statystyki

Zaostrza się spór między Bogdanką a Prairie Mining o wydobycie na Lubelszczyźnie

autor: Karolina Baca-Pogorzelska14.05.2018, 07:35; Aktualizacja: 14.05.2018, 10:14
Zatem w obecnej sytuacji jedynym uprawnionym do użytkowania górniczego złoża Lublin, w tym obszaru K-6-7, pozostajemy my – tłumaczy Stoikovich.

Zatem w obecnej sytuacji jedynym uprawnionym do użytkowania górniczego złoża Lublin, w tym obszaru K-6-7, pozostajemy my – tłumaczy Stoikovich.źródło: ShutterStock

Zaostrza się spór między Bogdanką a Australijczykami z Prairie Mining o wydobycie na wschodzie kraju. Ale jedni i drudzy są pewni wygranej.

W piątek Lubelski Węgiel poinformował, że złożył do ministra środowiska wniosek o udzielenie koncesji na wydobycie węgla kamiennego ze złoża K-6 i K-7 w obrębie projektowanego obszaru górniczego „Cyców”. Graniczy ono bezpośrednio z obszarem „Puchaczów V”, eksploatowanym obecnie przez Bogdankę. Sęk w tym, że na tym złożu nową kopalnię Jan Karski chce budować australijska firma Prairie Mining, która dysponowała tam koncesją poszukiwawczą. O wydobywczą jednak wciąż nie mogła wystąpić, bo nie ma niezbędnej do tego decyzji środowiskowej. Sprawa trafiła do sądu, po tym jak Ministerstwo Środowiska nie wydało w terminie – co zarzucają mu Australijczycy – decyzji o użytkowaniu górniczym, która towarzyszy koncesji na wydobycie. Resort tłumaczył wtedy DGP, że „zwyczajowo taką decyzję wydaje się przy okazji koncesji, bo wcześniej użytkowanie nie jest inwestorowi potrzebne”.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie