statystyki

Mobbing po polsku: Występuje na masową skalę, a mimo to praktycznie nie istnieje w statystykach i mało kto się mu przeciwstawia. Dlaczego?

autor: Piotr Szumlewicz21.01.2018, 11:00; Aktualizacja: 21.01.2018, 11:36
Piotrem Szumlewicz

Piotrem Szumlewiczźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Setki tysięcy pracownic oraz pracowników codziennie pada w Polsce ofiarami złośliwych uwag, prostackich żartów, seksistowskich zaczepek, wyzwisk, gróźb, pokrzykiwań, poniżania, narzucania niewykonalnych obowiązków. Mobbing to przerywanie wypowiedzi, krytyka życia osobistego, obmawianie, rozsiewanie plotek, sugerowanie zaburzeń psychicznych, parodiowanie sposobu chodzenia czy mówienia. Mobbing to przemoc psychiczna aplikowana w małych dawkach, regularne nękanie, które odbiera pracownikowi poczucie wartości i motywację do pracy.

Reklama


Niekiedy staje się sposobem na zarządzanie firmą, sposobem sprawowania władzy przez pracodawcę. Działa w silnie rozbudowanej, zhierarchizowanej, rządzonej autorytarnie strukturze, w której pracownicy bezrefleksyjnie mają wykonywać polecenia przełożonego, nie musząc nawet ich rozumieć.

Ze statystyk wyłania się jednak obraz Polski jako kraju, w którym prawie nikt nie jest nękany przez pracodawcę. W ciągu trzech kwartałów 2015 r. PIP otrzymała 1198 skarg na mobbing – 81 z nich inspektorzy pracy uznali za uzasadnione. Jednocześnie w 2015 r. przed sądami rejonowymi toczyło się 559 spraw, w których zapadło 241 wyroków – roszczenie pracownika uwzględniono w całości lub w części jedynie w 28 przypadkach.

Ale z badania CBOS z 2014 r. wynika, że w ciągu pięciu lat poprzedzających ankietę szykanowanych było 17 proc. pracowników, czyli ponad 2 mln osób, a 5 proc. deklarowało, że jest nękanych systematycznie. Blisko połowa badanych wskazywała na bezzasadną krytykę, upokarzanie, podważanie autorytetu, obrażanie określeniami pejoratywnymi lub wulgarnymi, głośne obgadywanie, psychiczne znęcanie się. Okazuje się więc, że wbrew danym PIP i liczbom spraw sądowym nękanie ma miejsce na gigantyczną skalę, tylko nie jest zgłaszane instytucjom i nie prowadzi do żadnych konsekwencji.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (15)

  • Aneta(2018-01-21 12:30) Zgłoś naruszenie 381

    Po prostu strach jest nieodłączną częścią życia w Polsce.Ja kilka lat znosiłam seksistowskie zachowanie szefa ,które niekiedy ocierało się o molestowanie .czemu to znosiłam?Dlatego,że mieszkałam w małym miasteczku 16 tyś,gdzie o pracę biurową było niezwykle trudno.Dla mnie wszystko się skończyło,gdy z pomocą siostry życie ułożyłam sobie w dużym mieście i tam mogłam znaleźć sobie normalną pracę.Ale tak realnie to zmarnowałam 5 lat życia w takiej firmie,gdzie praca była koszmarem.

    Odpowiedz
  • Bo(2018-01-21 13:50) Zgłoś naruszenie 321

    Ja odeszłam z tego powodu z inspekcji sanitarnej-stacja powiatowa w T. Inspektor sanitarny i kierownictwo wiedziało o procederze kierowniczka sekcji, ale zamiatalo wszystko pod dywan przez kilka lat.Z tego samego powodu odeszło w ciągu 3 lat 6 osób.Pamiętajcie! Najlepiej odejść w takiej sytuacji, bo na świadków w takiej sprawie nie ma co liczyć. Koledzy i koleżanki z pracy nie potwierdzą niczego oficjalnie, no chyba ze chcą być następną ofiarą psychopatycznego kierownika... I oficjalnie ślicznie jest-na papierze komisja antymobbingowa w szacowanej,państwowej instytucji. Przemowy dyrektora typu-niech sie panie pogodzą itp.bzdury.Zdrowie w ruinę. Żadna praca nie jest tego warta. Dlatego-uciekajcie gdzie indziej, bo z czasem będzie coraz gorzej. W PIP w K. facet mi poradził, żebym poszła do sądu pracy- b. mądra porada przy tym charakterze sprawy(brak świadków).

    Odpowiedz
  • Bolo(2018-01-22 15:44) Zgłoś naruszenie 250

    A jakże mobing w firmach ma się dobrze tylko na tym cierpią pracownicy którzy mają długi staż pracy bo boją się o swoje stanowiska bo pracownik z krótkim staże trzasnie drzwiami i sobie na to nie pozwoli a przepisami prawa pracy i ustawy o mobingu to można sobie podetrzeć cztery litery

    Odpowiedz
  • gdyby wyeliminować mobbiing(2018-01-21 13:50) Zgłoś naruszenie 256

    należałoby wówczas po prostu zamknąć całą administrację i całe państwo

    Odpowiedz
  • akademik(2018-01-22 11:40) Zgłoś naruszenie 240

    ...na uczelniach też występują dyskryminacja i mobbing; szczególnie gdy chodzi o dydaktykę uniemożliwijacą awans naukowy ; popiera się tych z chowu wsobnego, tj. dając im mniejsze obciążenie dydaktyczne,załatwiając umieszczanie ich publikacji w wydawnictwach u zaprzyjaźnionych kolesi recenzentów; tępi się zdolnych , tworzących potencjalną konkurencję dla wybrańców; z szefostwem tj. tzw. profesorami, którzy w swojej wspaniałomyślności i nieomylności maja syndrom boga, jakikolwiek dialog jest niemożliwy; przerywanie rozmowy, brak możliwości zgłaszania propozycji i sensownych argumentów. Postępu nie będzie, dalej bowiem rządzi ta sama GTW i te same praktyki!

    Odpowiedz
  • ewa(2018-01-23 13:19) Zgłoś naruszenie 190

    W urzędach stanowiska kierownicze piastują ludzie z klucza partyjnego. Niewiele można tu zdziałać. Ja się postawiłam i dzięki temu przebiedowałam jeszcze 10 lat w pracy, ale też zapłaciłam dosyć wysoką cenę. A mój prześladowca ma się dobrze.- jest niezastąpiony. W myśl zasady :Partyjna legitymacja - najlepsza kwalifikacja. Przykre to ,że Polska jest takim krajem gdzie nie szanuje się ludzi za wiedzę i wkład pracy tylko działają inne mechanizmy.

    Odpowiedz
  • sara(2018-02-10 09:47) Zgłoś naruszenie 160

    Naprawdę szkoda mi jest tych młodych ludzi, którzy idąc do pracy , do szkoły , na uczelnie mają z góry przechlapane są w ciągłym poczucie strachu. Idą bo muszą.Na naszych oczach są poddawani tresurze mózgu . Jak do tej pory problem nie jest ani nagłaśniany , ani specjalnie nikt tym się nie przejmuje.Ani Rządu to nie obchodzi , ani Prasa nie nagłaśnia. A gołym okiem widać zależność i nie liczenie się z dobrym pracownikiem . Sady najczęściej stoją po stronie silniejszego który stosuje "MOBING" Zamiast wykluczyć z zawodu i wysłać na leczenie psychiatryczne takiego szefa, który sam nie zna się na księgowości tylko po łebkach , ale ambicje wygórowane taka gł księgowa może mieć i otwiera coraz to nowe biura rachunkowe jak również pracuje na pełnym etacie w budżetówce, zarabiając tysiące. A wykorzystuje długoletnich pracowników z doświadczeniem stosując mobing i wywalając z pracy za byle co. Bo kto się ujmie za pracownicą. Jak każdy drży o pracę , powie w sądzie to co chce taka główna księgowa.

    Odpowiedz
  • sara(2018-02-10 09:47) Zgłoś naruszenie 150

    Naprawdę szkoda mi jest tych młodych ludzi, którzy idąc do pracy , do szkoły , na uczelnie mają z góry przechlapane są w ciągłym poczucie strachu. Idą bo muszą.Na naszych oczach są poddawani tresurze mózgu . Jak do tej pory problem nie jest ani nagłaśniany , ani specjalnie nikt tym się nie przejmuje.Ani Rządu to nie obchodzi , ani Prasa nie nagłaśnia. A gołym okiem widać zależność i nie liczenie się z dobrym pracownikiem . Sady najczęściej stoją po stronie silniejszego który stosuje "MOBING" Zamiast wykluczyć z zawodu i wysłać na leczenie psychiatryczne takiego szefa, który sam nie zna się na księgowości tylko po łebkach , ale ambicje wygórowane taka gł księgowa może mieć i otwiera coraz to nowe biura rachunkowe jak również pracuje na pełnym etacie w budżetówce, zarabiając tysiące. A wykorzystuje długoletnich pracowników z doświadczeniem stosując mobing i wywalając z pracy za byle co. Bo kto się ujmie za pracownicą. Jak każdy drży o pracę , powie w sądzie to co chce taka główna księgowa.

    Odpowiedz
  • babcia(2018-01-21 16:21) Zgłoś naruszenie 1517

    POzostałości po komunie , niestety

    Odpowiedz
  • dzień dobry(2018-02-11 13:56) Zgłoś naruszenie 120

    Istota mobbingu leży w charakterze ludzi nie tylko szefów, to wynosi się z domu, szkoła nie uczy tolerancji. Często spotykany jest mobbing wśród pracowników, nawet wśród współpracujących w jednej komórce organizacyjnej. Wyśmiewanie, obgadywanie za plecami, taka bezinteresowna zawiść, najprawdopodobniej wynikająca z jakiś własnych frustracji, niespełnionych ambicji. Nie daj Boże, jeśli ktoś dobry raz popełni nawet drobną pomyłkę /rzecz ludzka/, a komentarzom nie będzie końca ..."mówili, że taki dobry...." itp. Miedzy innymi dlatego ludzie chętnie uciekają na emerytury.

    Odpowiedz
  • aha(2018-01-21 15:26) Zgłoś naruszenie 911

    ,,Działa w silnie rozbudowanej, zhierarchizowanej, rządzonej autorytarnie strukturze, w której pracownicy bezrefleksyjnie mają wykonywać polecenia przełożonego, nie musząc nawet ich rozumieć." czyli w kościele katolickim od 2 tys lat i w innych strukturach religijnych i wojsko, policja, urzędnicy, lekarze /rezydenci i umowa oupt-aut - to draństwo/.

    Odpowiedz
  • kolon(2018-02-12 09:27) Zgłoś naruszenie 90

    Kiedy w końcu odpowiednie Służby i Instytucje Panstwowe sprawdzą branże ochrony,która od dłuższego czasu zatrudnia wyłącznie niepełnosprawnych z minimum umiarkowanym stopniem niepełnosprawności-dojenie PEFRON. Jakie to udogodnienia maja niepełnosprawni,jakie przywileje,jaką pomoć . Zgrozą jest patrzenie na to co sie teraz dzieje

    Odpowiedz
  • super sposób na przełożonego(2018-02-15 08:56) Zgłoś naruszenie 33

    A czy ktoś się zastanowił i pomyślał, jak można świetnie wyreżyserować mobbing w miejscu pracy, by nie trzeba było rzetelnie, co ja pisze, przyzwoicie wykonywać pracę. To najlepsze narzędzie do pozbycia się niewygodnego przełożonego, który jest jeden. Kilka zeznań pracowników i pozamiatane. W administracji jest to najlepsze narzędzie dla pracowników, którzy w końcu wiedzą, że administracja to najlepsza posada na to by się nie urobić, a co miesiąc mieć wypłatę. To jest najlepsze narzędzie. Kilka zwolnień od psychiatry i żaden przełożony nawet nie odważy się zaglądać do pokoju pracownika. W moim miejscu pracy, po takim przedstawieniu, żaden z dyrektorów nie zwróci uwagi pracownikowi. To jest metoda na przełożonych. Niesłuszne oskarżenie o mobbing. Nikt sobie głowy nie zawraca oceną, a poprzestaje na zeznaniach i pozamiatane.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • leo(2018-02-17 09:19) Zgłoś naruszenie 10

    Głupie przepisy - no to czego się spodziewać. Sama definicja mobbingu jest taka, że praktycznie nie ma szans na jego udowodnienie. Prawo pracy jest tak pisane, aby pracownik miał coraz mniejsze szanse na dochodzenie czegokolwiek. A ten nowy pisany kodeks - to wydaje się być jakąś farsą. Po prostu tradycyjnie w tym kraju przepisy piszą ci, którym nigdy nie powinno się zezwolić na żadne dłubanie w przepisach.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane