Wiele osób, które spłacają kredyty z pomocą państwa, musi się liczyć ze wzrostem swoich rat. Na szczęście zmiana będzie niewielka, rzędu kilkudziesięciu złotych.
Publikacja: 6 lipca 2010, 09:45 Aktualizacja: 6 lipca 2010, 10:29
Stawka referencyjna wykorzystywana do obliczania wysokości dopłat państwa do kredytów mieszkaniowych spadła z 6,18 do 5,88 proc. To oznacza, że rata kredytu z dopłatą w wysokości 300 tys. zł udzielonego na 30 lat może wzrosnąć z 1061 zł do 1098 zł, czyli 37 zł więcej.
Mimo spadku stawki referencyjnej kredyt z dopłatą Skarbu Państwa nadal pozostaje zdecydowanie najtańszym sposobem finansowania zakupu nieruchomości. Rata zwykłego kredytu złotowego jest o 30 – 40 proc. wyższa niż kredytu z dopłatą. Z kolei w przypadku pożyczki w euro różnica sięga 10 – 15 proc. I zmiana stawki referencyjnej w niewielkim stopniu zmniejszy przewagę kredytów w ramach programu „Rodzina na swoim”.
Mało tego, w niektórych przypadkach kredytobiorcy mogą nie zauważyć wzrostu rat. Stawka referencyjna jest wyliczana na podstawie notowań wskaźnika WIBOR z rynku międzybankowego. Maleje wraz ze spadkiem WIBOR, od którego z kolei uzależnione jest oprocentowanie kredytów w bankach. Jeśli więc spadnie stawka referencyjna i jednocześnie z powodu obniżki WIBOR obniżone zostanie oprocentowanie kredytu, wysokość raty dla klienta może się nie zmienić.
– Każdy powinien w swojej umowie kredytowej dokładnie sprawdzić, kiedy zmienia się oprocentowanie jego kredytu, bo od tego zależy, czy będzie musiał zapłacić więcej – mówi Halina Kochalska z Gold Finance.
Większość instytucji finansowych zmiany oprocentowania dokonuje co 3 miesiące. Niektóre banki robią to jeszcze rzadziej.
– W BOŚ, DnB Nord i ING Banku Śląskim zmiana oprocentowania odbywa się co 6 miesięcy. W BGŻ, w zależności od wybranego rozwiązania, następuje to co 6 lub nawet co 12 miesięcy – mówi Halina Kochalska.
Stawkę referencyjną ustala Bank Gospodarstwa Krajowego, który spłaca część należnych odsetek Od początku istnienia programu „Rodzina na swoim” taki kredyt otrzymało prawie 60 tys. osób. W sumie wartość udzielonych pożyczek z dopłatą na koniec czerwca 2010 roku wynosiła prawie 10 mld zł.
1: kosa z IP: 77.255.18.* (2010-07-06 11:36)
wszystko ok, tylko zeby dostac kredyt w ramach rns, to tez nie jest tak latwo niestety. laze juz drugi miesiac, bo ceny mieszkan niby troche zjechaly w dol, ale nie widze, zeby byly jakies cudowne ruchy w bankach odnosnie dostepnosci...
2: uczeń z IP: 83.11.141.* (2010-07-06 15:21)
Kiedy wreszcie rząd zajmie się też singlami?
3: przenikliwy z IP: 195.22.98.* (2010-07-06 19:10)
Kosa, sprawdz oferte z GetinBanku, dostepnosc maja spora a rodzine na swoim takze. Moim zdaniem najlepsza forma kredytu aktualnie
4: Banan z IP: 195.116.120.* (2010-07-06 21:26)
Samemu to możesz... Nie obrażając ciebie. Ale lepiej zrobisz jeśli pójdziesz do jakiegoś doradcy, polecam opena bo mam z nimi dobre doświadczenie.
5: Stormin z IP: 91.212.223.* (2010-07-07 11:29)
Uważajcie na oszustów polecających Getin. Ten bank to niezłe bagno.
6: Z AUTOPSJI z IP: 80.55.17.* (2010-10-22 12:48)
W moim odczuciu pomimo głebokiej niechęci do wszystkiego co się kojarzy z PKO czy PEKAO mają najlepszą formułę wyliczeń zdolności. Pomiędzy moim bankiem (Alior) a PEKAO rozbieżność jest rzędu 75.000 zł w zdolności.. to znacząca różnica.
Podobnie jak któryś z moich przedmówców polecam kontakt z doradcami Open czy Gold. Wykładają zasady w prosty sposób.