Już w 2013 r. pracownicy mogą zyskać kilka dodatkowych dni wolnych od pracy. 2 października Trybunał Konstytucyjny zdecyduje, czy zwolnienie pracodawców z obowiązku oddawania pracownikom wolnego za święto, które przypadło w ich dzień niepracujący (najczęściej to sobota), jest zgodne z ustawą zasadniczą. Wniosek do TK w tej sprawie złożyła NSZZ „Solidarność”.

Od tego rozstrzygnięcia będą zależeć ewentualne zmiany w prawie. Jak dowiedział się DGP, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej rozważa powrót do sposobu obliczania wymiaru czasu pracy obowiązującego do końca 2010 r. Wówczas firma musiała udzielać pracownikowi odpoczynku w innym terminie, jeśli święto przypadło w dzień wolny dla pracownika z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy (w większości firm to sobota). Jak podkreśla resort, wszystko zależy jednak od decyzji TK.

Szanse, że pracownicy zyskają dodatkowe dni wolne, są duże. Przepisy, które od 1 stycznia 2011 r. zwolniły pracodawców z obowiązku oddawania dni wolnych za święto, przygotowali posłowie, nie bacząc na sprzeciw ministerstwa, które ostrzegało, że może to naruszać konstytucyjną zasadę równości. W zależności od tego, kiedy dana osoba ma dni wolne z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy, może pracować dłużej lub krócej niż koledzy, mimo że są zatrudnieni na takich samych stanowiskach (a jedynie mają inny harmonogram czasu pracy).

Dni wolne od pracy

Dni wolne od pracy

źródło: DGP

– To pracodawca ustala, który dzień jest wolny dla pracowników z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy. Może tak ustalać rozkład czasu pracy, aby jak najwięcej takich dni przypadało w święta – tłumaczy Katarzyna Grzybowska-Dworzecka, adwokat z Kancelarii Głuszko & Grzybowska-Dworzecka.

Podkreśla, że dzięki zmianie prawa dni niepracujące kumulują się i zatrudniony pracuje dłużej. Jak wskazuje Państwowa Inspekcja Pracy, zatrudnieni mogą tracić z tego powodu nawet 10 dni wolnych w roku.

Firmy z nowego przywileju korzystają. Skontrolowany w 2011 r. przez PIP pracodawca z woj. pomorskiego tak ustalił harmonogram czasu pracy na cały okres rozliczeniowy, aby każde wypadające w nim święto przypadało w dzień wolny z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy. Zyskiwał więc dodatkowy czas pracy. Jak wskazuje NSZZ „Solidarność” art. 130 k.p. w obecnym brzmieniu może też naruszać art. 66 konstytucji (prawo do m.in. ustawowych dni wolnych od pracy). Opinię tę poparła Prokuratura Generalna. Przyjęła stanowisko, że art. 130 k.p. narusza zarówno 32, jak i 66 art. ustawy zasadniczej.

Jeśli TK uzna, że przepis jest niekonstytucyjny, a rząd przywróci zasadę, że za święto w dzień wolny pracownika trzeba mu oddać go w innym terminie, stracą pracodawcy. Posłowie zwolnili ich z obowiązku oddawania wolnego w zamian za wprowadzenie kolejnego dnia niepracującego – święta Trzech Króli. Ostatecznie pracownicy mogą mieć wolny i 6 stycznia, i oddawany odpoczynek za święto przypadające w ich dzień wolny.

– Obawialiśmy się tego już na etapie uchwalania zmian – mówi Monika Zakrzewska, ekspert PKPP Lewiatan.

Wyjaśnia, że koszty zwiększonej liczby dni wolnych poniosą pracodawcy. Dla wielu firm oznacza to np. konieczność przestoju w produkcji.

– Jeśli TK zakwestionuje obecne przepisy, będziemy postulować wprowadzenie innych rozwiązań, które ułatwią prowadzenie działalności, w tym uelastycznienie przepisów o czasie pracy – dodaje Monika Zakrzewska.