Trump jeszcze nie podjął decyzji w tej sprawie. W przypadku przyjęcia przez prezydenta rekomendacji przekazanie Ukrainie tej broni wartej 47 mln USD będzie musiało zostać zaaprobowane przez Kongres zgodnie z warunkami Ustawy o Kontroli Eksportu Broni z roku 1976 (Arms Export Control Act). Ustawa przewiduje, że każdy transfer (niezależnie od tego, czy w formie daru czy zakupu) amerykańskiej broni wartości ponad 14 mln USD do państw, które nie są członkami NATO, musi być zaaprobowany przez Kongres.

Pociski Javelin są skuteczną bronią nie tylko przeciwko czołgom i transporterom opancerzonym, ale także śmigłowcom bojowym. Znajdują się już m.in. na wyposażeniu sił zbrojnych Czech, Estonii, Gruzji i Litwy.

Te pociski przeciwpancerne nazywane "amerykańskim zabójcą czołgów" są określane jako defensywny system uzbrojenia, jednak w odróżnieniu od dotychczasowej pomocy amerykańskiej dla władz w Kijowie, która nie obejmuje broni pola walki, jest to broń, która zabija.

Ukraiński minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin, który uczestniczył w zakończonym w niedziele w Halifax w Kanadzie Międzynarodowym Forum Bezpieczeństwa, cytowany w poniedziałek w portalu Politico wyraził przekonanie, że "Ukraina z pewnością otrzyma więcej broni" - nie był jednak w stanie powiedzieć, kiedy to nastąpi.

Według telewizji ABC, która w swoim portalu powołuje się na anonimowo cytowanych wysokiej rangi przedstawicieli Departamentu Stanu, podczas spotkania Rady Bezpieczeństwa Narodowego w ubiegły wtorek przekazanie Ukrainie w formie daru kosztownych systemów obrony przeciwczołgowej poparli zarówno sekretarz stanu Rex Tillerson, jak i minister obrony James Mattis.

Zdaniem obu ministrów opcja taka jest lepsza niż dwie inne propozycje, które przewidywały przekazanie Ukrainie śmiercionośnej broni, niemającej jednoznacznie obronnego charakteru.

Obserwatorzy wskazują, że przekazanie Kijowowi pocisków Javelin pozwoli na skuteczne przeciwdziałanie agresywnym poczynaniom Moskwy we wschodnich obszarach Ukrainy.

Rosja dostarcza separatystom na wschodzie Ukrainy nie tylko czołgi i inny ciężki sprzęt wojskowy, ale także nowoczesne systemy rakietowe. Separatystom pomagają także rosyjscy doradcy militarni i najemnicy.

Wielu amerykańskich ustawodawców, w tym wpływowy republikański senator John McCain, od czasu rosyjskiej aneksji Krymu w 2014 r. zabiega o dostarczenie Ukrainie systemów broni pola walki, które umożliwiłyby ukraińskim siłom zbrojnym przeciwstawienie się agresywnym poczynaniom Moskwy.

Republikański senator James Inhofe w liście wystosowanym w ubiegłym tygodniu do prezydenta Trumpa stwierdził, że "nieustanna agresja i ponawiana przez Rosję odmowa poszanowania integralności terytorialnej Ukrainy uzasadnia zdecydowaną odpowiedź ze strony nas wszystkich, którzy szanujemy ład oparty na zasadach prawa międzynarodowego".