statystyki

Jeśli towar nie dotarł, odpowiada sprzedawca

autor: Bartosz Draniewicz02.07.2017, 13:30
Sąd, orzekając na korzyść kupującego, wskazał, że mamy do czynienia z umową konsumencką.

Sąd, orzekając na korzyść kupującego, wskazał, że mamy do czynienia z umową konsumencką.źródło: ShutterStock

Ryzyko utraty lub uszkodzenia przesłanej rzeczy przechodzi na konsumenta dopiero z chwilą wydania mu jej przez dostawcę. Wątpliwe sytuacje sądy często rozstrzygają na korzyść klientów.

Reklama


Coraz częściej w obrocie handlowym zawierane są umowy sprzedaży (zwłaszcza na odległość, np. za pośrednictwem telefonu lub internetu), w efekcie których towar ma być przesłany do klienta. W związku z tym powstaje pytanie, kto ponosi za niego odpowiedzialność i do jakiego momentu. Jeżeli np. zostanie zniszczony w transporcie, to czy kupujący ma prawo żądać wydania nowej rzeczy od sprzedawcy, czy musi dochodzić roszczeń od przewoźnika.

Regulacja dotycząca tego zagadnienia jest zawarta głównie w art. 544, art. 548 oraz art. 4541 kodeksu cywilnego (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 459; dalej: k.c.). Przy czym na mocy ustawy z 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 683) w k.c. zostały dodane i weszły w życie 25 grudnia 2014 r. art. 4541 oraz art. 548 par. 3, które w sposób uprzywilejowany traktują konsumentów. Na gruncie tych przepisów zapada coraz więcej orzeczeń sądowych. Niestety, wskazują one, że dla przedsiębiorców ryzyko związane z wysyłką rzeczy wzrosło.

Regulacja ustawowa

Zgodnie z art. 548 par. 1 k.c. z chwilą wydania rzeczy sprzedanej związane z nią korzyści i ciężary oraz niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia przechodzą na kupującego. Z kolei w myśl art. 548 par. 2 k.c., jeżeli strony zastrzegły inną chwilę przejścia korzyści i ciężarów, w razie wątpliwości przyjmuje się, że niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy przechodzi na kupującego z tą samą chwilą.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Dr(2017-07-03 08:43) Zgłoś naruszenie 00

    Totalna głupota. Kto sporządzi protokół szkody w momencie odbioru ? Sprzedający czy kupujący ? Jak kupujący tego nie zrobi firma kurierska na 100 % odrzuci reklamacje, jeśli nawet będzie protokół sporządzony po odjeździe kuriera. Trochę zdrowego rozsądku by się przydało. Jeśli kogoś stawia się wyżej, bardzo szybko osoby zaczynają to wykorzystywać.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Poradnik konsumenta

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama