statystyki

Lokalne ośrodki TVP wychodzą z nędzy

autor: Elżbieta Rutkowska07.12.2017, 07:28; Aktualizacja: 07.12.2017, 08:16
Oddziały miały za dużo pieniędzy, żeby umrzeć, i za mało, żeby żyć – ocenia Jacek Kurski, prezes TVP

Oddziały miały za dużo pieniędzy, żeby umrzeć, i za mało, żeby żyć – ocenia Jacek Kurski, prezes TVPźródło: ShutterStock

W czterech województwach mogą powstać nowe siedziby oddziałów telewizji publicznej.

Reklama


W ośrodkach TVP zlokalizowanych w miastach wojewódzkich pieniędzy brakuje na wszystko: ludzi, sprzęt i produkcję programów. Dzięki niedawnej subwencji i wcześniejszej pożyczce z budżetu państwa TVP będzie je mogła dokapitalizować. Niektóre ośrodki terenowe mają nawet szanse na nowe siedziby.

– Ośrodki były do tej pory naszą wielką niewykorzystaną przewagą – mówił niedawno prezes TVP Jacek Kurski na posiedzeniu senackiej komisji kultury i środków przekazu. Żaden inny nadawca nie dysponuje tyloma oddziałami. Problem w tym, że potencjalne atuty TVP od lat były niedoinwestowane. Topniejące wpływy z abonamentu i reklamy zmuszały telewizję do oszczędności, a najłatwiej było ciąć koszty w terenie. Zdaniem Kurskiego oddziały zostały wpędzone „w stan wegetatywny”. – Miały za dużo pieniędzy, żeby umrzeć, i za mało, żeby żyć – tłumaczył senatorom. Istotnie, mając kilkanaście milionów złotych rocznie na całą działalność, ośrodki z trudem wysupływały pieniądze na zapełnienie około pięciu godzin dziennie programu, jaki im przypada w TVP 3.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane

Reklama