Jeszcze trzy lata temu średnia powierzchnia nowego mieszkania dwupokojowego oddawanego do użytku wynosiła 53,5 mkw. W ubiegłym roku było to już tylko 49 mkw. – wynika z analiz przeprowadzonych przez firmę redNet Consulting. I wszystko wskazuje na to, że w tym roku nowe lokale skurczą się jeszcze bardziej – sytuacja na rynku zmusza do zmniejszania powierzchni i tym samym – cen lokali.
Publikacja: 8 lutego 2012, 07:09 Aktualizacja: 8 lutego 2012, 08:47
Klienci rozglądają się głównie za mieszkaniami tanimi – czyli takimi, na które mają szansę dostać kredyt według nowych, bardziej rygorystycznych zasad wprowadzonych przez znowelizowaną rekomendację S.
Z informacji zebranych bezpośrednio u deweloperów wynika, że prawdziwym rynkowym hitem są kompaktowe mieszkanka, w których na 30 – 35 metrach mieszczą się dwa pokoje z aneksem kuchennym i łazienką. Rekordzistą jest firma Triton, która taki standard chce zmieścić nawet na 25,5 mkw. Minimalistyczne mieszkanie ma sześciometrową sypialnię oraz „salon” z aneksem kuchennym o łącznej powierzchni 16,6 mkw. Spółka wiosną rozpoczyna budowę osiedla na warszawskiej Białołęce, gdzie ponad 70 proc. z 300 lokali będzie mieć nie więcej niż 40 mkw. Jak zapewnia deweloper, minimieszkanie będzie można kupić już za ok. 140 – 150 tys. zł, a miesięczna rata kredytu wyniesie nie więcej niż 1 tys. zł.
Na małe mieszkania stawiają też spółki Red Real Estate Development i Budrem. W pierwszej można kupić dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 34 mkw., druga te same funkcje zmieściła na 31 mkw. – Właśnie te „maluchy” obok 50-metrowych lokali na najwyższych kondygnacjach sprzedają się najlepiej – mówi Bożena Wygonowska z firmy Budrem. Inwestycja będzie gotowa w połowie 2013 roku, ale spółka sprzedała już ok. 30 proc. lokali.
Trend do minimalizacji widać też w Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu czy Gdańsku, gdzie wiele spółek przerabia na dwa pokoje niesprzedane kawalerki i studia, modne w czasie boomu w latach 2007 – 2008.
Rosnący popyt na małe mieszkania to efekt mniejszej zdolności kredytowej Polaków po wejściu w życie nowych przepisów z początkiem stycznia tego roku. Klient, który jeszcze w grudniu mógł zaciągnąć kredyt w walucie euro o równowartości 400 tys. zł, teraz może liczyć najwyżej na 240 tys. zł. Jeżeli zdecyduje się na złotego, dostanie ok. 370 tys.
To wszystko ma odbicie także na rynku wtórnym. Z danych Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości wynika, że obecnie w Warszawie sprzedają się głównie mieszkania trzypokojowe, których cena nie przekracza 400 – 450 tys. zł. Na większe, choć ich ceny z metra są niższe niż przed rokiem o kilka, kilkanaście procent, o chętnych trudniej. Tak jest m.in. na osiedlach w stołecznym Wilanowie, gdzie średnia cena lokalu spadła w ciągu roku z miliona do 800 tys. zł. Inaczej jest na Żoliborzu czy Mokotowie, gdzie sprzedający nie schodzą z ceny. – Wielu z nich woli zrezygnować w ogóle ze sprzedaży, niż obniżyć stawkę – mówi Olimpia Bronowicka z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. Dotyczy to zwłaszcza mieszkań w najlepszych lokalizacjach i o wysokim standardzie wykończenia. Wiele wskazuje jednak na to, że na powrót popytu na duże i drogie mieszkanie trzeba będzie jeszcze poczekać. Nawet 2 – 3 lata.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: wrotek z IP: 79.188.45.* (2012-02-08 08:46)
Małych mieszkań to may wbród. Cały okres gomułkowski, może wystarczy.
2: Miałem w czasach studenckich z IP: 82.139.160.* (2012-02-08 09:26)
Mieszkanko 12M2 kupione w 1996 roku za 8 tys złotych.
A obecnie je wynajmuje bo nie warto sprzedawać, gdyż jego cena rynkowa to wartość co najwyżej Dacii Logan w gołej wersji.
Ale i takie mieszkania wkrótce będą LUKSUSEM.
3: Misio z IP: 77.255.58.* (2012-02-08 10:13)
I tak lepsze są 2 pokoje na 25,5 metra niż mieszkanie z teściami ;)
4: obserwator z IP: 77.253.211.* (2012-02-08 10:19)
jest co raz gorzej, ze wszystkim, tylko przybywa różnego rodzaju Instytutów a zatrudnieni w nich mają się świetnie
5: max z IP: 83.21.245.* (2012-02-08 10:41)
Najwięcej białych murzynów mieszka w Wielkiej Brytanii.
6: karol. z IP: 83.21.245.* (2012-02-08 10:46)
Najwięcej białych murzynów mieszka w UK oraz w RFN,Holandii.
7: alaska z IP: 77.253.119.* (2012-02-08 11:22)
To brzmi jak absurd! To pies ma większa budę
Artykuł powinien zaczynać się od "radio erewań podaje..."
8: basia z IP: 78.8.159.* (2012-02-08 15:18)
Małe mieszkania zdecydowanie nie są dla mnie. Wolę dom za miastem z przestrzenią! No ale tyle się teraz słyszy o nieuczciwych developerach, że strach się bać komukolwiek zaufać.
9: tak i siak z IP: 83.31.127.* (2012-02-08 15:59)
Najtańsze są ziemianki, przede wszystkim ciepłe, ale trzeba mieć działkę budowlaną.
10: Marcin z IP: 195.116.120.* (2012-02-08 19:33)
O nieuczciwych developerów nie jest trudno sporo się słyszy od dziurach w ziemi itp. Gdy kupowałem mieszkanie które dopiero developer budował to sprawdziłem go przez verdict. Szybko można stwierdzić czy ktoś jest godny zaufania.