Sprawa dotyczyła ojca, który został obciążony kwotą blisko 130 tys. zł należności za przebywanie dziecka w Centrum Wsparcia Kryzysowego Dzieci i Młodzieży. Kwota niebagatelna, dlatego mężczyzna postanowił wykazać, że jej wyliczenie było nieprawidłowe. W skardze kasacyjnej podniósł, że decyzja ustalająca opłatę za pobyt syna w placówce miała charakter wsteczny, tj. dotyczyła czasu sprzed dnia jej wydania. Uważał więc, że nie powinien płacić za ten okres.

Ani Wojewódzki Sąd Administracyjny, ani Naczelny Sąd Administracyjny nie podzieliły tego stanowiska. W obu wyrokach zaznaczono, że już sam fakt umieszczenia dziecka w ośrodku skutkuje powstaniem obowiązku zapłaty. Jej wysokość odpowiada średnim miesięcznym wydatkom przeznaczonych na utrzymanie dziecka w takiej placówce. Jak zauważył sąd, wydawanie decyzji ustalającej tę opłatę „na przyszłość” niweczyłoby możliwość nałożenia opłaty za okres, w którym dziecko już korzystało ze wsparcia placówki. Dodatkowo, na mocy art. 193 ust. 1a ustawy o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 697), opłatę za pobyt dziecka w placówce rodzice ponoszą od dnia, w którym zostało ono tam umieszczone. Prawidłowe jest zatem wsteczne ustalanie należności. Nie ma również znaczenia okoliczność, że dziecko samowolnie opuszczało ośrodek i okresowo w nim nie przebywało. Nie wpływa to bowiem na obiektywny fakt istnienia obowiązku opłaty. Nie ma też związku z jej wysokością. Sąd zaznaczył, że rolą organów ustalających wysokość omawianej należności nie jest rozstrzyganie, czy sytuacja materialna rodzica pozwala na jej umorzenie, rozłożenie na raty czy też odroczenie terminu jej płatności. Kwestie te mogą być badane w ramach nowego postępowania, ale dopiero po ostatecznym ustaleniu jej wysokości.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 10 sierpnia 2017 r., sygn. akt I OSK 157/17.