statystyki

Wysoki rachunek za ogrzewanie? Sprawdź, za co naprawdę płacimy

06.12.2015, 07:30
To, że dużo płacimy, już nikogo nie zaskakuje. Zgodnie z danymi Eurostatu zajmujemy 30. miejsce w Europie pod względem udziału wydatków na energię w domowym budżecie.

To, że dużo płacimy, już nikogo nie zaskakuje. Zgodnie z danymi Eurostatu zajmujemy 30. miejsce w Europie pod względem udziału wydatków na energię w domowym budżecie. źródło: ShutterStock

W zimie większość z nas z obawą spogląda na liczniki ciepła, a wszystko dlatego że płacimy bardzo wysokie rachunki. Pewnie zastanawiacie się, dlaczego tak jest i za co tak naprawdę płacicie? Spieszymy z wyjaśnieniem.

Reklama


Reklama


To, że dużo płacimy, już nikogo nie zaskakuje. Zgodnie z danymi Eurostatu zajmujemy 30. miejsce w Europie pod względem udziału wydatków na energię w domowym budżecie. Więcej płacą tylko Czesi i Słowacy. Jak wynika z tego badania, Polak średnio wydaje na energię prawie 10% budżetu domowego. Nie sądzicie, że to o wiele za dużo?

Porównaj i sprawdź ile zaoszczędzisz na tańszej energii

Przeanalizujmy więc, w jaki sposób zazwyczaj uiszczamy opłaty za ogrzewanie i co wpływa na to, że nasze rachunki są tak wysokie.

Ogrzewanie w zaliczce

Opłaty za ogrzewanie regulujemy przez cały rok, to tzw. zaliczki na ciepło, które są wliczone w czynsz. Nie ma się co temu dziwić, bo to dla nas bardzo korzystne rozwiązanie, dzięki temu nie musimy płacić wszystkiego na raz. Jak to zatem wygląd. Otóż zarządca budynku pobiera co miesiąc zaliczki na poczet kosztów ciepła przypadających na konkretny lokal, a pod koniec okresu grzewczego porównuje je z poniesionymi przez siebie kosztami (zakupu bądź wytworzenia ciepła). Jeśli zużyliśmy więcej, niż zapłaciliśmy, to mamy niedopłatę, jeśli zaś zużyliśmy mniej, niż zapłaciliśmy , to mamy nadpłatę. Co ciekawe, zaliczki uiszczamy również poza sezonem grzewczym, np. w lecie. To chroni nasze portfele przed wysoką jednorazową opłatą w sezonie.

Jeśli nadal uważamy, że za ciepło płacimy za dużo, to najlepiej rozłożyć je na czynniki pierwsze i dokładnie się im przyjrzeć. Jeśli okaże się, że nasze roczne wydatki na ogrzewanie 1 m2 lokalu nie przekraczają 3,80 zł, to trzeba je uznać za odpowiednie, jeśli jest inaczej, to należy to sprawdzić i poprosić o dokonanie korekty.

Niestety, bardzo często jest tak, zwłaszcza jeśli mieszkamy wysoko, że dogrzewamy darmowo sąsiadów. Żeby ciepło dotarło do naszego lokum na 8. piętrze, musi przepłynąć pionem przez wszystkie mieszkania znajdujące się niżej, a to oznacza, że płacimy nie tylko za swoje ciepło, lecz także za ciepło naszych sąsiadów.

Kolejną przyczyną wysokich rachunków może być w przyłączenie do węzła cieplnego. Jeśli jest ono umiejscowione w budynku, od którego rury przechodzą np. pod ulicą czy skwerem do kolejnych budynków, to płacimy również za ogrzewanie ulicy. Jest jednak na to rozwiązanie: można opłacić własne przyłącze lub zdecydować się na samodzielną kotłownię. W blokach przed naliczaniem zbyt wysokich opłat za ogrzewanie chronią liczniki ciepła oraz termostaty, jeśli ich nie ma, to możemy poprosić spółdzielnię, by je zainstalowała.

Kilka ważnych zasad, dzięki którym oszczędzimy ciepło:
• Obniż temperaturę w mieszkaniu! W pomieszczeniach mieszkalnych optymalna temperatura to 20°C. Im jest wyższa, tym większe jest zużycie energii.
• Przykręć kaloryfer przed snem – najlepiej śpi się w temperaturze 18°C.
• Obniż temperaturę do 15°, jeśli mieszkanie będzie przez kilka dni stało puste. Ustawiając niższą temperaturę, zamiast zaoszczędzić będziesz musiał dopłacić, by ogrzać zbyt ochłodzone lokum.
• Nie zużywaj tyle ciepłej wody – zrezygnuj z kąpieli w wannie na rzecz prysznica, skorzysta na tym i Twój organizm, i Twój portfel.
• Wyłączaj grzejnik, kiedy otwierasz okna.

Zmien dostawce i zacznij oszczędzać na energii

Dzięki wprowadzeniu w życie tych kilku zasad możesz obniżyć koszty ogrzewania o nawet 10% rocznie, tj. około 150 m³ gazu, co oznacza, że w portfelu zostanie nawet 200 zł

Reklama


Źródło:TotalMoney.pl

Polecane

Reklama

  • ab17pl(2015-12-06 10:51) Odpowiedz 111

    Artykuł jest bardzo ubogi i bałamutny w kwestii oszczędzania a z tym żeby zakręcać kaloryfer jak otwieramy okna to bzdura wymyślona przez spółdzielców od podzielników ciepła (nie liczników) - w rzeczywistości ponowny rozruch kaloryfera (to jest doprowadzenie do temperatury pracy ) pochłania więcej energii niż gdy działa w sposób ciągły. Odnośnie Paweł/karol - Paweł jest absolutnym wyjątkiem bo napisał że ma lokalny licznik ciepła dla swojego mieszkania tak nie ma nawet 1% lokatorów w Polsce. Mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowych mają zazwyczaj podzielniki na kaloryferach - one nic nie mierzą w legalnych jednostkach miar obowiązujących w Polsce i EU, to są umowne nielegalne jednostki zużycia wymyślone przez firmy zarabiające na instalacji i serwisie podzielników. Jak dalece umowne to niech świadczy przykład z Łodzi SM Retkinia Północ nieruchomość nr 6 zespół 8 bloków) w jednym bloku w tej samej klatce takie same mieszkania - są lokatorzy co płaca 10 zł rocznie za ogrzewanie to jest 2 (dwa) grosze za m2 miesięcznie i są tacy co mają płacić 8000 zł rocznie za ogrzanie M3 to jest 15 zł (piętnaście złotych) za m2 mieszkania miesięcznie. To brzmi jak bajka ale taka jest dysproporcja i wynika ona rzekomo z odczytów podzielników (sprawnych). Ci co nie płaca prawie wcale są znajomymi urzędników i zarządu SM. Jedna rada unikajcie podzielników ciepła, gdy już je wam zainstalowano należy się ich pozbyć bo to rodzi podstawę do szeregu oszustw w spółdzielniach mieszkaniowych. Albo licznik dla całego mieszkania (możliwy tylko w nowych specjalnie zaprojektowanych budynkach) albo podział kosztów według metrów użytkowych mieszkania - kosztów z odczytu licznika na przewodzie doprowadzającym ciepło do budynku.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • karol(2015-12-06 09:28) Odpowiedz 60

    Wspólnota otrzymuje fakturę za zużyte ciepło na cały budynek, gdzie jest zawarte zużycie ciepła dla części wspólnych (klatki schodowe i straty na przesyle do mieszkań). W momencie rozliczenia płacisz proporcojonalnie za zużyte ciepło w lokalu i części wspólnych w wpłat z mieszkań.

  • odp(2015-12-06 11:07) Odpowiedz 50

    odpowiadam autorowi: płacimy za głupotę naszych władz które kupują rosyjski gaz od Niemców w imię niezależności politycznej ... od Marsjan

  • lipa(2015-12-07 07:14) Odpowiedz 40

    Szef kazał jakiemuś łepkowi napisać "artykuł" o kosztach ogrzewania. Ten poszperał po internecie i napisał co napisał. Rzuca się w oczy całkowita amatorszczyzna i brak elementarnej wiedzy.

  • Elektroniczne podzielniki...(2015-12-06 12:28) Odpowiedz 35

    Przede wszystkim w Polsce w budynkach wielorodzinnych/blokach powinny byc zaistalowane elektroniczne podzielniki ciepla. Cieczowe podzielniki bardzo czesto komplikuja zycie ludziom.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Pawel(2015-12-06 08:53) Odpowiedz 21

    Artykuł to chyba jakas pomyłka. Jak moge płacić za dogrzewanie lokalów poniżej gdy np mieszkam na 8p jesli licznik ciepla mam przed moim mieszkaniem? Licznik ten pokazuje zużycie ciepła w GJ (giga dżulach). Jesli doplywa do mnie bardziej zimna woda przez to ze miewzkam wyzej, to nq pewno nie place wiecej za ogrzewanie.

  • nairam(2015-12-18 15:44) Odpowiedz 10

    Jeżeli sąsiedzi wyjechali zimą (przy okazji pozamykali zawory przy kaloryferach) na saksy to masz przerąbane niezależnie od rodzaju podzielnika. Po prostu dokładasz się do ogrzewania ich mieszkania!

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • toseniewrati(2016-05-25 09:29) Odpowiedz 00

    Mozna powspominac,jak to za "komuny" bylo dobrze:mozna bylo lac wode, w tym ciepla, bez opamietania i wietrzyc mieszkanie w mroz,bo goraco(bo oplaty byly zryczalltowane)

  • Okrutny(2015-12-06 10:34) Odpowiedz 00

    Wow! 200zl rocznie. 2000zl w 10lat. 10000 przez cale dorosle zycie

  • ludzie(2015-12-26 17:56) Odpowiedz 00

    W Opolu na dużym osiedlu ZWM bloki z lat 80-tych do dzisiaj nie sa ocieplone.Długie korytarze maja grzejniki które spółdzielnia zakręciła jakis czas temu na zawsze choc projektant tak własnie przewidział,że długi korytarz z duzymi oknami musi byc ogrzewany.Wychodząc z mieszkania na korytarz czujemy sie jak na dworze to jak ma byc w mieszkaniu ciepło choc grzejniki sa włączone?Spółdzielnia wydaje pieniądze na pierdoły typu chodniczki,ławeczki ale nie na ocieplenie budynków.Powinna byc do tego zmuszona to po co te pieniądze z UNII na jakies baseny kiedy ludzie w mieszkaniach musza marznąć.Co jest wazniejsze ciepłe mieszkania czy chodniczek obok chodzniczka?

  • wanikon(2016-02-11 11:22) Odpowiedz 00

    oszczedzanie zaczac od siebie. nie grzac wtedy kiedy nie trzeba ;d gwarantuje dobre wyniki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Rankingi i raporty

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama