnienia niepełnosprawnych

Wspieranie zatrudnienia niepełnosprawnych

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

– Po tym jak Sejm w zasadniczy sposób ograniczył możliwość udzielania przez pracodawców ulg na PFRON i korzystania ze zwolnień podatkowych, wyższe dopłaty stanowią w zasadzie jedyne uprawnienie, które powoduje, że ZPChr nie decydują się na rezygnację z tego statusu – uważa Jan Zając, prezes Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych.

Edyta Sieradzka, wiceprezes Ogólnopolskiej Bazy Pracodawców Osób Niepełnosprawnych, zwraca natomiast uwagę, że mimo zmniejszenia pomocy bez zmian pozostaje zakres obostrzeń i obowiązków, które są nałożone na ZPChr, np. zapewnienie opieki medycznej, dostosowanie budynków zakładu pracy do potrzeb niepełnosprawnych pracowników.

Konsekwencją przejścia na otwarty rynek pracy mogą też być zwolnienia, bo firma nie jest już zmuszona do utrzymywania wysokiego wskaźnika zatrudnienia niepełnosprawnych.

Więcej dla spółdzielni

Również zdaniem posła Sławomira Piechoty, przewodniczącego sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny, zmiany w tej kwestii powinny być teraz ostrożnie planowane, ponieważ gospodarkę coraz bardziej dotyka spowolnienie. Wzrasta też liczba bezrobotnych.

– Skoro budżet PFRON nie pozwala na podwyższenie dopłat dla otwartego rynku pracy, bo kosztowałoby to dodatkowe 300 mln zł rocznie, to należy zostawić obecne zróżnicowanie, aby nie zniechęcać do zatrudniania niepełnosprawnych pracowników – podkreśla Sławomir Piechota.

Natomiast zwolennikiem stopniowego ujednolicania dopłat jest Marek Plura, który przewodniczy parlamentarnemu zespołowi ds. osób niepełnosprawnych.

– Każdy pracodawca bez względu na posiadany status powinien otrzymywać taką samą wysokość wsparcia do wynagrodzeń – stwierdza.

Uważa też, że środki, które ZPChr gromadzą w ramach zakładowego funduszu rehabilitacji, wystarczają na finansowanie dodatkowych obowiązków, takich jak zapewnianie opieki medycznej pracownikom.

Dodaje, że potrzebny jest dodatkowy mechanizm wspierania ZPChr o dużej kumulacji osób z orzeczeniami o znacznym oraz umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, np. spółdzielni inwalidów. Zatrudnione w tych firmach osoby nie są bowiem w większości w stanie pracować na otwartym rynku pracy, a nowe formy pomocy finansowej zachęcałyby działające ZPChr do zachowywania obecnego statusu.

– Ujednolicenie dofinansowań jest potrzebne, bo dzięki ich wyższym kwotom ZPChr ponoszą niższe koszty płacy w porównaniu do firm z otwartego rynku pracy, to zaś zaburza konkurencyjność – podkreśla Ewelina Pietrzak, ekspert PKPP Lewiatan.

Dodaje, że działania rządu powinny być skierowane na to, aby jak najwięcej osób niepełnosprawnych pracowało właśnie na otwartym rynku pracy i aby byli oni traktowani jak pozostali pracownicy. Stąd lepszym rozwiązaniem byłoby podwyższenie dopłat dla tej grupy firm.






  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 13

  • 1: pracownik zakładu pracy chronionej z IP: 195.245.68.* (2013-02-15 12:07)

    najważniejsze by na nagrody starczyło dla marszałków...

  • 2: pracownik niepełnosprawny z IP: 46.169.60.* (2013-02-15 18:23)

    Po przeczytaniu tego artykułu mam wrażenie że nie liczą się osoby niepełnosprawne tylko kasa. Czy któryś z urzędników policzył ile wpływa na ZFRON na pomoc indywidualną? Bez zwolnienia z podatku od nieruchomości na pomoc indywidualną wpływa ok 5500 zł miesięczni i jest 200 uprawnionych pracowników niepełnosprawnych do częściowej refundacji leków czyli przypada 27,50 zł na osobę. Dołożyć do tego ustawę o refundacji leków (wszystko100% musimy płacić w aptece) i zarobki na poziomie minimalnego wynagrodzenia czyli 1600 zł. Jak taki pracownik niepełnosprawny ma żyć, leczyć się i funkcjonować wśród społeczeństwa?

  • 3: ed z IP: 89.68.193.* (2013-02-15 22:45)

    Zakłady Pracy chronionej też nie dbają o niepełnosprawnych tylko o własny interes. Zyją tylko dzięki dotacjom.

  • 4: Henryk Miościbrodzki z IP: 91.193.208.* (2013-02-16 14:26)

    Zany mi jest zakład produkcyjny, który zatrudnia prawie samych niepełnosprawnych, a konkurencja musiała zwinąć interes. Może jednak warto dofinansowywać firmy które zatrudniają niepełnosprawnych.

  • 5: gh z IP: 83.10.68.* (2013-02-17 17:06)

    Ujednolicenie dopłat spowoduje, że znikną kolejne zakłady pracy chronionej
    ...I bardzo dobrze niech znikną.
    Dosyć cwaniacy się obłowili !

  • 6: irka99 z IP: 85.14.117.* (2013-02-17 20:29)

    kto tak naprawdę na tym zyska,chyba nie pracownik niepełnosprawny

  • 7: umiarkowany z IP: 83.5.255.* (2013-06-13 08:05)

    Rząd chce w białych rękawiczkach POzybć się "problemu"(osoby niepełnosprawne)a co zrobiono z turnusami rehabilitacyjnymi ...

  • 8: rozgoryczona z IP: 178.43.219.* (2013-07-05 20:20)

    Zostawić wszystko jak było, poza ochroną mienia Praca 7-8 godz. na dobę marzenie, które trafi się 2-3 razy w miesiącu!!! Tu dopiero w firmach jest przekręt godziny pracy nad ludzkie siły osoby, jak ja z niewydolnością nerek i innymi współistniejącymi , mam całkowitą niezdolność do pracy, ale bez pieniędzy, bo zatrudniali na umowy śmieciowe, które do lat pracy się nie liczą, kradła nie będę! Wydaję na leki i (niekiedy jeszcze badania) miesięcznie ok. 480 zł, dla niektórych to cała renta! Pracuję, a w domu tylko leżę, domownicy mi pomagają, chcę przerobić wymagany okres, żadna instytucja mną się nie zajęła jak prosiłam o pomoc!!! W mops-ie usłyszałam, że lepiej jakbym była samotna, jak myślicie sugerowane rozwiedzenie się z mężem dla kilku zł jałmużny od państwa, taką mamy pomoc! Mogłabym tu dużo napisać o życiu nas ciężko chorych!!! Weźcie wszystkim dotacje zobaczycie naprawdę, które firmy zostaną, te z sercem dla nas chorych! Jesteśmy niejednokrotnie lepszymi pracownikami niż osoby bez orzeczenia!

  • 9: marcink_30 z IP: 89.72.248.* (2013-10-03 22:39)

    Dla mnie takie rozwiązanie dopłat dla zakładów pracy to działanie na szkodę państwa gdyż firmy zwalniają ludzi zdrowych z etatów a zatrudniają ludzi z orzeczeniem czyli żerowanie na ludzkim nieszczęściu. Niech te dopłaty są skierowane bezpośrednio do osób niepełnosprawnych zakłady niech zatrudniają osoby zdrowe na etaty z których odprowadzane są podatki z faktycznych kwot a nie jak zatrudnieni na umowa zlecenie jedna podpisana na kwotę 48 zł opodatkowana a druga to nadgodziny średnie kwoty w ochronie to 1500 zł nieopodatkowane ale Rząd tego nie zmieni bo te buraki z wiejskiej sami wykorzystują te przepisy.

  • 10: don kojote-śląsk niewolnik 711 rety z IP: 83.142.121.* (2013-10-14 06:38)

    zakłady pracy chronionej--zenada-jakie 7 godzin--12 ---16 to norma-co ten rząd piepszy-jakie dopłaty do lekow--za 220 zł wydane miesiąc-zwrot 24zł tyle dostaje pracownik -gdzie reszta w kieszeni pracodawcy-ubrabia -zero -wszystko własne buty spodnie swetry koszule kurtki -pod kolor czarne-ochrona --śmiech ogólny --jakie zakłady chronionej pracy---zakłady karne wyzysku---ustawy z WIEJSKIEJ dla inwalidow niewolnikow.don kojote

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie