Mały startup chce zawojować rynek fiskalny?

Z branżą fiskalną i płatniczą jesteśmy związani ponad 15 lat. Wiemy, że mali i średni przedsiębiorcy nie mogą pozwolić sobie na drogie systemy kasowe. Pracują więc na kasach fiskalnych, które w dobie internetu są po prostu przestarzałym sprzętem. Aby akceptować bezgotówkowe formy płatności, podpisują długoterminowe umowy i ponoszą koszty dzierżawy terminali, zupełnie niezintegrowanych z urządzeniami fiskalnymi. Może właśnie dlatego 70% użytkowników kas fiskalnych akceptuje wyłącznie gotówkę pomimo, że 80% klientów wyraża chęć płacenia kartą. iPOS powstał, aby zmienić ten stan rzeczy, zrobić coś od nowa, zupełnie inaczej.

Przedsiębiorcy nie lubią kas fiskalnych.  W tej branży da się stworzyć przyjazny produkt?

Detaliści muszą stosować kasy, choć nie widzą w tym dla siebie korzyści. Płacą za sprzęt, który z punktu widzenia biznesu jest dla nich nieużyteczny. Poza realizacją obowiązku fiskalnego, kasy nie niosą żadnej wartości dodanej. Producenci konstruując nowe modele, myślą głównie o przepisach i certyfikacji, nie o funkcjach sprzętu. W branży od wielu lat nie są wprowadzane prawie żadne innowacje, przez co w kwestii funkcjonalności zostaliśmy daleko w tyle na tle zachodnich rozwiązań.

Jako iPOS całkowicie zmieniamy podejście, wychodzimy od tego, co jest użyteczne w handlu.  Dlatego powstały kasoterminale, które w pierwszej kolejności wypełniają potrzeby w zakresie niezbędnych funkcji w sklepie, a fiskalne są, ponieważ muszą takie być. Stanowisko kasowe wyposażone w kasoterminal jest kompletne - do prowadzenia sprzedaży nie potrzeba już niczego więcej. Przedsiębiorca w jednym urządzeniu otrzymuje inteligentną kasę z terminalem płatniczym bez dzierżawy i oszczędza w ten sposób nawet 3 tys. zł. Urządzenie jest otwarte na rozwój, to taki trochę smartfon fiskalny. Detalista decyduje, jaki zakres funkcjonalności wybiera w danym momencie. Nie musi też podpisywać długoterminowych umów, by przyjmować płatności kartą. Usługę tę może włączyć lub zrezygnować z niej w dowolnym momencie, co jest szczególnie ważne w biznesach sezonowych.

Padło stwierdzenie, że kasoterminal to “inteligentna kasa” i “smartfon fiskalny”? Jak to działa?

źródło: Materiały Prasowe

Kasoterminal wyręczy kasjera np. w wystawieniu faktury - wystarczy podać NIP, a dane klienta zostaną pobrane automatycznie. Ale system iPOS to nie tylko sprzęt. Głównym atutem są: aplikacja sprzedażowa dostępna na kasoterminalu, a także platforma iPOS web służąca do raportowania wyników i zdalnego zarządzania urządzeniem. Proszę sobie wyobrazić, że kasjer prowadzi sprzedaż na kasoterminalu i wydał właśnie paragon. Kasa przesyła informacje o sprzedaży do platformy iPOS web. Właściciel sklepu, będąc w dowolnym miejscu, przy pomocy laptopa lub smartfona loguje się do iPOS web i widzi ten paragon on-line, w czasie rzeczywistym. Ma także dostęp do raportów sprzedażowych, sprawdzi stan magazynu, a także zmieni cenniki. Wszystko to zupełnie zdalnie. Urządzenie jest aktualizowane jak smartfon, bezpłatnie, a możliwości iPOS web rosną wraz z potrzebami przedsiębiorców. To nasi klienci podsuwają pomysły na nowe funkcje. Brzmi to drogo, ale kasoterminal kosztuje tyle, co średniej klasy kasa fiskalna.

W 2019 szykuje się wymiana kas na tzw. kasy on-line, co to oznacza dla przedsiębiorców? 

 Wiemy, że zmiany w przepisach są kolejnym obciążeniem dla przedsiębiorców. Jednak liczymy, że będą one okazją do wyparcia z rynku kas, które w dobie smartfonów i internetu są sprzętem nieprzystającym do obecnych potrzeb. “Nowe” to szansa na zaprezentowanie rozwiązań opartych o nowoczesne technologie, które będą przede wszystkim użyteczne dla właścicieli biznesów. W iPOS szykujemy rozwiązanie, które będzie dosłownie rosło razem z biznesem.