statystyki

Jakim rowerem jeździłaby Coco Chanel? Na pewno "holendrem"

skomentuj

Rowery holenderskie podbijają miasta. To nie tylko środek transportu - popularne "holendry" stały się modnym gadżetem wskazującym, że jego właściciel zna się na trendach. Nic dziwnego, że za projektowanie jednośladów wzięły się największe domy mody.

Publikacja: 10 maja 2011, 11:25 Aktualizacja: 10 maja 2011, 14:00

Przed wielkimi domami mody jak Hermes, Gucci czy Chanel "zaparkowały" rowery. Specjalizujące się dotychczas w projektowaniu ekskluzywnych kolekcji ubrań marki skupiły się na designie rowerów, zaś technologiczne know-how zapożyczyły od najbardziej uznanych producentów.

Francuski dom mody Hermes nawiązał współpracę z holenderskim producentem rowerów, marką Batavus, której efektem była designerska wersja kultowego roweru Old Dutch.

Old Dutch to jeden z najbardziej popularnych modeli w krajach Beneluksu. Jest prosty w budowie, ma bardzo wygodną i mocną ramę. Wśród użytkowników uchodzi za niezniszczalny, dlatego też ciężko jest dostać go na rynku wtórnym - gdy ktoś raz go kupi, to jeździ nim przez całe życie. Hermes dodał do niego skórzane elementy - siodełko i rączki kierownicy. W brązową skórę oprawione zostały także dwie dolne ramy roweru. Old Dutch zachował jednak swoje tradycyjne i charakterystyczne czarne wykończenia.

Z kolei szwedzka marka odzieżowa Acne o pomoc poprosiła włoskiego producenta rowerów - firmę Bianchi. Wspólnie stworzyli linię designerskich rowerów dla mężczyzn i kobiet w oryginalnych, delikatnych kolorach jak pastelowy żółty czy brzoskwiniowy. I tym razem punktem wyjścia był rowerowy klasyk - Pista, model wyścigowy, który po raz pierwszy pojawił się ponad 100 lat temu. Jednak jak przyznaje główny projektant Acne, Jonny Johansson, z rowerami ma niewiele wspólnego - uległ jedynie modzie na ich projektowanie i chciał dołączyć do grona projektantów, którzy już to zrobili.

Ale nie wszyscy projektanci traktują rowery tak pragmatycznie. Dla Paula Smitha są prawdziwą pasją. Za tę pasję trzeba jednak nieźle zapłacić. Designerski rower od Smitha to wydatek rzędu 12 700 dolarów.

Zaprojektowania roweru nie odmówiłaby pewnie też sama Coco Chanel, która uwielbiała sport, co zostało udokumentowane w książce "L'Allure de Chanel".

"Zdominowałam modę na ćwierć wieku. Dlaczego? Ponieważ wiedziałam, jak wyrazić ducha czasów. Stworzyłam dla siebie stroje, w których można uprawiać sport. Nie dlatego, że inne kobiety go uprawiały, ale dlatego, że sama to robiłam. W 1914 roku kobiety nie miały w czym uprawiać sportów. Dzięki dżersejowi udało mi się oswobodzić ich ciała, pozbyłam się wcięcia w pasie i stworzyłam nowe sylwetki".

Mając taką patronkę dom mody Chanel przystąpił do tworzenia roweru dla współczesnej miłośniczki mody. Jednoślad zadebiutował wraz kolekcją na sezon wiosna/lato 2008. W oczy rzucały się pikowane skórzane elementy imitujące charakterystyczna fakturę torebek Chanel. Rower, podobnie jak kolekcje ubrań i dodatków, sygnowany jest logiem z podwójnym C i kosztuje 12 400 tys. dolarów.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Po godzinach - Najnowsze

Zapisz się na bezpłatny newsletter