statystyki

Dorota Fal: Nieprzewidywalność wypłat za śmierć zmorą ubezpieczycieli

autor: Patryk Słowik18.04.2017, 17:00
ubezpieczenie-agent-polisa

Ramy wyznacza regulator, a nie ubezpieczyciele. Natomiast w ostatnim czasie orzecznictwo sądów znacząco poszerzyło ten krąg.źródło: ShutterStock

- Tę nieprzewidywalność znacząco obniżyłaby regulacja prawna, która wskazywałaby należną kwotę zadośćuczynienia za ból i cierpienie w danym wypadku - uważa Dorota Fal, doradca zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Reklama


Kilka tygodni temu DGP i Dziennik Ubezpieczeniowy napisały, że zasądzane zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej w wypadku komunikacyjnym nie są wcale tak nieprzewidywalne, jak przez lata wskazywali ubezpieczyciele. Wiem, że pani się z tym stwierdzeniem nie zgadza. Dlaczego?

Po prostu jest niezgodne z prawdą. A wniosek wyciągnięty z nałożenia na siebie średniej i mediany jest zbyt daleko idący. Nie chcę zanudzać statystyką, ale trzeba tu obliczyć jeszcze odchylenie standardowe. Wtedy dopiero wiadomo, czy możemy mówić o przewidywalności wypłat, czy o dużym rozstrzale w zasądzanych kwotach. W przypadku zadośćuczynień zasądzanych przez sądy odchylenia standardowe są bardzo wysokie, a to świadczy o ogromnej nieprzewidywalności przyznawanych przez sądy zadośćuczynień.

Zostawmy statystykę. Dlaczego Polska Izba Ubezpieczeń po prostu nie pokaże na zbiorze, powiedzmy, 100 podobnych do siebie spraw, jak różne są wypłaty?

Tak, to dobry pomysł. Najprawdopodobniej niebawem powstanie takie opracowanie. Mamy bowiem pokaźną bazę wyroków, które przeanalizowaliśmy. Dotychczas uznawaliśmy, że przekazywanie tych analiz Komisji Nadzoru Finansowego jest wystarczające. Ale ma pan rację, że warto pokazać tę nieprzewidywalność.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • ???(2017-04-18 22:48) Zgłoś naruszenie 10

    Firmy ubezpieczeniowe pobierają skłądke AC od wartości nowego pojazdu lecz wiedzą że w przypadku szkody całkowitej (za wyjatkiem kradzieży) nie bedą musiały płacic aż takiej "górnej" kwoty odpowiedzialności gdyż zawsze zostaje wartosc pozostałości (wraku) która zminiejszy jej odpowiedzialnośc a za który zapłaci kupujący wrak- za cóż więc klient płaci aż takie wysokie skałdki ?

    Odpowiedz
  • Bzdura(2017-04-18 22:35) Zgłoś naruszenie 10

    Ubezpieczenia to pożyczka dla ubezpieczyciela. Skoro firma ubezpieczeniowa wykazała zyski to już znaczy, że zawyżyła składki! Firma powinna być jak spółdzielnia mieszkaniowa -wszystkie ewentualne zyski przeznaczać z powrotem na odszkodowania lub zmniejszenie składek , ewentulnie fundusz zapasowy– a wiadomo że raczej tak nie jest. ...dla ubezpieczyciela. Mają kolosalne zyski ! Ubezpieczenia to pożyczka dla ubezpieczyciela --Co to znaczy : Najpierw ją udzielasz wpłacając składkę (czytaj spłacając z góry ratę) a potem może zwrotnie otrzymasz jakieś ochłapy czyli jak spełnisz warunki nawet te Nasze wydumane i my ubezpieczyciele coś Tobie będziemy chcieli dać aby zachęcić żebys nie rezygnował z dalszego ubezpieczenia. Najczęściej dajemy ochłapy młodym ,niech się cieszą że coś „zyskali:.. Jeżeli już dajemy to najniżej z możliwych. To my mamy tak naprawdę zarabiać –nie Ty, nie jesteśmy instytucjami dotowanymi przez wója Sama lub rade Europy...Gdzieś mamy Ustawę o Działalności Ubezpieczeniowej ,gdzieś mamy Rzecznika Finansowego --- a Kto nas ukara za bezczelne łamanie prawa? Działa to tak ...klient płaci składkę w ubezpieczeniu np. na życie załóżmy w grupowym po 40 zł miesięcznie co rocznie daje 480zł a przez 10 lat 4800 zł . Rozpoczynając prace w wieku 20 lat płaci do emerytury (45 lat pracy )21600 zł - no ale idąc na emeryturę dalej płaci - przecież szkoda przerwać kontynuacji ,za co już jednak dostaje wg nowych OWU zmniejszone odszkodowania- więc do średniego życia emeryta który pracował (71lat) zapłaci ponad 24000 zł - !! ,jednak jak umrze ale tylko z wypadku to może otrzyma 16000 pod warunkiem że wcześniej nie wyleci z pracy ! - nie wkurzy się i nie wypisze a firma w której nie zabezpieczono Jego środków nie wypadnie z rynku lub nie ogłosi bankructwa ponieważ prezesi te środki przeznaczyli na swoje płace. W ostateczności klient wcześniej dostanie -za urodzenie dziecka 500zł, za śmierć teściowej (jeżeli ją ma) 2000 zł ,za złamaną nogę 700zł -ale uwaga jak będzie łamał za często to pracodawca wywali Go na pysk a razem z tym straci lata wpłaconego ubezpieczenia !!! Więc co proponuje wszystkim którym dobrze życzę - nie róbcie sobie krzywdy ,nie czekajcie aż złamiecie nogę -weźcie sobie pożyczkę np z Banku i bez "szkody jako warunku" wyobraźcie sobie, iż dostaliście właśnie pierwsze odszkodowanie tylko ,że za „brak szkody” -wspaniale- (tu jest tylko potrzeba psychicznego wyobrażenia sobie tej okoliczności ). -Następnie ją spłacajcie jakbyście wpłacali ratę za ubezpieczenie na życie lub dożycie. Gdy ją spłacicie weźcie następną i znów bez żadnej szkody ,łaski firmy ubezpieczeniowej , łaski komisji lekarskiej , problemów z pracodawcą -używajcie sobie za nią albo ulokujcie we franki szwajcarskie i dalej ją spłacajcie tak samo jak byście opłacali ubezpieczenie . Owszem możecie mieć pecha i szkoda trafi się Wam na początku ubezpieczenia - powiedzą ubezpieczyciele - a ja się Ich pytam czy po wypłacie szkody ludzie rezygnują z ubezpieczenia? - nie dalej płacą de-facto spłacając Im wielokrotnie to co otrzymali - więc mówię Wam czytelnicy lepiej wziąć pożyczkę a następnie ją spłacać gdyż w Polsce ubezpieczyciele nigdy nie tracą (chyba że na swoje pensje- na które przecież muszą na Was „frajerzy” zarobić) -wszystko jest tak skalkulowane abyście to Wy tracili ! -czyli ryzyko ubezpieczeniowe nie istnieje! Oni Wam tylko wmawiają ,że je ponoszą .np w OWU choroba Creutzfeldta-Jakoba czyli praktycznie dla większości coś nie możliwego ale zwykły „rak niezłośliwy” już nie jest tam często wykazany. !----Ja coraz więcej znajomych takimi argumentami przekonuje. Biorą pożyczki i i twierdzą że właśnie bez szkody otrzymali odszkodowanie. Coraz więcej młodych ludzi po analizie tych argumentów nie zapisuje się do tzw „korzystnych ubezpieczeń grupowych”. Firmy Ubezpieczeniowe same się o to prosiły.

    Odpowiedz
  • Pytanie do Posłów i Rzecznika Finansowego(2017-04-18 22:42) Zgłoś naruszenie 10

    Firma ubezpieczeniowa pobrała skłądke AC za szkody zwiazane z pojazdem wg sumy odpowiedzialności 62000 zł.Doszło do szkody całkowitej ,lecz ta odliczyła wartośc sprzedanego wraku i ponieważ klient uzyskał od kupującego 20000 zł za ten wrak firma wypłacił tylko 42 000 zł chociaz składke zainkasował za 62 000 zł. Niby logiczne ,ale skoro klient zapłacił skłądke od tej 62 tys sumy to powiedział ,niedoszacowalem wartości pojazdu lecz zapłaciłem skladke aż od takiej kwoty to niech mi firma dopłaci za gwarancje 5 letnia która dodatkowo wykupiłem do pojazdu. Firma odmówiła . Czyli firma pobiera skłądke od znacznie wiekszej wartości pojazdu lecz wie że w przypadku szkody całkowitej (za wyjatkiem kradzieży) nie bedzie musiał płacic aż takiej sumy gdyż zawsze zostaje wartosc pozostałości która zminiejszy jej odpowiedzialnośc- za cóż więc klient płaci aż tyle?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane

Reklama