« Powrót do artykułu

Za uszkodzenie auta przez zaniedbane drzewo w pasie drogowym odpowie gmina

W czasie postoju na gminnej ulicy spadł na nasz firmowy pojazd konar z drzewa rosnącego w pasie drogowym. Tego dnia nie było wiatru. Doszło do uszkodzeń, a naprawa pojazdu kosztowała ok. 5 tys. zł. Gmina twierdzi, że nie ponosi odpowiedzialności, bo kierowca mógł zaparkować w innym miejscu, a poza tym drzewo było zdrowe. Czy słusznie gmina odmawia wypłaty odszkodowania? Jak odzyskać koszty naprawy?

Samochód, drzewo

żródło: ShutterStock

W gestii gminy leży zapewnienie należytego stanu drogi publicznej na jej terenie, w tym w zakresie zieleni przydrożnej.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (2)

  • Jan(2017-11-14 22:36) Zgłoś naruszenie 00

    Wystarczy powalczyc i można wygrać https://remont.biz.pl/

    Odpowiedz
  • raba(2017-11-14 23:39) Zgłoś naruszenie 00

    Ma zapłacić gmina czyli wspólnota samorządowa (mieszkańcy zamieszkujący na obszarze gminy i przedsiębiorcy prowadzący na niej działalność). A odpowiedzialność Skarbu Państwa i jego organów?. Dlaczego drzewa rosnące w pasie drogowym dróg publicznych są szczególnie chronione. Aby wyciąć jakiekolwiek drzewo gmina musi uzyskać zgodę Starosty poprzedzoną uzgodnieniem z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska. Kto z tą instytucją miał cokolwiek do czynienia to wie jacy nawiedzeni ludzie w nich pracują. Teoretycy ochrony przyrody. Najlepiej kazaliby rozebrać budynki żeby zmienić trasę projektowanej drogi aby ochronić jakiś schorowane drzewo z którego spadają konary na ulicę.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Reklama