Rozchwytywany aktor Borys Szyc nie schodzi z planu filmowego. Tym razem aktor opowiada nam o swej najnowszej roli w filmie "Kac Wawa"
Co będzie się działo w filmie "Kac Wawa"? Kim jest twoja postać?
Borys Szyc: - Gram Andrzeja i jestem najgrzeczniejszy z całej ekipy. Mam mieć ślub i razem z kumplami jestem na wieczorze kawalerskim. Dziewczyny idą poszaleć do klubu, a my mieliśmy posiedzieć, pograć w karty i nic nie pić. Miało być bardzo spokojnie i grzecznie, ale koledzy oczywiście nie wytrzymują, zamawiają co trzeba i na dodatek mi - najgrzeczniejszemu - dosypują do drinka środek pobudzający. Pierwszy raz w życiu znajduję się w stanie, którego nie rozumiem. No i zaczynają się kłopoty...
Scenariusz "Kac Wawa" powstał wcześniej niż scenariusz hitu "Kac Vegas", jednak wiele osób twierdzi, że polski odpowiednik amerykańskiego hitu nie jest dobrym pomysłem...
Dlaczego nie robić na naszym rynku czegoś, co było sukcesem na świecie? Myślę, że na ten film przyjdzie mnóstwo ludzi. Scenariusz "Kac Wawa" jest podobny do "Kac Vegas", ponieważ mają tę samą zasadę: paru facetów ma wieczór kawalerski i nagle wszystko toczy się nie tak, jak powinno. Ale poza tym historia jest inna.
Film "Kac Wawa" jest kręcony w 3D. Ty już masz za sobą jedną taką produkcję. Zagrałeś u Jerzego Hoffmana w filmie "1920. Bitwa Warszawska", który również był robiony w 3D. Jak ci się pracuje w tej technologii?
3D jest przede wszystkim ciężką techniką dla operatorów, natomiast poza tym niewiele się różni od 2D. Trochę dłużej trwa ustawienie kamer i ich synchronizacja. Pracujemy tu na najlepszym sprzęcie, dbamy o jakość, więc miejmy nadzieję, że wszystko wyjdzie dobrze.
Dostajesz wiele propozycji. Dlaczego zdecydowałeś się przyjąć właśnie tę?
Ponieważ obsada w tym filmie jest świetna. Gram z Antkiem Pawlickim, Michałem Milowiczem, Mariuszem Pujszo i Michałem Żurawskim. Zestaw jest naprawdę dobry, a towarzyszą nam też świetne aktorki np. Sonia Bohosiewicz, Roma Gąsiorowska. Aktorzy są z najwyższej półki, a że wszyscy się bardzo lubimy, to praca sprawia nam podwójną przyjemność.
To znaczy, że dobra zabawa z planu przeniesie się na ekran?
W naszym środowisku panuje przesąd, że jeżeli na planie zabawa jest za dobra, to potem widzowie nie bawią się w kinie. Mając to na uwadze staramy się bawić tu trochę mniej(śmiech).
1: guśka:D z IP: 78.131.198.* (2011-08-26 13:45)
kolejny przykład tego, że "polak potrafi"- skopiować inne produkcje filmowe co za żenada, dlaczego polscy nie potrafią wymyślić nic swojego a co do tego że scenariusz powstał wcześniej bardzo mało prawdopodobne;
taki hit i dopiero teraz realizowany (słabo)
no ale co mogą teraz mówić tylko tyle że scenariusz powstał wcześniej i co amerykanie kopiują od polaków a może wysyłają tajnych agentów żeby wykradali naszym scenarzystą takie hity (śmiech na sali) :D

Po załamaniu nerwowym spowodowanym rozstaniem z Ashtonem Kutcherem, Demi Moore wraca do pełni sił i do pracy. Po dłuższej nieobecności na ekranach, gwiazda zagra w filmie "Very Good Girls" z Elizabeth Olsen i Dakotą Fanning w rolach głównych.»