Podwładny był zatrudniony w firmie przez 24 lata. Stosunek pracy został z nim rozwiązany za porozumieniem stron w związku z przejściem na rentę z tytułu niezdolności do pracy. Pracownik pobierał też od zakładu tzw. rentę wyrównawczą. To mu nie wystarczyło. Domagał się od firmy 31 tys. zł odszkodowania, które odpowiadało hipotetycznej nagrodzie jubileuszowej za 35 lat pracy, którą otrzymałby, gdyby w dalszym ciągu pracował. Firma nie uwzględniła jego żądania.

Sprawa trafiła do sądu I instancji. Ten wskazał, że trudno jest przypuszczać, aby 59-letnia osoba, niemająca ustalonego prawa do emerytury, decydowała się na dobrowolne odejście z pracy. Tym bardziej, że wzrasta bezrobocie, a pracownicy w jego wieku praktycznie są bez szans na zdobycie zatrudnienia odpowiadającego kwalifikacjom zawodowym. Sąd uznał za uzasadnione zgłoszone przez pracownika roszczenie o naprawienie szkody w postaci jednorazowo wypłaconej renty wyrównawczej. Podkreślił, że musi ona odpowiadać wysokości nagrody jubileuszowej. W efekcie sąd uwzględnił powództwo na podstawie art. 442 par. 2 kodeksu cywilnego w związku z art. 300 kodeksu pracy.

Firma odwołała się do sądu II instancji, który ją oddalił. Pełnomocnik firmy wniósł więc skargę kasacyjną do Sadu Najwyższego (SN). Argumentował ją m.in. tym, że roszczenie o wypłatę hipotetycznej nagrody jubileuszowej przedawniło się. Wskazał, że minął już trzyletni okres od powzięcia przez pracownika podejrzenia o wystąpienie u niego schorzenia. Firma dodała też, że wcześniej pracownik otrzymał rentę wyrównawczą odpowiadającą nagrodzie jubileuszowej za 30 lat pracy.

SN uznał, że pracownik ma prawo do renty wyrównawczej w równowartości kolejnej nagrody jubileuszowej, którą by otrzymał, gdyby pracował. Zaznaczył, że nie ma znaczenia, że pracownik już wcześniej otrzymał takie wyrównanie za przysługującą mu wtedy nagrodę jubileuszową za 30 lat pracy. SN wskazał również, że do przedawnienia roszczeń nie doszło, bo w 2009 roku pracownik powinien otrzymać taką nagrodę i w tym samym roku wystąpił z takim roszczeniem. SN oddalił skargę kasacyjną.

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 3 sierpnia 2011 r. (sygn. akt I PK 36/11).