statystyki

Warto zainwestować w polski schemat płatniczy. To ambitne wyzwanie nie tylko dla banków

autor: Mieczysław Groszek, Paweł Widawski11.02.2016, 07:42; Aktualizacja: 11.02.2016, 07:58
finanse, pieniądze, bank

Krajowe schematy płatności są dla banków o 45 proc. tańsze niż międzynarodowe. Prócz obcięcia kosztów można dzięki nim budować jeszcze inne usługi, np. e-government. To nie tylko zysk, ale też zwiększenie efektywności relacji między państwem a obywatelemźródło: ShutterStock

Prawodawcy i regulatorzy w Warszawie oraz w Brukseli od dłuższego czasu dążą do obniżenia kosztów transakcji realizowanych kartami płatniczymi. Temu służyć miało regulacyjne obniżenie stawek opłaty interchange oraz wprowadzenie innych mechanizmów, takich jak np. co-badging.

Reklama


W efekcie koszty dla akceptantów, czyli sklepów i usługodawców, za przyjmowanie płatności kartami zostały już istotnie obniżone. Innym efektem tych dzialań jest to, że konkurencja na rynku systemów płatności ma szansę znacznie wzrosnąć, choćby poprzez możliwość umieszczenia na jednej karcie kilku konkurencyjnych aplikacji płatniczych, np. krajowej i międzynarodowej, co dotychczas mogło być skutecznie blokowane przez systemy płatnicze, niemające interesu we współdzieleniu jednej karty. Spadek kosztów dla akceptantów oznacza automatycznie spadek przychodów dla dostawców usług płatniczych wydających karty, czyli głównie dla banków. Z kolei ich koszty pozostały na wysokim poziomie, m.in. ze względu na szybkie tempo restrykcyjnych działań regulacyjnych.

Ta sytuacja skłania banki do refleksji, czy budowany od 20 lat w Polsce model rynku kart płatniczych odpowiada na nowe wyzwania rynkowe, regulacyjne i społeczne. Obserwowane przesilenie regulacyjne powoduje, że płatności kartowe, które jeszcze do niedawna stanowiły dla banków dochodowy biznes, dziś stają się coraz częściej nierentowne, ponieważ – jak wyżej wskazano – koszty przewyższają przychody. W konsekwencji inne usługi płatnicze, np. transakcje wypłaty gotówki z bankomatów, dotąd rozwijane dzięki specyficznemu dotowaniu z opłaty interchange, stały się zbyt dużym obciążeniem. Powoduje to doraźne reakcje w postaci podwyżek niektórych opłat lub zmiany warunków świadczenia usług.

Dlatego banki zostały zmuszone do rozpoczęcia analiz, jak dalej świadomie kształtować ten rynek, aby sprostać wielowymiarowym wyzwaniom przyszłości. Z jednej strony chodzi o wyzwania o charakterze produktowym, czyli związane z nowymi technologiami płatniczymi, które coraz częściej pochodzą z sektora innowacyjnych dostawców usług finansowych, zwanego w skrócie fintech, czy wielkich firm technologicznych. Jednocześnie nowe regulacje (np. dyrektywa o usługach płatniczych PSD2) jeszcze szerzej otwierają rynek na konkurencję ze strony podmiotów niebankowych. Tymczasem międzynarodowe organizacje kart płatniczych ostatecznie przestają być własnością banków, przeistaczając się w ich partnera i – coraz częściej – konkurenta.

Wydawać by się mogło, że opisane zmiany będą przyjęte przez banki jako zagrożenie, a więc niechętnie lub co najmniej z rezerwą. Jednakże ignorowanie tych procesów byłoby nieodpowiedzialne i sprzeczne z interesem banków i ich akcjonariuszy. W tej sytuacji kluczowym wyzwaniem stojącym przed polskim sektorem płatniczym jest wykreowanie długofalowej wizji rozwoju. Elementem tego procesu jest znalezienie nowego modelu współdziałania stron uczestniczących w tym złożonym ekosystemie: wydawców, agentów rozliczeniowych, systemów płatniczych (także krajowych), firm technologicznych, a być może także szeroko rozumianego państwa, występującego tu w różnorodnych rolach (np. jako akceptant płatności), tak aby wspólnie formować ten rynek.

Zapewnienie akceptacji na skalę globalną jest ważne, choć warto pamiętać, że na większości rynków jedynie mniej niż 10 proc. (w Polsce – około 3 proc.) posiadaczy kart dokonuje transakcji płatniczych za granicą. Jest to istotne dla modelu ekonomicznego, ponieważ organizacje kart płatniczych pobierają wysokie opłaty od wszystkich kart, także tych, którymi nigdy nie dokonywano płatności poza Polską. To ewidentnie wpływa na koszty dostawców usług płatniczych i – pośrednio – akceptantów oraz w coraz większym stopniu posiadaczy kart, czyli konsumentów.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane

Reklama