W dalszym ciągu większość sprzedawanych na rynku komputerów zamontowane ma tradycyjne dyski twarde. Są niedrogie i oferują tyle miejsca, że bez problemu pomieścimy na nich wszystkie programy, dokumenty, zdjęcia i filmy. Niestety, takie napędy mają też wady: są dość wolne, hałasują, są podatne na nieodwracalne awarie (na przykład pojawiające się uszkodzone sektory). Alternatywą dla tradycyjnych magnetycznych dysków są nowoczesne nośniki SSD. Zamiast na tarczy magnetycznej dane zapisywane są na elektronicznym czipie – tak jak w przypadku pendrive’a. SSD jest nie tylko całkowicie bezgłośny, ale też znacznie mniej podatny na uszkodzenia mechaniczne. Do tego pod względem wydajności żaden dysk tradycyjny nie może się z nim równać. Który spośród szybkich napędów jest najlepszy? Na co zwracać uwagę, kupując SSD? Test 28 dysków SSD odpowie na te pytania.

SZYBKOŚĆ MA ZNACZENIE

Najszybsze SSD w teście osiągały ciągły transfer na poziomie prawie 550 MB na sekundę. Są więc ponad dwa razy szybsze od najszybszych 3,5-calowych twardych dysków i prawie cztery do pięciu razy bardziej żwawe niż stosowane w notebookach 2,5-calowe dyski. W ten sposób praktycznie całkowicie wykorzystują potencjał stosowanej we współczesnych komputerach technologii SATA. Jednak w przeciwieństwie do tradycyjnych twardych dysków różnice szybkości pomiędzy poszczególnymi modelami SSD są niekiedy drastyczne. Najwolniejsze modele w teście w zapisie nie były szybsze od tradycyjnych twardych dysków (patrz tabele od strony 28). Szybkie SSD ujawniają swoje zalety nie tylko przy kopiowaniu dużych plików. Na co dzień zao szczędzimy mnóstwo czasu przede wszystkim dzięki znacznie szybszemu dostępowi do plików. Najlepsze w teście modele pozwalały uruchamiać rozbudowany program, na przykład Photoshop, w 5 sekund. Tradycyjnemu dyskowi zajmuje to około 15 sekund. Korzyści z SSD są odczuwalne nie tylko przy otwieraniu programów, ale już przy samym uruchamianiu komputera – w obu przypadkach komputer musi odczytać i zapisać bardzo wiele małych plików. Do testu Komputer Świat wykorzystał niedrogi notebook Toshiba C55. Po zamontowaniu SSD notebook reagował wyraźnie żwawiej (patrz ramka na stronie 24). Klepsydra – częsty gość ekranu komputera z twardym dyskiem – była widoczna bardzo rzadko.

CO SPRAWIA, ŻE SSD JEST TAK SZYBKI?

Swoją olbrzymią szybkość dyski SSD zawdzięczają sprytnemu wykorzystaniu elektronicznych komórek pamięci: elektronika sterująca (kontroler) SSD odczytuje i zapisuje dane na wielu czipach pamięci równocześnie. Dzięki temu tempo jest większe niż w klasycznych kartach pamięci. Dla szybkości decydujące znaczenie mają czip sterujący (kontroler), oprogramowanie sterujące (firmware) i rodzaj użytych pamięci. Zapis jest dla SSD bardziej pracochłonny od odczytu, bo czipy pamięci przed zapisem trzeba najpierw skasować. Dlatego producenci poświęcają wiele uwagi strategii zapisu swoich SSD. Podczas testu okazało się, że dyski trzech producentów (OCZ, Seagate i Toshiba) mają w praktycznych zastosowaniach zapis szybszy od odczytu. SSD z dużą ilością pamięci są na ogół trochę szybsze od mniej pojemnych modeli: Toshiba Q Series Pro 128 GB zapisuje pliki wideo z maksymalną szybkością 518 MB/s. Oba większe modele osiągnęły szybkość do 538 MB/s.

ROZPAKOWAĆ I ZAMONTOWAĆ

Wymiana twardego dysku na SSD w większości notebooków jest łatwa. Zdejmujemy małą pokrywę u dołu, odkręcamy śruby przy twardym dysku i montujemy SSD. Kable nie są potrzebne, wtyczki do zasilania i transmisji danych znajdują się w płycie głównej. Większość SSD ma wysokość 7 mm, więc troszkę niższą niż tradycyjne twarde dyski o wysokości 9,5 mm. Z tego powodu niektóre notebooki wymagają adaptera SSD, aby napęd mógł pewnie siedzieć w gnieździe na twardy dysk. Nie wszystkie testowane SSD miały taki adapter w komplecie. Montaż SSD w pececie wymaga natomiast kabla SATA, adaptera zasilającego, mocowania i śrub. Taki pakiet akcesoriów był dołączony do nielicznych testowanych dysków, na przykład do Intel 335 Series. W tańszych modelach często brakowało adaptera zasilającego, a SSD Plextora, Samsunga, Seagate często nie miały żadnych akcesoriów.

UZUPEŁNIENIE ZAMIAST WYMIANY

SSD oferuje mniej pamięci od kosztujących tyle samo twardych dysków. Dlatego przed zakupem SSD sprawdźmy, ile miejsca na dysku zajmują nasze dane. Wskazówki na ten temat znajdziemy w ramce na poprzedniej stronie. Dopiero wtedy możemy zdecydować się na odpowiednią pojemność. Dysk SSD to doskonały pomysł na przyśpieszenie peceta. W takim przypadku pojemność nie ma tak dużego znaczenia. Wystarczy, że SSD pomieści system i programy – pozostałe pliki możemy przechowywać na drugim, tradycyjnym dysku twardym. Minimalną pojemnością w takim przypadku jest 120 GB. SSD nie zastępuje dysku tradycyjnego, a tylko go uzupełnia.

Chcesz wiedzieć, który dysk jest najlepszy? Koniecznie zajrzyj do najnowszego numeru miesięcznika Komputer Świat (8/2014), gdzie znajdziesz obszerny test najszybszych i najwydajniejszych SSD na rynku.

Komputer Świat (8/2014)