Cyberszantaż. Ty też możesz paść ofiarą ransomware'u

autor: Sylwia Czubkowska19.05.2017, 07:37; Aktualizacja: 19.05.2017, 08:14
Cyberszantaż to problem równie powszechny u nas jak na całym świecie. – Ataki ransomware mają wymiar bardzo demokratyczny – dotykają zarówno wielkie firmy, jak i indywidualnych użytkowników – podkreśla Haertle.

Cyberszantaż to problem równie powszechny u nas jak na całym świecie. – Ataki ransomware mają wymiar bardzo demokratyczny – dotykają zarówno wielkie firmy, jak i indywidualnych użytkowników – podkreśla Haertle.źródło: ShutterStock

Nie musisz być miliarderem. Nieważne, czy na komputerze przechowujesz cenne dane. Nie zabezpieczy cię nawet praca w świetnie chronionym miejscu. Ty też możesz paść ofiarą ransomware'u.

Reklama


Tata zadzwonił, że jakaś dziwna tapeta mu się na komputerze pojawiła. Przyjechałem, a to nie tapeta, tylko komunikat po angielsku żądający zapłaty za odblokowanie danych – opowiada dziennikarz z konkurencyjnej redakcji.

– Kolega, który za często wchodził na strony dla dorosłych, otrzymał wiadomość, że albo zapłaci, albo jakieś jego zdjęcia zostaną opublikowane – znajomy marketingowiec z dużej międzynarodowej korporacji wyspecjalizowanej w systemach IT. – Mnie też ransomware dotknął. Dostałem e-mail łudząco podobny do dostawcy, a w nim fakturę. Po jej odpaleniu, blokada kompa. Na szczęście znam magika, który zresetował mi system. I jeszcze u naszego klienta była podobna sprawa. Ktoś się podszył pod e-mail z Allegro. Dwa komputery do wyrzucenia, na szczęście tylko na poziomie recepcji.

– Mojemu chłopakowi kilka miesięcy temu zablokowało dane. Dwa dni biliśmy się z myślami, czy zapłacić, bo było na komputerze sporo naszych wspólnych zdjęć i szkoda nam było – koleżanka z czasów studenckich.

– Straciłabym dwa rozdziały książki i sporo skanów dokumentów. Trzy miesiące temu mnie zblokowali, zdecydowałam się zapłacić, bo inaczej przepadłoby mi kilka tygodni pracy – ekonomistka z jednej z największych uczelni.

W ciągu kilku godzin na zadane na Facebooku pytanie, czy ktoś z moich znajomych przeżył bliskie spotkanie z ransomware, odpisało kilkanaście osób. Żadnej nie spotkało to podczas ostatniej najgłośniejszej chyba fali cyberszantaży, która od kilku dni przetacza się przez Europę i Stany Zjednoczone. Ten atak – nazwany WannaCry – Polskę niemal całkowicie ominął, głównie dzięki zapobiegliwości operatorów sieci internetowych, którzy przed takimi atakami zablokowali ruch na porcie 445, czyli tym użytym przez robaka do rozmnażania. Jak podał krajowy CERT (specjalna komórka zajmująca się cyberbezpieczeństwem), zainfekowanych zostało co najmniej 1235 unikalnych adresów IP, ale w skali całego ataku to ledwie 0,65 proc. infekcji.

Jednak niech te dane nikogo nie zwiodą. Ransomware’y już i tak buszują po polskich komputerach równie bezkarnie jak na całym świecie. I będą w tym jeszcze sprawniejsze.

MAGAZYN NA WEEKEND

MAGAZYN NA WEEKEND

źródło: Dziennik Gazeta Prawna


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama