W dniu dostawy drożej niż na stronie internetowej. Tesco: Ceny są tylko orientacyjne

autor: Piotr Szymaniak16.03.2017, 07:50; Aktualizacja: 16.03.2017, 12:33
W sprawie Tesco postępowanie wyjaśniające prowadził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta

W sprawie Tesco postępowanie wyjaśniające prowadził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentaźródło: ShutterStock

Produkty zamawiane w serwisie Ezakupy.tesco.pl w dniu dostawy niejednokrotnie okazują się droższe niż na stronie. Sieć tłumaczy, że nie prowadzi typowego sklepu internetowego, a ceny są tylko... orientacyjne.

Reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (19)

  • Adonis(2017-03-21 23:18) Zgłoś naruszenie 10

    Czy w Polsce jest dozowlony handel obwoźny: nabiałem, alkoholem, mięsem, rybami, fajerwerkami...? Przecież na to chyba trzeba miec dziesiątki papierów i wymogów. Tak mi się wydawało. Do dziś.

    Odpowiedz
  • kotlet z kartofla(2017-03-19 15:18) Zgłoś naruszenie 00

    Można się czepiać, że pomidory hiszpańskie, banany krzywe, kapusta kwaszona a nie kiszona...ale... to największa sieć zaopatrująca rencistów/emerytów/chorych niechodzących w jedzenie. Przynoszą zamówione towary do domu, nie darmo, ale koszt do wytrzymania. Wystarczy zamawiać w chwili, gdy głowa trzeźwo myśli...

    Odpowiedz
  • Zadowolony klient(2017-03-18 09:51) Zgłoś naruszenie 11

    Lubię zakupy w ezakupy Tesco. Uważam e to wina klienta bo nie czyta regulaminu. Wszystko jest jasno napisane. Forma zakupów bardzo wygodna,łatwa,dostawa na czas i miła obsługa. Zawsze można z jakiegoś produktu zrezygnować i Tesco nie robi problemów. Korzystam z ich usług kilka lat. Nie rozumie po co ten artykuł? Jak komuś nie pasuje to po co kupuje i narzeka???W biedronce czy w innych mini marketach jeden wielki bajzel i ciężko znaleźć cenę danego produktu, albo cena przy kasie jest inna...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • prawnik - Szczecin(2017-03-17 08:28) Zgłoś naruszenie 60

    Cena przy produkcie powinna być ceną obowiązującą, a nie orientacyjną. Klient kupując w internecie, a taki ma zamiar, ma prawo znać cenę - to kwestia klauzuli dobrych obyczajów i uczciwego kupca. To podstawy prawa, także jeśli chodzi o ochronę praw konsumenta. ___ Czy szefowie sieci konsultowali swój pomysł z prawnikami, dobrymi prawnikami. Co mi z tego, że w regulaminie jest mowa o cenie orientacyjnej, czy jest na stronie dopisek, iż to są tylko ceny przybliżone. Sklep chce sprzedawać, a ja chcę kupić, co oznacza, że jest zgodny zamiar stron, a więc i dochodząc do umowy , również cena ma być jednoznaczna, prawdziwa, odpowiadać rzeczywistości. To tak, jakby deweloper powiedział : sprzedam mieszkanie, ale cena to ja mam tylko orientacyjną, 300 tys. zł, a gdy pojawiam się u notariusza, to okazuje się, że to 400 tys. zł - a on mówi, no przecież cena była tylko orientacyjna, jak się nie podoba, to idź kliencie do kogoś innego. Tak chyba chce Tesco. Co to znaczy w ogóle, cena orientacyjna?! Orientować się to ja mogę na boisku, a nie chcąc zrobić zakupy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • o.S..(2017-03-17 07:21) Zgłoś naruszenie 30

    Nie kupować.

    Odpowiedz
  • Klient(2017-03-17 05:19) Zgłoś naruszenie 22

    Jak kupuje ryby. Jedna jest większa druga mniejsza.waga też. To nie jest apteka. Sprawa jest prosta.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • As(2017-03-16 23:01) Zgłoś naruszenie 32

    Jesli nie UOKiK to moze SANEPID i Inspekcja Handlowa łaskawie sprawdzą czy wszystko jest okej w tej ich oryginalnej wersji e-handlu

    Odpowiedz
  • Walkiria82 (2017-03-16 13:16) Zgłoś naruszenie 86

    Ja też zamawiałam i widoczne są ceny które obowiązują w danym dniu i jeżeli jest promocja to jest zaznaczone, dlatego to wina klientów że nie czytają tego co jest napisane, ja jestem zadowolona

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Jan(2017-03-16 11:47) Zgłoś naruszenie 100

    Mało sprytny ten ich trik. Ciekawe czy ich prawnicy przejrzeli inne ustawy. Skoro do zawarcia umowy dochodzi pod drzwiami klienta to czy w tym miejscu można handlować tym wszystkim co tam Tesco handluje: mydło i powidło. Np. czy to miejsce, kierowca i jego ciężarówka spełnia wszystkie wymogi sanitarne dla handlu artykułami spożywczymi, mięsnymi itp. Ciekawe też co do jest złożenie zamówienia w internecie ??? Zapytanie ofertowe składane przez klienta do Tesco ???

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • taktam(2017-03-16 11:07) Zgłoś naruszenie 1012

    Nie rozumiem płaczu, nie raz zamawiam w tej formie - za każdym razem 500 razy wyświetla się komunikat, iż obowiązują ceny z dnia dostawy a przy każdym produkcie jest również podany okres obowiązywania promocji. Ponadto nie raz rachunek mi pomniejszono z uwagi na wskakujace nowe promocje.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • skaut(2017-03-16 10:33) Zgłoś naruszenie 61

    Jak zwykle. Duży może więcej. @#$@$@@!%$%$

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Poradnik konsumenta

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama