Rośnie zainteresowanie klientów mieszkaniami 2- i 3-pokojowymi o małych metrażach, czyli takimi, jakie znajdują się przede wszystkim w blokach z lat 60. i początku 70. - wynika z opublikowanego we wtorek raportu serwisu Oferty.net.
Publikacja: 31 stycznia 2012, 18:04 Aktualizacja: 31 stycznia 2012, 18:33
źródło: ShutterStock
Popularność 2- i 3-pokojowych mieszkań o małych metrażach przekłada się na ich ceny.
W nowym budownictwie, czyli w budynkach liczących maksymalnie 10 lat, powierzchnia mieszkań 2-pokojowych wynosi średnio 52 m kw. Oferowane do sprzedaży mieszkania 3 - pokojowe z tego okresu mierzą średnio 75 m kw.
Zdaniem analityków serwisu Oferty.net to stanowczo za dużo, jak na możliwości znacznej części obecnych klientów. Z uwagi na ceny, poszukiwane są lokale zdecydowanie mniejsze. Takiemu zapotrzebowaniu odpowiadają oferty mieszkań w blokach z lat 60. i początku lat 70. To w czasach Gomułki i na początku dekady Edwarda Gierka wznoszono całe osiedla, w których dominują mieszkania 2-pokojowe o powierzchni ok. 35 m kw. oraz 3-pokojowe, mierzące do 45 m kw. Wybudowane w technologii tzw. "rama H" są zazwyczaj w dobrym stanie technicznym i kuszą nie tylko małymi lokalami, ale często także bardzo dobrymi lokalizacjami.
"Mieszkania z wielkiej płyty, które królowały na rynku w połowie lat 70. miały już zazwyczaj trochę większe metraże, natomiast dekadę wcześniej budowano bardziej oszczędnościowo" - powiedział PAP główny analityk serwisu Oferty.net Marcin Drogomirecki.
"To było oszczędnościowe budownictwo zarówno pod kątem metrażu, jak i standardu, gdyż charakterystyczną cechą mieszkań z tamtego okresu, choć z wyjątkami, są ciemne kuchnie, niskie stropy i małe łazienki" - powiedział PAP.
"Małe, ciasne, ale własne"
Dodał, że te mankamenty nie stanowią jednak dużego problemu, mimo, że często, aby zmieścić pralkę trzeba zrezygnować z wanny na rzecz kabiny prysznicowej. "Dziś dominuje zasada - małe, ciasne, ale własne" - podkreśla Drogomirecki.
Popularność 2- i 3-pokojowych mieszkań o małych metrażach przekłada się na ich ceny. W Warszawie średnie stawki, za jakie są oferowane, utrzymują się na poziomie ok. 8 tys. zł za m kw. W lepszych lokalizacjach - w Śródmieściu, na Mokotowie i na bliskiej Ochocie sięgają nawet 10 tys. za m kw. W bardziej oddalonych od centrum dzielnicach oscylują w granicach 7 tys. zł za m kw.
Średnie ceny mieszkań na rynku wtórnym w innych miastach są niższe. Według danych portalu Oferty.net w Krakowie wynoszą one 7,2 tys. zł za m kw., we Wrocławiu - 6,4 tys. zł, w Gdańsku - 6,1 tys. zł., a w Poznaniu - 5,7 tys. zł.
Także inne źródła potwierdzają tendencję do zakupu coraz mniejszych lokali na rynku. Rosnące zainteresowanie mieszkania w blokach z wielkiej płyty zauważyli analitycy agencji Metrohouse. Z jej danych wynika, że liczba transakcji dotycząca mieszkań w blokach z wielkiej płyty zwiększyła się w 2011 r. w stosunku do 2010 r., zależnie od miasta, o kilka a nawet o kilkanaście procent. We Wrocławiu był to wzrost o 16 proc., w Warszawie - o 9 proc., a w Gdańsku - o 8 proc.
1: Wika z IP: 83.23.17.* (2012-01-31 22:34)
Ja też zdecydowałam się na zakup małej kawalerki. Jestem singielką, która ceni sobie wygodę i komfort. Żyję szybko i oczekuję od miejsca gdzie mieszkam, aby zachwycało czymś więcej niż tylko ciekawą architekturą. Zdecydowałam się na zakup własnego m, na pięknym osiedlu Ostoja Wilanów w Warszawie. Polecam wszystkim osobom, lubiących ładne tereny, bezpieczeństwo i dobry dojazd do centrum.
2: fan z IP: 31.178.124.* (2012-02-01 09:10)
Wika, pracujesz w Fadesie?:)
3: Cama z IP: 99.242.12.* (2012-02-01 17:36)
Posiadam 48,na Pileckiego ,jest cudowne ,pieknie rozplanowane,nawet moze mieszkac w nim 3 osobowa rodzina.Osiedle zamkniete ,zaledwie 3 "plaby"super.
4: Przemek z IP: 188.33.214.* (2012-02-02 07:18)
@ Wika
Skoro cenisz sobie sobie wygodę i komfort to czemu kupiłaś kawalerkę?!?!?!
Kawalerka to największy dyskomfort, życie jak w przyczepie albo samochodzie.
Ehh widzę, że deweloperzy cwaniaczki szukają jeleni.
Ja jestem singlem i mam do dyspozycji dwa pokoje, prawie 50 m. kw. i to jest mało ...a co dopiero kawalerka (śmiech) ... "komfort" (śmiech do łez!!)
Dobrze ze nie znam ceny bo mógłbym dostać ataku śmiechu ...
5: Wika z IP: 77.253.157.* (2012-02-07 13:38)
A kto powiedział, że kawalerki muszą być małe? Moje mieszkanie ma 44 m, Dla mnie taka przestrzeń jest wystarczająca,nie czuję się jak w samochodzie albo przyczepie.
Jeśli będę zakładać rodzinę, to wtedy pomyślę nad wybudowaniem domu.
@fan: nie pracuję w fadesie! :)