statystyki

Milion osób w Polsce pracuje na dwóch etatach

autor: Janusz K. Kowalski06.09.2012, 07:02; Aktualizacja: 06.09.2012, 08:11
  • Wyślij
  • Drukuj
Dodatkowe zajęcie wykonują też osoby, które mają stabilne zatrudnienie.

Dodatkowe zajęcie wykonują też osoby, które mają stabilne zatrudnienie.źródło: Bloomberg

W drugim kwartale br. liczba osób, które miały dodatkowy etat, zwiększyła się o 11 tys. do ponad 1,1 mln – wynika z badań aktywności ekonomicznej ludności prowadzonych przez GUS.



– Wzrost liczby osób pracujących w więcej niż jednym miejscu może wynikać z tego, że jest dużo tak zwanych umów śmieciowych – ocenia Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego. – Wynagrodzenia przy takich umowach są często niskie. – Dlatego ci, którzy je mają, starają się dorobić u innych pracodawców, aby podreperować swoje domowe budżety – wyjaśnia Benecki.

Dodatkowe zajęcie wykonują też osoby, które mają stabilne zatrudnienie. – W tej grupie są między innymi nauczyciele, pracownicy służby zdrowia i przedstawiciele wolnych zawodów – twierdzi Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista banku Millennium. Te grupy mają większe możliwości podejmowania dodatkowego zatrudnienia, ponieważ ich wymiar czasu pracy jest na ogół krótszy niż na przykład w przemyśle, a godziny pracy mogą rozplanować elastycznie. Są w stanie dość łatwo godzić pracę główną z dodatkową. Co ważne, zapotrzebowanie na ich usługi nie spada nawet w okresie spowolnienia gospodarczego.

Zdaniem ekspertów w wielu firmach, zwłaszcza małych, są prace, na przykład związane z księgowością czy BHP, które nie wymagają tworzenia pełnych etatów. Przedsiębiorcy zatrudniają więc na część etatu lub na podstawie odpowiednich umów specjalistów z doświadczeniem, którzy mają własny biznes, pracują w administracji lub mają zajęcie w innych firmach.



  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 17

  • 1: kadrowa z IP: 78.8.1.* (2012-09-06 08:35)

    Nauczyciele, głównie dlatego, że ich pełny etat to 4 godz dziennie. Każdy pracujący w zakładach pracy, czy handlu to pełny etat niby 8 godz, a tak naprawdę 10 godz

  • 2: złym z IP: 79.189.15.* (2012-09-06 09:16)

    Nie zapominajmy o lekarzach, 3 albo i etaty potrafią obrobić.

  • 3: Praca na kilku etatach, to praca na niby. z IP: 91.233.199.* (2012-09-06 10:35)

    Nie można być pracownikiem udawaczem.
    Tacy pracownicy są przemęczeni, tracą koncentrację, popełniają dużo błędów i powinny być ograniczenia, zwłaszcza tam gdzie wchodzi w grę zdrowie i życie ludzkie - nikt nie jest w stanie zachować pełną koncentrację uwagi przez 16godz.

  • 4: filologini z IP: 83.24.60.* (2012-09-06 11:30)

    Do 3- bardzo rozsądny komentarz. Też tak to widzę. Fakt, nie tylko Polacy tak pracują. Jest to znak dzisiejszych czasów, kiedy to słynne 99%, aby przeżyć i zarobić na nieprawdopodobne, niczym nieuzasadnione dochody 1%, musi pracować na kilku etatach. Wąż pożera własny ogon.
    Do kadrowej - 4 przy tablicy + 4 w domu. W trakcie roku szkolnego godziny Które nie są tablicowe Naucz się wreszcie, zgorzkniała kobieto. Przypuszczam, ze w komentarzu chodziło Ci tylko o to, żeby rozładować własną frustrację i złośliwie pokąsać. Przypominasz mi, że żyję w Polsce. Smutne.

  • 5: IB z IP: 89.229.75.* (2012-09-06 11:33)

    Nauczyciele sobie mają 2 etaty po 18 godz. a dla młodych pedagogów nawet 1 etatu nie ma. Liczą się kontakty i układy, wtedy będziesz mógł mieć nawet 2 etaty, bez tego 0. Wyjątkiem jest Warszawa.

  • 6: Jola z IP: 79.185.107.* (2012-09-06 11:45)

    Jeszcze, żeby rzeczywistość była taka, że ktoś pracuje na 2 etaty i stać go na godziwe życie, a nie na wegetację od 1 do 1 a najczęściej tak jest. Każdy by wolał 1 a konkretny etat niż 2 etaty byle jakie.

  • 7: Waldi z IP: 78.8.137.* (2012-09-06 12:34)

    Czyli mogło być jeszcze 1 mln etatów,a tak mamy ludzi wykształconych i bezrobotnych !! nawet bez środków do życia !! gratuluję takiej polityki !!

  • 8: AJ z IP: 78.8.35.* (2012-09-06 13:07)

    Więc nie tylko pracujący emeryci są winni bezrobocia wg.wielu internatów /np.słynny Qwertty/ ale dwuetatowcy też.

  • 9: Patologia z IP: 193.107.250.* (2012-09-06 13:47)

    Najlepsze jajo jest jednak z radcami prawnymi zatrudnionymi w urzędach. Taki urząd pracuje od 7 do 15 a radca w tym czasie potrafi w dwóch różnych urzędach pracować na pełny etat. Na taką patologię pozwala art. 18 ustawy o radcach prawnych, który mówi ze radca w siedzibie urzędu musi być minimum 2 dni z w tyg. Reszta wg tego przepisu jest na załatwianie spraw w sądach etc. Powszechnie jednak czas ten przeznacza się na zatrudnienie na drugim etacie a nie na załatwianie spraw, przygotowywanie się do nich etc. Warto by było nagłośnić ten temat zwłaszcza w sytuacji gdy przybywa młodych radców na rynku i mają trudności w znalezieniu pracy.

  • 10: he1ku z IP: 80.54.63.* (2012-09-06 14:55)

    a ILE OSÓB PRACUJE NA ŚMIECIOWYCH UMOWACH ? JAK RÓWNIEŻ BEZ UMÓW,NA CzARNO , PONIEWAŻ WŁAŚCICIEL FIRMY OSZCZĘDZA NA ZUSIE.

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie