Sprawa wywołuje jednak obawy o możliwość profilowania obywateli pod kątem etnicznym.

Banki danych i algorytmy pomagają określić czas i miejsce, w których jest wyższe prawdopodobieństwo działalności przestępczej. Przewidywanie takich działań przez policję w Belgii ma się stać możliwe po wprowadzeniu w 2020 r. nowego systemu komputerowego o nazwie iPolice!

Belgijskie służby są obecnie w trakcie tworzenia narzędzi i budowy systemu. Wprowadzenie do niego danych ma umożliwić tworzenie specjalnych połączeń, które dzięki algorytmowi wskażą obszary zwiększonego ryzyka.

"Wiele jednostek policji informowało nas, że potrzebują takich narzędzi, aby zapobiegać przestępstwom" - powiedział cytowany przez gazetę De Tijd rzecznik policji federalnej Guy Theyskens.

Dane, które znajdą się w chmurze, mają być dostarczane nie tylko przez policję, ale także przez zewnętrzne agencje. Do podjęcia pozostaje decyzja, które z nich będą uznane za istotne.

Z podobnych rozwiązań korzystają już policjanci w Holandii.

Testy w Belgii mają być prowadzone w Antwerpii na północy kraju. Badania w tej sprawie prowadzone są od 2015 z udziałem uniwersytetu w tym mieście.

Sprawa wywołuje jednak obawy o wykorzystywanie danych np. do dyskryminacyjnego profilowania etnicznego, wykorzystującego kolor skóry obywateli. Jean-Jacques De Gucht, senator z liberalnej partii flamandzkiej Open Vld chce, żeby debata w tej sprawie odbyła się w parlamencie.

"Przewidywanie przestępstw daje bez wątpienia wiele możliwości, dlatego jestem za tym systemem. Ale chcemy debaty w tej sprawie, bo niesie on ze sobą również niebezpieczeństwa" - podkreślił polityk partii wchodzącej w skład koalicji.

Minister spraw wewnętrznych Jan Jambon (N-VA) zapewnia, że technologia nie stanie się "Wielkim Bratem" wykorzystywanym do śledzenia obywateli. "Jeśli policja może zapobiec przestępstwom, zdemaskować pedofilów czy terrorystów, zanim uderzą, nieużywanie tych rozwiązań byłoby zaniedbaniem" - wskazał jego rzecznik Olivier Van Raemdonck.