statystyki

Polenergia. Do trzech razy sztuka?

autor: Karolina Baca-Pogorzelska17.09.2018, 07:35; Aktualizacja: 17.09.2018, 08:19
Od obserwujących ten giełdowy spektakl słyszymy, że PGE nie zdąży do czwartku podbić stawki, bo musiałaby znowu zrobić due diligence.

Od obserwujących ten giełdowy spektakl słyszymy, że PGE nie zdąży do czwartku podbić stawki, bo musiałaby znowu zrobić due diligence.źródło: ShutterStock

Dziś start zapisów w jednym wezwaniu, w czwartek koniec w drugim. Jednak na razie może nie dojść do przejęcia prywatnej firmy energetycznej rodziny Kulczyków.

PGE ogłosiła wezwanie na 66 proc. akcji Polenergii w maju, proponując 16,29 zł za walor – potrwa ono do 20 września. Dominika Kulczyk, kontrolująca 50,2 proc. tej spółki, ogłosiła kontrwezwanie w sierpniu, proponując 20,5 zł – ono potrwa z kolei do 17 października.

Zarząd Polenergii wyraził w ubiegłym tygodniu wątpliwości co do planów Dominiki Kulczyk i Mansy, m.in. w kwestii siedziby spółki, zatrudnienia, ale przede wszystkim w kwestii ceny, mimo iż jest ona wyższa niż średni kurs z trzech miesięcy wynoszący 18,02 zł. W stanowisku zarządu czytamy, że cena jest zgodna z wymogami ceny minimalnej, ale nie odpowiada wartości godziwej spółki.

Podobnie oceniona została wcześniej propozycja PGE.

Od obserwujących ten giełdowy spektakl słyszymy, że PGE nie zdąży do czwartku podbić stawki, bo musiałaby znowu zrobić due diligence. – Przede wszystkim strony musiałyby się spotkać, bo na razie rozmawiają przez pośredników – mówi nasz rozmówca.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie