statystyki

Rachunek powierniczy nie tak bezpieczny, jak się wydaje

autor: Marek Porzycki08.12.2015, 20:00
bank, bankowość, finanse, oszczędność

Upadłość banku prowadzącego rachunek powierniczy wydawała się wtedy ryzykiem jedynie teoretycznym – wszak ostatnia upadłość banku w Polsce wydarzyła się w 2001 r. źródło: ShutterStock

Jednym ze sposobów zabezpieczenia nabywców mieszkań przez utratą środków w razie upadłości dewelopera jest mieszkaniowy rachunek powierniczy. W momencie przyjmowania przewidującej to zabezpieczenie ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego (Dz.U. z 2011 r. nr 232, poz. 1377 – u.o.p.n.) jedyną troską ustawodawcy było zabezpieczenie nabywców przed ryzykiem upadłości dewelopera.

reklama


reklama


Upadłość banku prowadzącego rachunek powierniczy wydawała się wtedy ryzykiem jedynie teoretycznym – wszak ostatnia upadłość banku w Polsce wydarzyła się w 2001 r. Dlatego bez szczególnej refleksji przyjęto w art. 7 ust. 2 u.o.p.n., że w razie upadłości banku prowadzącego rachunek powierniczy wysokość gwarancji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego określa się na zasadach ogólnych, co oznacza gwarancję w wysokości równowartości 100 tys. euro dla całego rachunku. Kwota ta jest oczywiście nieadekwatna wobec tego, że suma środków zgromadzonych na rachunku powierniczym (zwłaszcza zamkniętym) może często sięgnąć wielu milionów złotych. Okazuje się zatem, że nabywca lokalu od dewelopera korzystającego z rachunku powierniczego powinien liczyć się z możliwością upadłości banku prowadzącego ten rachunek. I nie zabezpiecza go przed tym gwarancja BFG.

Wołanie na puszczy

Problem zyskał na znaczeniu wobec pierwszej od lat upadłości banku – Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie (SK Banku). Według informacji prasowych bank ten prowadził rachunek powierniczy dla co najmniej jednego dewelopera. Przedsiębiorca ten powinien liczyć się z utratą większości środków zgromadzonych na tym rachunku. W rezultacie nabywcy stracą zabezpieczenie w wypadku, gdyby utrata środków na rachunku doprowadziła do niewypłacalności dewelopera.

W tej sytuacji należy wrócić do postulatu objęcia odrębną gwarancją BFG środków wpłaconych na rachunek powierniczy przez każdego z nabywców. Z postulatem takim wystąpił w 2012 r. zespół ministra sprawiedliwości ds. nowelizacji prawa upadłościowego i naprawczego (rekomendacje zespołu z 10 grudnia 2012 r., s. 256, dostępne na stronie MS). Postulat został uwzględniony w początkowych fazach prac nad ustawą – Prawo restrukturyzacyjne. Projekt założeń projektu ustawy w wersji z 24 stycznia 2014 r. (dostępny na stronie RCL) przewiduje jeszcze objęcie gwarancją BFG, do wysokości kwoty gwarantowanej, osobno każdego nabywcy, którego środki znajdują się na rachunku powierniczym. Rozwiązanie to zostało jednak zakwestionowane przez Ministerstwo Finansów, które podniosło m.in. argument rzekomej sprzeczności z prawem unijnym i konieczności dokonania w tym celu istotnych zmian w ustawie o BFG; następnie zadeklarowało przeanalizowanie możliwości wprowadzenia tych zmian, ale w późniejszym terminie, przy okazji szerszej nowelizacji ustawy o BFG. W rezultacie sprzeciwu MF pomimo kontrargumentów podanych w protokole rozbieżności z 24 stycznia 2014 r. postulowana zmiana art. 7 u.o.p.n. nie znalazła się ustawie – Prawo restrukturyzacyjne, wchodzącej w życie 1 stycznia 2016 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 978).


Pozostało jeszcze 36% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Rankingi i raporty

Prawo na co dzień

Galerie

reklama