statystyki

Węglowa potęga Polski to mit

autor: Karolina Baca-Pogorzelska31.03.2018, 14:30
Polska Grupa Górnicza jest kolosem na glinianych nogach, który ma potężne problemy z wydobyciem. Między innymi to przyczyniło się w 2017 r. do trzeciego co do wielkości w historii importu surowca do Polski – za granicą kupiliśmy ponad 13 mln ton, przy czym ponad 60 proc. z Rosji

Polska Grupa Górnicza jest kolosem na glinianych nogach, który ma potężne problemy z wydobyciem. Między innymi to przyczyniło się w 2017 r. do trzeciego co do wielkości w historii importu surowca do Polski – za granicą kupiliśmy ponad 13 mln ton, przy czym ponad 60 proc. z Rosjiźródło: ShutterStock

Spadek produkcji z 200 mln ton do 65 mln ton rocznie, wyczerpujące się złoża węgla brunatnego, coraz mniej kopalń i coraz mniej górników – najwyższy czas na demitologizację naszego górnictwa.

Do końca 2023 r. mamy czas na zamykanie kopalń finansowane z budżetu państwa (zgodne z unijnym prawem) – i wydamy na to miliardy złotych. Udział węgla w miksie energetycznym w 2050 r. spadnie, co deklaruje resort energii, z obecnych 85 proc. do ok. 50 proc. Jednak tak naprawdę transformacja sektora i górniczych regionów trwa od lat, a nasze zasoby czarnego złota – czy, jak kto woli, czarnego kłopotu – powolutku się kurczą.

W tym roku zamknięto ruch Śląsk (czyli część) kopalni Wujek, w kolejce do likwidacji są już następne zakłady. – Skorzystamy z możliwości przekazania do końca roku części majątku Piekar do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Analizujemy różne scenariusze, które pozwolą w kolejnych latach na wydobycie tu węgla aż do wyczerpania złoża. Wszystkie decyzje związane są wyłącznie z wielkością dostępnych pokładów – mówi Paweł Cyz, rzecznik Węglokoksu, do którego należy kopalnia Bobrek-Piekary. A dokładnie rok temu pracę zakończyła kopalnia Krupiński w Suszcu. Dyskusje wokół jej likwidacji nie milkną do dziś, zwłaszcza że o jej reaktywację walczy brytyjski inwestor – spółka Tamar, której przedstawiciele mają się spotkać z ministrem energii tuż po świętach.

Polska jest wciąż największym w UE i drugim w Europie, po Rosji, producentem węgla kamiennego, a w przypadku brunatnego jest w okolicach światowej dziesiątki. Ale wskutek rozwoju nowych technologii zapotrzebowanie na węgiel po prostu spada. I mowa tu zarówno o tym energetycznym, jak i koksowym, który jest bazą do produkcji stali. Ten ostatni jednak trudniej wyprzeć i zastąpić, więc jego producenci – przynajmniej na razie – mogą jeszcze spać spokojnie. A największym wytwórcą tego surowca w regionie jest Jastrzębska Spółka Węglowa.

Jednak to węgla energetycznego produkujemy więcej, a jego główny dostawca, Polska Grupa Górnicza, jest kolosem na glinianych nogach, który ma potężne problemy z wydobyciem. M.in. to przyczyniło się w 2017 r. do trzeciego co do wielkości w historii importu surowca do Polski – za granicą kupiliśmy ponad 13 mln ton, przy czym ponad 60 proc. z Rosji.

Ten straszny import

– Węgiel ze Śląska daje Polsce energetyczne bezpieczeństwo. Pod tym względem jesteśmy jednym z najbezpieczniejszych państw w Europie: ponad 80 proc. energii elektrycznej produkujemy z własnego surowca – mówi DGP Jerzy Buzek, europoseł, były premier, za którego rządów przeprowadzana była pierwsza reforma górnictwa.


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • 1 tys za 1 Tonę ekogroszku(2018-03-31 14:53) Zgłoś naruszenie 100

    No Super.... Ubaw po pachy....

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Inspektor Inspektorów.(2018-04-01 17:44) Zgłoś naruszenie 91

    Buzek Buzek buzek ,ach to ten gośc co zafundowal gronikom po 20 latach pracy z L_4 ,tazw 5 letnie superplatne Urlopy Górnicze a ponich pełne emerytury górnicze opłacane z Naszego ZUSu? To gośc co zamykał kopalnie ale w Brukselce nie zaproponowal sadzenie lasów na Ich terenach!

    Odpowiedz
  • cd(2018-04-01 11:18) Zgłoś naruszenie 71

    Ale mamy za to najsilniejsze, najliczniejsze i wszechmogące górnicze związki zawodowe (tzw. społeczna strona negocjacji)...

    Odpowiedz
  • horgq(2018-04-01 10:33) Zgłoś naruszenie 72

    No jak czytam że złoża węgla brunatnego siew Polsce wyczerpują to z góry wiem ze to artykuł sponsorowany tak po chłopski panie mamy tego oj mamy jeszcze na 200 lat a dodam nieśmiało bo może autor boji się o tym wspomnieć bo Niemcy tego węgla brunatnego wydobywają i spalają dużo ale to dużo dużo więcej od nas Polaków :)

    Odpowiedz
  • prawnik(2018-03-31 20:24) Zgłoś naruszenie 71

    Palę ekogroszkiem. Kilka lat temu było super - dopóki fedrował Kazimierz-Juliusz. Zero spieków, zero koksowania. Ale kopalnia wykopała całe złoże i ją zamknięto. Zostają Mysłowice (wysoka wartość energetyczna, ale trochę smoli i trochę koksuje, trochę spieka) i Silesia (nie zostawia smoły, ale potrafi spiec mocno). I mocno nierówne wynalazki marketowe, np. Carbon - jesienią cudo, co się spaliło jak drewno, a zimą błoto okraszone bryłą wielkości pięści - czasem złoto, czasem błoto. I czesko-ruskie węgle. Tanie, ale nierówne. Czasem siwy dym, czasem żółta siara. A do tego kłopoty z zaopatrzeniem. Jesień - listopad: zapisy na ekogroszek (szło wypychanie jakiś odpadków miałowych). Środek zimy - znów zabrakło na składzie (stąd marketowy węgiel awaryjny). Polska leży na węglu... ALE NIE NA TYM, którym ludzie w piecach palą. w realu nie jesteśmy węglową potęgą.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • lp(2018-04-01 05:54) Zgłoś naruszenie 50

    Teraz co chwilę ktoś będzie chciał podwyżki, dali pińcet niech dadzą innym. Pula roszczeń rośnie

    Odpowiedz
  • enceladus(2018-04-04 10:38) Zgłoś naruszenie 10

    Gaz ze zloz syberyjskich podobno sie ulotnil i rozwial go wiatr po swiecie.

    Odpowiedz
  • Waclaw ADAMSKI(2018-04-18 23:41) Zgłoś naruszenie 00

    JESTEM CIEKAW! Dlaczego NAM NIE OPLACA SIE wydobywanie naszych zasobow geologicznych A INNI MAJA NA NIE CHRAPKE ??? Czy minister energii pan Krzysztof TCHORZEWSKI i inni decydenci w tej branzy slyszeli o prof. Mariuszu JEDRYSKU-ORION, prof. dr.hab. Henryku KOZLOWSKIM ,panu Krzysztofie TYLK0,oraz o wielu konferencjach na temat POLSKICH ZASOBOW GEOLOGICZNYCH ,ostatniej 17 marca w Krakowie.Radze zapoznac się z tymi BARDZO CIEKAWYMI ZAGADNIENIEMI—UDOKUMENTOWANYMI NASZYMI POLSKIMI BOGACTWAMI GEOLOGICZNYMI również GEOTERMALNYMI. DLACZEGO NIE MA ZADNEGO PLANU ROZWOJU POLSKI W TYM KIERUNKU a lansuje się pomysly bardzo kosztownych i niebezpiecznych atomowek z których wychodzi już wiele panstw? Podejrzewam ,ze brakuje wiedzy decydentom o naszych mozliwosciach chocby zgazowywania wegla ,albo w gre wchodza inne sprawy,MOZE KORUPCJA? Odpowiednie sluzby powinny sprawdzic dotychczas wydane koncesje i co można uniewaznic. OBUDZ SIE POLSKO!!! RATUJMY DLA NAS NASZE BOGACTWA!!!!! Waclaw ADAMSKI

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie