statystyki

Informacje od poszkodowanego nie zastąpią wysłuchania w sprawie kary

autor: Sebastian Kryczka18.03.2018, 12:00
Pracodawca jest ustawowo odpowiedzialny za poziom bezpieczeństwa w zakładzie pracy. Jednak mimo podejmowania wielu przedsięwzięć redukujących zagrożenia i minimalizujących ryzyko zawodowe, nie sposób w 100 proc. zabezpieczyć pracowników przed wypadkami.

Pracodawca jest ustawowo odpowiedzialny za poziom bezpieczeństwa w zakładzie pracy. Jednak mimo podejmowania wielu przedsięwzięć redukujących zagrożenia i minimalizujących ryzyko zawodowe, nie sposób w 100 proc. zabezpieczyć pracowników przed wypadkami.źródło: ShutterStock

Pracownik w wyniku wypadku przy pracy odniósł obrażenia i stał się czasowo niezdolny do pracy. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że do zdarzenia doszło z powodu zignorowania przez niego obowiązków z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. Przedstawiciel pracodawcy na etapie udzielania pierwszej pomocy zapytał zatrudnionego o okoliczności zdarzenia. Poinformował go również o tym, że zostanie na niego nałożona kara porządkowa za rażące naruszenie zasad bhp. Pracownik odparł, że na tym etapie nie ma nic do powiedzenia. Pracodawca uznał więc, że pracownik odstąpił od przysługującego mu prawa wysłuchania i ustnego ustosunkowania się do sprawy.

W konsekwencji nałożył na pracownika karę porządkową w formie nagany. Czy w takiej sytuacji pracodawca mógł nałożyć na pracownika karę porządkową? Jeśli tak, to czy zmierzające do tego działania mogły być podejmowane równolegle do toczącego się postępowania powypadkowego? Czy wyjaśnienia złożone przez poszkodowanego w trakcie udzielania pierwszej pomocy mogą być uznane za wysłuchanie pracownika niezbędne do nałożenia kary porządkowej?

Pracodawca jest ustawowo odpowiedzialny za poziom bezpieczeństwa w zakładzie pracy. Jednak mimo podejmowania wielu przedsięwzięć redukujących zagrożenia i minimalizujących ryzyko zawodowe, nie sposób w 100 proc. zabezpieczyć pracowników przed wypadkami. W praktyce bywa tak, że zdarzenie, do którego dochodzi na terenie zakładu pracy, może nie być uznane za wypadek przy pracy, natomiast to, do którego doszło poza firmą, wypadkiem będzie. Wszystko zależy od okoliczności danego przypadku. O tym bowiem, czy zdarzenie będzie mogło być uznane za wypadek przy pracy, decyduje to, czy spełnia kryteria zawarte w definicji ustawowej takiego wypadku. Zgodnie z nią wypadkiem przy pracy jest bowiem zdarzenie nagłe wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane