statystyki

Grozi nam powtórka z sierpniowych ograniczeń w dostawach prądu

autor: Joanna Maćkowiak-Pandera05.10.2015, 08:12; Aktualizacja: 05.10.2015, 09:31
prąd, wtyczki, ładowarki

Co zrobić, żeby mimo to prądu w gniazdku nie zabrakło?źródło: ShutterStock

Okresowe ograniczenia w dostawach energii, których doświadczyliśmy w lecie, pokazały, że polska energetyka stoi przed poważnymi wyzwaniami. Problemy polskich kopalń i niedobory mocy pokazują, że konieczne jest nowe podejście do kwestii organizacji systemu elektroenergetycznego.

reklama


reklama


Niedawne upały dały się we znaki wszystkim. Najdłużej jednak będą je wspominać energetycy. Wysokie temperatury i rekordowo niski poziom wody w polskich rzekach zmusiły zarządzających systemem elektroenergetycznym do wprowadzenia ograniczeń w zużyciu energii przez przedsiębiorstwa. Poniosły one z tego tytułu koszty wynikające z konieczności zmiany godzin pracy, wyłączania urządzeń czy zawieszenia procesów produkcyjnych.

Wdrożenie przez operatora systemu elektroenergetycznego ograniczeń dostaw prądu było skutkiem splotu wielu zdarzeń. Po pierwsze, utrzymującego się od kilku lat wzrostu zapotrzebowania na energię elektryczną latem ze względu na rosnącą liczbę urządzeń klimatyzacyjnych. Po drugie, mniejszej dostępności mocy wytwórczych, wynikającej z planowanych na okresy letnie remontów w elektrowniach oraz z wyłączania latem elektrociepłowni (które pracują w okresach zimowych). Po trzecie, konstrukcji planów taryfowych dla gospodarstw domowych, których obniżone stawki przypadają w większej części kraju w godzinach szczytowego zapotrzebowania na energię, co zwiększa dodatkowo obciążenie systemu. Po czwarte, do kryzysu dołożyło się niespodziewane ograniczenie mocy produkcyjnych w elektrowniach węglowych – których systemy chłodzenia ze względu na niski poziom wody w rzekach i wysokie temperatury nie mogły utrzymać temperatury.

Do tego okazało się, że Polska ma w porównaniu z innymi krajami wyizolowany system energetyczny i jedynie niewielkie ilości energii elektrycznej może kupić za granicą. Gwoździem do trumny była niespodziewana awaria bloku elektrowni węglowej w Bełchatowie, która pozbawiła Polskę jednostki o mocy 800 MW.


Pozostało jeszcze 59% treści
Aby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub wykup dostęp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

  • jak żyć(2015-10-06 09:10) Odpowiedz 00

    jak widać trzeba zmienić myślenie aby w okresach zimowych i chłodnych okresach przejściowych spalać węgiel dla uzyskania energii elektrycznej a w lato z paneli fotowoltaicznych. Przy upałach jakie są przy wysokim ciśnieniu w lato wiatru raczej nie będzie.

  • Myślący inaczej.(2015-10-05 14:33) Odpowiedz 00

    Szkoda, że nie pisze się o Tesli (akumulatory nowej generacji), oraz wiatrakach prądowych dla małego gospodarstwa od 1 do 3KWh. To już zaczyna funkcjonować. Nowej generacji panele elektryczne z Teslą też warto rozważyć za dwa trzy lata..

    Ja już myślę za rok, dwa o czymś takim (Tesla 1kWh " mały wiatrak) - juz powinno się wprowadzać zezwolenia (homologacje) , ale "nasi" komuchy politycy pieprzą tylko o imigrantach i zmianie płci.

  • polen(2015-10-05 21:02) Odpowiedz 00

    20 stopień bezsilności, super ! mogą sobie wyłączać dam sobie radę i w kieszeni zostanie parę groszy za cwaniacki podatek przesyłowy. Tylko żądam wcześniejszego powiadomienia ! niech się martwią niemoty elektroniczne.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama