Początek roku 2016 roku wyraźnie upływa pod znakiem słabego złotego, a obniżenie ratingu Polski przez agencję S&P z pewnością mu nie pomoże. Jednak pod koniec I kwartału nasza waluta może się nieco umocnić.

ikona lupy />
Konrad Białas, analityk TMS Brokers / Media

Konrad Białas, Główny Ekonomista, TMS Brokers

Złoty słabnie na początku roku, gdyż globalna awersja do ryzykownych aktywów nakłada się na niepewność o kształt polityki gospodarczej w Polsce. Spór polskiego rządu z KE dodatkowo podsyca niechęć inwestorów do utrzymywania złotego. Jest to jednak przejściowe zjawisko i w dłuższym horyzoncie widzimy pole do wyraźnego umocnienia złotego. Ryzyko polityczne jest przeszacowane, podobnie jak rynkowe oczekiwania na obniżki stóp procentowych w Polsce. Gdy te ryzyka odejdą, a klimat inwestycyjny na rynkach finansowych poprawi się, złoty zacznie dynamicznie zyskiwać na wartości.

W pierwszym kwartale największe pole do spadków widzimy w kursach EUR/PLN i CHF/PLN, odpowiednio do 4,14 i 3,80. Euro i frank znajdą się pod presją wynikającą
z ekspansywnej polityki monetarnej prowadzonej przez tamtejsze banki centralne. Zakładamy, że w marcu ECB jeszcze raz obniży stopę depozytową. Z kolei SNB będzie osłabiał franka poprzez interwencje walutowe.

Po USD/PLN i GBP/PLN spodziewamy się mniej więcej niezmienionych poziomów, gdyż w naszej ocenie powrót siły złotego będzie neutralizowany przez podobną aprecjację dolara
i funta. Na koniec marca zakładamy USD/PLN na 3,98 i GBP/PLN na 5,80.

ikona lupy />
Konrad Ryczko, DM BOŚ SA / Media

Konrad Ryczko, Analityk, Makler Papierów Wartościowych, DM BOŚ S.A.

Od początku roku złoty pozostaje jedną z najsłabszych walut koszyka CEE, wyraźnie „odstając” od wyceny forinta czy korony czeskiej. Spadek cen walut rynków wschodzących jest głównie pochodną pogorszenia nastrojów wokół Chin, spadających cen surowców czy dalszych oczekiwań co do podwyżek stóp przez FED. Wyraźna słabość PLN ma jednak podłoże lokalne, gdzie kapitał zagraniczny redukuje swoje pozycje na polskich aktywach z uwagi na ostatni wzrost ryzyka odnośnie m.in. prawdopodobieństwa obniżki perspektyw polskiego ratingu przez międzynarodowe agencje. Gorsze nastroje i prasa wokół Polski za granicą jest oczywiście negatywnym czynnikiem, jednak inwestorzy wykazują dużą nerwowość przede wszystkim w zakresie tematów budżetowych jak utrzymanie deficytu poniżej 3,00%. Z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy założyć podtrzymanie cyklu podwyżek stóp procentowych w USA przez FED, co powinni implikować wyższą wycenę dolara amerykańskiego, również wobec złotego. W konsekwencji powinniśmy obserwować dalszy ruch w górę na USD/PLN nawet do okolic 4,25-4,30 PLN. W przypadku EUR/PLN zakładam, iż historyczna strefa 4,40-4,5 PLN przyniesie wyhamowanie trendu spadkowego na PLN. W zakresie zestawienia z CHF należy założyć, iż działania SNB mogą przynieść słabszego franka, co powinno przełożyć się również na umocnienie PLN wobec szwajcarskiej waluty. Należy tutaj zastrzec, iż scenariusze te zakładają wytłumienie negatywnych nastrojów na szerokim rynku w kolejnych miesiącach. Krótkoterminowo utrzymanie rynkowej nerwowości wokół Chin oraz krajowych czynników ryzyka może utrzymywać presję na PLN.

ikona lupy />
Marcin Kiepas, Admiral Markets / Media

Marcin Kiepas, Główny Analityk, Admiral Markets AS Oddział w Polsce

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami początek roku upływa pod znakiem słabego złotego, któremu od miesięcy niezmiennie ciąży mix czynników globalnych (obawy o Chiny, taniejące surowce, rosnące stopy w USA) i lokalnych (ryzyko polityczne, perspektywa cięcia stóp przez nową RPP, obawy o budżet, rating i ustawę o kredytach frankowych). W dużej mierze wszystkie te niekorzystne czynniki są już zawarte w cenach. Dlatego pogłębienie przeceny złotego wymagałoby pojawienia się nowych impulsów. Globalnie musiałby pojawić się kryzys w światowej gospodarce. Lokalnie zaś poważne problemy z budżetem. W obu przypadkach nie jest to scenariusz bazowy na 2016 rok. Stąd też można oczekiwać, że z czasem inwestorzy zaczną się przyzwyczajać do wyżej wymienionych ryzyk, a złoty zacznie odrabiać straty. Dlatego na koniec I kwartału złoty powinien być mocniejszy do większości walut. Szczególnie, że na koniec marca być może już będzie po jednorazowej obniżce stóp procentowych przez RPP, której to decyzji oczekujemy od nowej Rady.

Nasze prognozy dla złotego:

USD/PLN
Obecnie: 4,0350 zł
I kw. 2016: 4,01 zł
II kw. 2016: 4,04 zł


EUR/PLN
Obecnie: 4,3940 zł
I kw. 2016: 4,28 zł
II kw. 2016: 4,20 zł


CHF/PLN
Obecnie: 4,0160 zł
I kw. 2016: 3,91 zł
II kw. 2016: 3,82 zł


GBP/PLN
Obecnie: 5,78 zł
I kw. 2016: 5,81 zł
II kw. 2016: 5,81 zł