statystyki

Ulga rehabilitacyjna w PIT: Podatnik musi uprawdopodobnić, że jeździł na zabiegi rehabilitacyjne

Łukasz Zalewski28.01.2013, 07:15; Aktualizacja: 28.01.2013, 08:02
  • Wyślij
  • Drukuj
Niepełnosprawny

źródło: ShutterStockNiepełnosprawny

Niepełnosprawny, który chce skorzystać z ulgi rehabilitacyjnej w PIT, musi przedstawić dowody potwierdzające jego prawo do odliczenia.



Podatnik złożył w lutym 2012 r. zeznanie o wysokości dochodu osiągniętego w 2011 r. Wykazał w nim m.in. przychód z renty, odliczenia od dochodu z tytułu ulgi rehabilitacyjnej w wysokości 2280 zł oraz nadpłatę podatku w kwocie 413 zł. Naczelnik urzędu skarbowego wezwał podatnika do przedłożenia dokumentów potwierdzających prawo do ulgi rehabilitacyjnej.

Podatnik oświadczył w odpowiedzi, że wydatki dotyczyły przejazdu samochodem osobowym na specjalistyczne konsultacje lekarskie. Przedstawił też orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności oraz dowód rejestracyjny samochodu osobowego. Naczelnik urzędu skarbowego wydał więc decyzję, w której ustalił podatnikowi zobowiązanie podatkowe w PIT za 2011 r. Uznał, że podatnik nie przedstawił dowodów potwierdzających, że wydatki z tytułu użytkowania samochodu osobowego są związane z przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne.

Sąd orzekł, że organ podatkowy wydał prawidłową decyzję. Jak wynika z art. 26 ust. 1 pkt 6 oraz 26 ust. 7a ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.), aby skorzystać z odliczenia w ramach ulgi rehabilitacyjnej, podatnik musi spełnić łącznie następujące warunki: być osobą niepełnosprawną lub posiadać na utrzymaniu taką osobę (zaliczoną do I lub II grupy inwalidztwa) albo też dziecko niepełnosprawne do lat 16, posiadać własny samochód osobowy i jeździć nim na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne.

Zgodnie z art. 26 ust. 7c ustawy o PIT nie trzeba mieć dokumentów stwierdzających wysokość poniesionych wydatków. Mimo to na żądanie organów podatkowych lub organów kontroli skarbowej podatnik ma obowiązek przedstawić dowody niezbędne do potwierdzenia prawa do odliczenia.

W przypadku przejazdów samochodem musi okazać dokument potwierdzający zlecenie i odbycie niezbędnych zabiegów leczniczo-rehabilitacyjnych. Sąd stwierdził, że wystarczy, aby podatnik uprawdopodobnił poniesienie tych wydatków. W omawianej sprawie tego nie zrobił. Przedłożył jedynie orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, dowód rejestracyjny samochodu i roczne obliczenie podatku PIT-40A. Z dokumentów tych nie wynika, aby w 2011 r. podatnik korzystał z zabiegów, o których mowa w art. 26 ust. 7c pkt 3 ustawy o PIT. W efekcie podatnik nie miał prawa do ulgi rehabilitacyjnej.

Wyrok jest nieprawomocny.

2280 zł limit odliczenia od dochodu wydatków z tytułu używania samochodu osobowego dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne

ORZECZNICTWO

Wyrok WSA w Olsztynie z 9 stycznia 2013 r., sygn. akt I SA/Ol 654/12. 




Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Komentarze: 35

  • 1: prokop z IP: 88.156.15.* (2013-01-28 09:23)

    Jestem ON-1 grupa.Często jeżdżę do lekarzy,różnych specjalności,i co? to się nie liczy?To weście sobie tą moją ulgę na nagrody!!!

  • 2: Jer~ z IP: 80.52.220.* (2013-01-28 09:28)

    Niech podadzą konkretnie jakie dowody musi przedstawić? Ma zrobić ksero skierowania na zabiegi i potwierdzać na nim odbycie zabiegów? Czy to ma być druk np. delegacji. Niech to określą w przepisach. Skoro jednak tego w przepisach nie ma to urząd skarbowy jak i sąd łamią prawo.

  • 3: Inwalida z IP: 89.161.17.* (2013-01-28 09:31)

    Cóż można żądać od Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej?
    Nawet za zmarłych na pochówek z z ponad 6,o tys.złotych wypłacają tylko 4000zł. Życzę, żeby Pan Tusk miał w najbliższej rodzinie jak najszybciej pogrzeb i pochował zmarłego/zmarłą za 4,o tys.zl. Tego samego życzę ministrowi Finansów Panu Rostowskiemu. Nawet inwalidom I lub II grupy zabiera się kilka złotych na paliwo. Pytanie, czy to jest rząd, który głosił: "żeby wszystkim żyło się lepiej". Tak, dla Słoneczka Peru i Ministra Finansów.
    Inwalida.

  • 4: Jasieńko z IP: 78.88.230.* (2013-01-28 11:13)

    Ja wożę żonę na zabiegi i na wizyty do lekarzy różnych specjalności. Czy te dojazdy do lekarzy nie mogą być uwzględniane? W skali roku koszt jest dużo wyższy niż koszt dojazdów na zabiegi!
    Na początku 2012 r. pytałem w naszym Urzędzie Skarbowym, jakie dokumenty zbierać dla celu udokumentowania i dowiedziałem się, że to nie jest potrzebne. (Kosztowało mnie to długie stanie w kolejce!).
    Jakie dokument uprawdopodobniają?

  • 5: K z IP: 46.238.88.* (2013-01-28 13:13)

    No tak za mało wg fiskusa ściągnięto z podatków pośrednich to trzeba dopiec najsłabszym bo za długo żyją szwendając się po tym kraju!Zmuszanie ludzi do dokumentowania czegoś(papierologia) czego de facto nie wymaga ustawa i nie precyzuje to skandal.Nie chodzi o samą ulgę ale możliwość różnej interpretacji przez fiskus i to inwalidzi mają udowadniać,że nie są wielbłądami!Poza tym sam artykuł jak zwykle nierzetelny bo ulga na samochód to jedno a na np. przystosowanie łazienki do potrzeb inwalidy to (gdy nie korzystał z dopłaty PFRON) drugie.Nie jestem inwalidą ale wkurza mnie,że nikomu nie przyjdzie do głowy by tworzyć jasne prawo a nie uzależniać od widzimisię urzędu skarbowego czy o zgrozo podobno niezawisłych ale spolegliwych sądów!

  • 6: igła z IP: 217.97.190.* (2013-01-28 13:44)

    "aby skorzystać z odliczenia w ramach ulgi rehabilitacyjnej, podatnik musi spełnić łącznie następujące warunki: być osobą niepełnosprawną lub posiadać na utrzymaniu taką osobę (zaliczoną do I lub II grupy inwalidztwa) albo też dziecko niepełnosprawne do lat 16, posiadać własny samochód osobowy i jeździć nim na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne."
    Nie ma I lub II grupy inwalidztwa, jest całkowita niezdolność do pracy i częściowa niezdolność do pracy oraz niezdolność do samodzielnej egzystencji.
    Jak sąd i urząd skarbowy wydaje decyzje jeśli w ZUS są inne określenia?

  • 7: igła z IP: 217.97.190.* (2013-01-28 13:47)

    Nigdzie nie ma określenia co to są zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne.
    Czy to są lecznicze? czy rehabilitacyjne? bo to zupełnie różne rzeczy.

  • 8: inwalida z IP: 89.161.19.* (2013-01-28 14:04)

    Panie Tusk co jeszcze planuje pan zabrac inwalidom...mysle razem z Owsiakiem zycie nie pozdrawiam pana

  • 9: K z IP: 46.238.88.* (2013-01-28 15:13)

    Do@igła może być też współwłaścicielem auta i jeśli oboje są niepełnosprawnymi to ulga razy 2.Ale co do reszty to faktycznie tak jest.Bzdurne jest też określenie,że potwierdzenie ma wystawiać lekarz specjalista a co jeśli (co nie jest wyjątkiem) skumulowały się choroby?Są też osoby niepełnosprawne będące na emeryturze co nie mają orzeczenia i dlatego nie mają prawa do ulgi.Te wszystkie przepisy nijak mają się do rzeczywistości i pora je naprawić ale jak dotąd nie ma komu bo ważniejsze są wojenki polsko-polskie,słupki,bieganie od studia do studia i hołubienie pamięci zmarłych a tym co jeszcze żyją uprzykrzanie życia i pozbawianie godności!Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to,że i w nas samych jest tyle zawiści co często widać na forach .

  • 10: WZBURZONY POLAK z IP: 77.45.54.* (2013-01-28 15:35)

    O TE PARE GROSZY PANSTWO SIE CZEPIA ALE ZE OD 8 LAT NIE JEST WALORYZOWANY ZASIŁEK PIELEGNACYJNY TO PANSTWO TUSKA ZAPOMNIAŁO ZE MA TAKIE OSOBY KTORE OD 8 LAT POBIERAJA 153 ZŁ --8 LAT TEMU ZA TE 153 ZŁ TO STARCZYŁO NA PAMPERSY I LEKARSTWA NA CAŁY MIESIAC A TERAZ STARCZA TYLKO NA 1 SŁ. JEDNA PACZKE PAMPERSÓW NIEPEŁNOSPRAWNYM PAŃSTWO ZABIERA ZEBY MIEC DLA SIEBIE NA NAGRODY


Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
serwisy tematyczne w GazetaPrawna.pl